Cytat dnia:  
W Kościele katolickim jest źle, a poza Kościołem katolickim jest jeszcze gorzej.
   Wielokrotny konwertyta wracający do Kościoła katolickiego

Nabożeństwa bizantyjskie
Do 23 sierpnia Liturgii nie będzie.

Materiały do wykładów
Sakramentologia w Collegium Bobolanum Teologia ekumeniczna w Collegium Bobolanum Wykłady na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie Wykłady w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów Wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

Preferencje

 Number of members 138 members


Użytkownicy online

( nikt )

Licznik

   odwiedzin

   odwiedzających online


gyslogo.gifO sakramentach - Eucharystia sakramentem ekskluzywnym czy inkluzywnym?

Niniejszy artykuł został opublikowany w: "Przegląd Powszechny" 9/973:2002, s.195-208.

Marek Blaza SJ

Eucharystia sakramentem ekskluzywnym czy inkluzywnym?

Wierni Kościoła rzymskokatolickiego uczestniczący choćby w niedzielnej lub świątecznej Eucharystii z pewnością są przyzwyczajeni do tego, że Msza św., w jakiej biorą udział, jest sprawowana w konkretnej intencji, którą główny celebrans odczytuje zwykle po pozdrowieniu wiernych, a przed aktem pokutnym. Wymienia on tu imię lub imiona (a gdzie jest taki zwyczaj, także nazwiska) osoby lub osób żywych lub zmarłych, za których będzie sprawowana ta Eucharystia. Do intencji może być też dodana konkretna prośba: za zmarłych o zbawienie, a za żywych o zdrowie, o pomyślny przebieg operacji, o nawrócenie itp. Nierzadko bywa tak, że odczytując intencje, zwłaszcza we Mszy koncelebrowanej, główny celebrans mówi np., że „ja modlę się za..., drugi kapłan modli się w intencji..., a trzeci w intencji własnej”. W tym kontekście nasuwa się pytanie, czy osoby nie należące do Kościoła katolickiego, a także katolicy nie posiadający odpowiedniej i wystarczającej formacji liturgicznej, słuchający powyższych słów kapłana, nie mogliby dojść do przekonania, że Eucharystia, w której aktualnie uczestniczą, jest sprawowana tylko i wyłącznie za osoby odczytane przez celebransa oraz że modlitwa wiernych świeckich zanoszona do Boga podczas Mszy św. ma charakter prywatny i jest jakościowo mniej skuteczna od modlitwy kapłana celebrującego Eucharystię? Gdyby tak było, wówczas Eucharystia stałaby się ekskluzywnym sakramentem, mającym charakter iście prywatny, ponieważ byłaby sprawowana właściwie za jedną osobę lub określoną grupę ludzi, albo w jakiejś jednej tylko intencji (np. o pomyślność zbiorów) przez samego kapłana, któremu mogliby, ale nie musieliby towarzyszyć wierni świeccy, ponieważ ich modlitwy i tak nie wnosiłyby już niczego nowego do celebracji Eucharystii. Wówczas wręcz pożądane byłoby sprawowanie Eucharystii w intencji tych, za których nikt się nie modli albo za tych, o których już nikt nie pamięta. Wreszcie zgodnie z tą logiką, można by dojść do absurdalnego wniosku, że we Mszy św. sprawowanej bez określonej intencji nawet kapłan za nikogo i o nic nie modliłby się. Wówczas Eucharystia rozumiana jako ekskluzywny sakrament w ogóle podważyłaby sens samej ofiary i modlitwy oraz wypaczyłaby znaczenie i rolę Kościoła jako Ludu Bożego. Co więcej, taka ekskluzywność Eucharystii wskazywałaby na ekskluzywność zbawienia, a to oznaczałoby, że skuteczność tak Eucharystii jak i samego dzieła zbawienia dokonanego przez Chrystusa dotyczyłaby jedynie niektórych ludzi. Taką jednak naukę trudno pogodzić z tym, co głosi Kościół katolicki na temat dzieła zbawienia i sakramentu Eucharystii. Chociaż bowiem zgodnie z uznanym zwyczajem Kościoła katolickiego kapłani mogą sprawować Msze św. w określonych intencjach, to jednak ta praktyka w żadnej mierze nie podważa prawdy o tym, że każda Eucharystia jest sprawowana w łączności z całym Kościołem za wszystkich żywych i umarłych jego członków wezwanych do uczestnictwa w zbawieniu i odkupieniu[1]. W celu jednak podjęcia głębszej refleksji nad tym stwierdzeniem należałoby zbadać, na ile Eucharystia jest sakramentem nie tyle ekskluzywnym, czyli wykluczającym, wyłączającym, co raczej inkluzywnym, czyli obejmującym, włączającym. Należałoby zbadać, kogo i co obejmuje ona w swojej modlitwie wstawienniczej. Z drugiej jednak strony należy również podjąć refleksję nad tym, kto powinien i kto może uczestniczyć w Eucharystii i przyjąć podczas niej Komunię św. Czy wystarczy sam kapłan do celebracji Eucharystii? Czy można sprawować Eucharystię w obecności osób niewierzących w Boga, wyznawców innych religii czy chrześcijan innych wyznań? Co więcej, czy można udzielić Komunii św. takim osobom, jeżeli same będą się tego domagać? Czy w tym kontekście Eucharystia obejmuje (inkluzywizm) czy wyklucza (ekskluzywizm) przynajmniej niektórych uczestników?

„Pamiętaj, Boże, o Twoim Kościele na całej ziemi”

Te słowa zaczerpnięte z najczęściej w praktyce odmawianej II Modlitwy Eucharystycznej wskazują, że Eucharystia sprawowana jest za żywych członków Kościoła. W pierwszym rzędzie podczas Mszy św. zanoszona jest modlitwa za papieża, biskupa Kościoła lokalnego, wszystkich biskupów świata, kapłanów i diakonów. Oddzielnie zanoszona jest również modlitwa za uczestniczących w tej Eucharystii wiernych i za cały lud Boży. Przykładem mogą być tu słowa III Modlitwy Eucharystycznej: Wysłuchaj łaskawie modlitwy zgromadzonych tutaj wiernych, którzy z Twojej łaski stoją przed Tobą[2]. Natomiast celebrans odmawiający słowa IV Modlitwy Eucharystycznej modli się nie tylko za hierarchię i o składających Ofiarę i tutaj zgromadzonych, o całym Twoim ludzie, ale również o wszystkich, którzy szczerym sercem Ciebie szukają. Najbardziej jednak inkluzywna w treści zdaje się być 1. Modlitwa Eucharystyczna z udziałem dzieci: Boże, Ty o wszystkich pamiętasz (...). Pamiętaj o wszystkich cierpiących i smutnych, o wielkiej rodzinie chrześcijańskiej i o wszystkich ludziach na całym świecie. W podobnym duchu modli się kapłan w bizantyjskiej Anaforze[3] św. Bazylego Wielkiego odmawianej 10 razy w roku: Wspomnij i tych, których nie wspomnieliśmy z niewiedzy, zapomnienia lub wielości imion. Sam ich wspomnij, Boże, który znasz imię i wiek każdego, który znasz każdego już z łona jego matki[4]. A zatem powyższe teksty liturgiczne potwierdzają, iż Kościół razem z Chrystusem ofiaruje się cały i łączy się z Jego wstawiennictwem u Ojca za wszystkich ludzi[5]. Oznacza to, że podczas Eucharystii modlitwa za żywych nie jest zanoszona jedynie za katolików, ale także za katechumenów, za wszystkich chrześcijan, za wyznawców innych religii i wreszcie za ludzi szczerze szukających Boga. Nawet bowiem niechrześcijanie, choć nie przyjęli jeszcze Ewangelii, są przyporządkowani do ludu Bożego i mogą osiągnąć życie wieczne[6]. A co z ludźmi, tak ochrzczonymi jak i nieochrzczonymi, którzy dobrowolnie trwają w złu i odrzucają Boga? Czy modlitwy wstawiennicze zanoszone podczas Eucharystii ich nie obejmują? Z jednej strony w Modlitwach Eucharystycznych Kościoła rzymskokatolickiego nie ma wprost mowy o nawróceniu zatwardziałych grzeszników. Z drugiej strony Modlitwy te odwołują się do miłosierdzia Boga oraz zawierają prośby o pokój, jedność, miłość i zgodę, które często mają charakter życzeniowy. Przykładem może być prośba z V Modlitwy Eucharystycznej C: Niech Twój Kościół będzie żywym świadectwem prawdy i wolności, sprawiedliwości i pokoju, aby wszyscy ludzie otworzyli się na nadzieję nowego świata. Podobne słowa zawiera 2. Modlitwa Eucharystyczna o tajemnicy pojednania: aby została usunięta wszelka przeszkoda na drodze do zgody i aby Kościół jaśniał pośród ludzi jako znak jedności i pokoju. Z kolei słowa 2. Modlitwy Eucharystycznej z udziałem dzieci uczą miłości do wszystkich ludzi, kiedy kapłan zwraca się do Boga: Nie zapominaj o tych, których bardzo kochamy i o tych, których kochamy jeszcze za mało. Natomiast w bizantyjskiej Anaforze św. Bazylego Wielkiego kapłan modli się do Boga o prawidłowe wychowanie, o pojednanie, a także za nieprzyjaciół: Umocnij małżeństwa, wychowuj dzieci, kieruj młodzieżą, podtrzymuj starców, pociesz małodusznych, zgromadź rozproszonych, nawróć zbłąkanych i połącz ze świętym Twym powszechnym i apostolskim Kościołem (...). Wspomnij, Panie Boże nasz, wszystkich potrzebujących Twej wielkiej łaskawości, miłujących nas i nienawidzących, proszących nas niegodnych o modlitwę[7]. Ponadto kapłan modli się o zgodę i jedność: połóż kres podziałom Kościoła, zniszcz bunty narodów, szybko obal powstające herezje mocą Twego Ducha Świętego[8]. A zatem na podstawie powyższych tekstów liturgicznych można stwierdzić, że modlitwy wstawiennicze podczas Eucharystii obejmują wszystkich żyjących ludzi na ziemi.

„Pamiętaj o wszystkich zmarłych, których wiarę jedynie Ty znałeś”

Powyższą prośbę można znaleźć w IV i V Modlitwie Eucharystycznej. Najbardziej rozwinięta prośba ta została jednak w 2. Modlitwie Eucharystycznej o tajemnicy pojednania: Przyjmij do swego Królestwa naszych braci i siostry, którzy zasnęli w Chrystusie i wszystkich zmarłych, których wiarę jedynie Ty znałeś. Z kolei w 1. Modlitwie Eucharystycznej o tajemnicy pojednania kapłan poleca zmarłych Bożemu miłosierdziu. W II i III Modlitwie Eucharystycznej celebrans poleca wszystkich, którzy odeszli w łasce Bożej z tego świata. W I Modlitwie Eucharystycznej kapłan prosi: Pamiętaj, Boże, o swoich sługach i służebnicach, którzy przed nami odeszli ze znakiem wiary i śpią w pokoju. Błagamy Cię, daj tym zmarłym oraz wszystkim spoczywającym w Chrystusie udział w Twojej radości, światłości i pokoju. Z kolei w 1. Modlitwie Eucharystycznej z udziałem dzieci wspomina się jedynie tych, którzy w przyjaźni z Bogiem odeszli z tego świata. Natomiast w 2. Modlitwie Eucharystycznej z udziałem dzieci kapłan modli się: Pamiętaj o tych, którzy umarli i przyjmij ich z miłością do Twojego domu. Doprowadź nas wszystkich do siebie. W 3. Modlitwie Eucharystycznej z udziałem dzieci w ogóle nie ma wprost modlitwy za zmarłych. Z kolei w dwóch najważniejszych bizantyjskich Anaforach św. Jana Chryzostoma i św. Bazylego Wielkiego kapłan modli się: wspomnij wszystkich, którzy zasnęli w nadziei zmartwychwstania i życia wiecznego i daj im odpoczynek tam, gdzie jaśnieje światłość Twego oblicza[9]. Natomiast w bardzo rzadko obecnie odmawianej bizantyjskiej Anaforze św. Jakuba Apostoła celebrans modli się za zmarłych tymi słowami: Wspomnij, Panie, Boże duchów i wszelkiego ciała, wszystkich prawowiernych, tych, których wymieniliśmy, i tych, których nie wymieniliśmy. Daj im odpoczynek w krainie żywych, w Twoim Królestwie, w raju rozkoszy, na łonie świętych ojców naszych Abrahama, Izaaka i Jakuba, gdzie nie ma chorób, smutku i westchnień, gdzie jaśnieje światłość Twojego oblicza, i jaśnieje na wieki[10]. Widać zatem na podstawie powyższych modlitw za zmarłych, że Eucharystia nikogo nie wyklucza z tej modlitwy, zdając się na Boga znającego wiarę każdego, kto odszedł z tego świata.

Przede wszystkim za Matkę Bożą i innych świętych?

W najbardziej rozpowszechnionej bizantyjskiej Anaforze św. Jana Chryzostoma celebrans po
konsekracji darów eucharystycznych modli się:
Składamy Tobie również tę duchową ofiarę za tych, którzy spoczęli w wierze, za praojców, ojców, patriarchów, proroków, apostołów, kaznodziejów, ewangelistów, męczenników, ascetów oraz za wszystkich sprawiedliwych, którzy w wierze spoczęli. A nade wszystko za najświętszą, przeczystą, błogosławioną i pełną chwały Pani naszą, Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję. Za świętego Jana Chrzciciela, Proroka i Poprzednika, czcigodnych i chwalebnych apostołów, świętego, którego ze czcią dziś wspominamy i wszystkich Twoich świętych. Z powodu ich modlitw, nawiedź nas, Boże[11]. Czy te słowa naprawdę oznaczają, że Eucharystia jest składana także za świętych i to na czele z Matką Bożą? Czy sprawowanie Eucharystii za świętych miałoby w ogóle sens, skoro święci już są zbawieni i modlitwa za nich nie może już nic nowego wnieść w ich wizję uszczęśliwiającą? A może po prostu do tekstu Anafory św. Jana Chryzostoma wkradł się jakiś błąd literowy, gramatyczny lub stylistyczny, który ponadto cały czas jest powielany? O żadnym błędzie nie może być jednak mowy, ponieważ w innych Anaforach wschodnich (np. w wyżej wspomnianej Anaforze św. Jakuba Apostoła) można znaleźć podobne słowa. Jak zatem należy rozumieć słowa tej modlitwy? Niektórzy prawosławni teologowie uważają, że podczas Eucharystii Kościół modli się za świętych, aby Bóg powiększył ich chwałę i samą ich świętość[12]. Najwybitniejszy przedstawiciel średniowiecznej teologii bizantyjskiej, Grzegorz Palamas (1296-1359), który nawiązując do pism Pseudo-Dionizego Areopagity stwierdził, że widzenie Boga "twarzą w twarz", które mają święci, będzie się doskonalić w nich bez końca, bo chociaż oglądają oni oblicze Boga bezpośrednio i realnie,
to jednak "nawet aniołowie wciąż kroczą naprzód w wizji"[13]. Jeżeli bowiem Bóg jest nieskończony, to nawet w życiu przyszłym będzie obdarowywał zbawionych łaską, dzięki której będą oni doznawali coraz doskonalszych wizji. Dzięki temu Bóg także w życiu przyszłym będzie nieustannie zaskakiwał świętych, dla których z kolei widzenie Boga "twarzą w twarz" i samo przebywanie w niebie nie będzie nużące[14]. A zatem ową modlitwę za świętych podczas Eucharystii na chrześcijańskim Wschodzie można by powiązać z istniejącą tamże dynamiczną koncepcją nieba rozumianą jako wizja uwznioślająca. Modlitwa za świętych wskazuje, że każda Eucharystia w mistyczny sposób obejmuje społeczność zbawionych i przypomina całemu Kościołowi, że nie ma świętości bez Boga. Nikt bowiem sam z siebie bez łaski i pomocy Boga nie może zostać świętym. Sobór Watykański II naucza, iż wszelkie (...) prawdziwe świadectwo miłości, jakie okazujemy mieszkańcom nieba, z natury swojej zmierza ostatecznie do Chrystusa, który jest „koroną wszystkich świętych”, a przez Niego – do Boga, który jest przedziwny w świętych swoich i w nich jest uwielbiony[15]. Tę prawdę wyrażają również słowa wypowiadane podczas Eucharystii w Kościele rzymskokatolickim w II Modlitwie Eucharystycznej: Zaprawdę święty jesteś Boże, źródło wszelkiej świętości, a także w 1. Modlitwie Eucharystycznej o tajemnicy pojednania: Ojcze prawdziwie święty, od początku świata czynisz nas uczestnikami Twego zamysłu miłości, abyśmy byli świętymi, jak Ty jesteś święty. Z kolei w rycie bizantyjskim przed Komunią św. kapłan podnosząc Ciało Chrystusa, głośno wypowiada słowa: Święte dla świętych, tzn. święte dary eucharystyczne dla świętych ludzi, czyli odpowiednio przygotowanych. Na to wezwanie kapłana, lud jednak odpowiada: Jeden jest Święty, jeden Pan, Jezus Chrystus w chwale Boga Ojca. Amen.A zatem we wschodnich Anaforach modlitwa za świętych ma inne znaczenie niż modlitwa za żywych i za zmarłych. Nie jest to bowiem modlitwa za zbawienie świętych, ale dziękczynienie Bogu za ich świętość i za dobrodziejstwa im udzielone, a jednocześnie prośba, aby również żyjący wierni mogli osiągnąć zbawienie[16]. To dziękczynienie za świętych i prośba dla żyjących o świętość w sposób bardzo wyrazisty pojawia się w bizantyjskiej Anaforze św. Bazylego Wielkiego: (...) abyśmy znaleźli miłosierdzie i łaskę ze wszystkimi świętymi, których od wieków sobie upodobałeś, z praojcami, ojcami, patriarchami, prorokami, apostołami, ewangelistami, zwiastunami, męczennikami, wyznawcami, nauczycielami i ze wszystkimi świętymi, którzy w wierze zasnęli. A nade wszystko z najświętszą, przeczystą, błogosławioną i pełną chwały Pani naszą, Bogurodzicę i zawsze Dziewicą Maryją. Ze świętym Janem Chrzcicielem, Prorokiem i Poprzednikiem, świętym, którego dzisiaj ze czcią wspominamy i wszystkich Twoich świętych; za przyczyną ich modlitw, nawiedź nas, Boże[17]. Podobny sens posiadają słowa 1. Modlitwy Eucharystycznej o tajemnicy pojednania: Wspieraj nas we wspólnym budowaniu Twojego Królestwa aż do dnia, w którym przyjdziemy do Ciebie w Twoim domu, święci pośród Świętych, z Najświętszą Dziewicą Maryją, z Apostołami i naszymi zmarłymi braćmi i siostrami, których polecamy Twojemu miłosierdziu. A zatem Eucharystia obejmuje nie tylko żywych i zmarłych, ale również świętych. Nie tylko jednak ze względu na sam ich przykład czcimy pamięć mieszkańców nieba, ale bardziej jeszcze dlatego, żeby umacniała się jedność całego Kościoła w Duchu przez praktykowanie miłości braterskiej (por. Ef 4,1-6). Bo jak wzajemna łączność (communio) chrześcijańska między pielgrzymami prowadzi nas bliżej Chrystusa, tak obcowanie ze Świętymi łączy nas z Chrystusem, z którego niby ze Źródła i Głowy, wypływa wszelka łaska i życie Ludu Bożego[18].

Za wszystkich i za wszystko

Kiedy podczas Mszy św. dzieci wypowiadają na głos swoje intencje, modląc się np. za swoje lalki albo ukochanego pieska czy chomika, wówczas częstokroć dorośli z pobłażliwością kiwają głowami i uśmiechają się, myśląc sobie, że oni jako dorośli już wiedzą, że tak nie należy lub nie wypada się modlić. Czy jednak rzeczywiście taka modlitwa dzieci zanoszona podczas Eucharystii jest „niestosowna” i „niedojrzała”, a toleruje się ją tylko dlatego, że jest wypowiadana przez osoby, które jeszcze nie wiedzą, jak naprawdę trzeba się modlić? A może to dorośli powinni się nawrócić i stać jak dzieci, żeby wejść do Królestwa Niebieskiego (por. Mt 18,3)? Poszukując odpowiedzi na powyższe pytania, najlepiej będzie najpierw sięgnąć do tekstu 1. Modlitwy Eucharystycznej z udziałem dzieci, gdzie kapłan w imieniu zgromadzonych zanosi modlitwę dziękczynną: Boże, nasz Ojcze, Ty nas zgromadziłeś; stoimy przy Tobie, aby Cię chwalić, Tobie śpiewać i podziwiać Twoją wielkość. Wielbimy Ciebie za piękny świat i za radość, którą napełniasz nasze serca. Wielbimy Ciebie za słońce i gwiazdy, i za słowa, którymi nas pouczasz. Wielbimy Ciebie za ziemię, za ludzi, którzy na niej mieszkają i za życie, które otrzymaliśmy od Ciebie. Również w 2. Modlitwie Eucharystycznej z udziałem dzieci celebrans modli się w imieniu zebranych: Wiemy, że bardzo nas kochasz, bo dla nas stworzyłeś wielki, piękny świat i dałeś nam swojego Syna, Jezusa Chrystusa, aby nas prowadził do Ciebie. W tym kontekście warto przywołać także tekst modlitw odmawianych przez kapłana podczas przygotowania darów eucharystycznych: Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich; Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia. Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy wino, które jest owocem winnego krzewu i pracy rąk ludzkich; Tobie je przynosimy, aby stało się dla nas napojem duchowym. Natomiast podczas Eucharystii w rycie bizantyjskim diakon przed Anaforą modli się za przyniesione dary eucharystyczne, a po Anaforze za przyniesione i konsekrowane dary[19]. Aby zrozumieć znaczenie tej modlitwy, należy odnieść się do gestu ofiarowania darów eucharystycznych podczas bizantyjskiej Anafory, kiedy diakon, a jeśli go nie ma, sam kapłan krzyżując ręce, podnosi patenę i kielich z darami. Gestowi temu towarzyszą słowa głównego celebransa: To, co jest Twoje, z Twoich [darów], Tobie przynosimy we wszystkim i za wszystko[20]. Modlitwa ta nawiązuje do aktu ofiarowania z modlitwy dziękczynnej Dawida po zebraniu ofiar na budowę świątyni: Kimże ja jestem i kim jest mój lud, że zdołaliśmy złożyć Ci te dary? Ponieważ wszystko pochodzi od Ciebie i złożyliśmy Ci w darze to, co jest Twoje (1 Krn 29,14). Z kolei modlitwa wstawiennicza w każdej bizantyjskiej Anaforze rozpoczynająca się od słów „Wspomnij, Panie”, kończy się słowami „I wszystkich, i wszystko” (Kai pantón kai pasón). A zatem Eucharystia obejmuje nie tylko ludzi, ale całe stworzenie. Chociaż z jednej strony Chrystus nauczał, iż jesteście ważniejsi niż wiele wróbli (Łk 12,7) oraz o ileż ważniejszy jest człowiek niż owca (Mt 12,12), to jednak z drugiej strony Bóg kocha i troszczy się o wszystkie swoje stworzenia[21]. Stąd modlitwa dziękczynna i wstawiennicza za całe dzieło stworzenia podczas sprawowania Eucharystii w żadnym razie nie może być traktowana z przymrużeniem oka. Jeśli bowiem każdy ludzki grzech wywiera zły wpływ na rzeczy stworzone, to o ileż bardziej Eucharystia uzdrawia i dokonuje przemiany w porządku rzeczy stworzonych, aby nastała „nowa ziemia”[22]?

Sam kapłan wystarczy?

Według nauki Kościoła katolickiego szafarzem sprawującym Eucharystię w osobie Chrystusa (in persona Christi) jest jedynie kapłan ważnie wyświęcony, który może Mszę św. sprawować za kogokolwiek, czy za żywych, czy za zmarłych[23].Czy to jednak oznacza, że ze względu na specjalne powołanie i przyjęcie sakramentu święceń kapłan może sam sprawować Eucharystię bez udziału nawet jednego wiernego świeckiego? Czy ze względu na przyjęcie sakramentu święceń, który w istotny sposób odróżnia kapłana od wiernego świeckiego, kapłanowi podczas sprawowania Eucharystii nie muszą towarzyszyć wierni świeccy, ponieważ ich obecność nie jest konieczna? Czy na tym zatem polegałaby istota sakramentu święceń kapłańskich, że wierni świeccy bez kapłana nigdy nie mogą sprawować Eucharystii, a kapłan bez wiernych może? Aby odpowiedzieć na powyższe pytania, należy odnieść się do prawodawstwa Kościoła katolickiego, w którym wskazano, iż bez słusznej i uzasadnionej przyczyny kapłan nie powinien odprawiać Ofiary eucharystycznej bez udziału w niej choćby jednego wiernego[24]. Z drugiej jednak strony kapłani powinni często odprawiać, a zaleca się usilnie codzienne odprawianie, które, nawet gdy nie ma wiernych, stanowi czynność Chrystusa i Kościoła, którą sprawując kapłani wypełniają swoje główne zadanie[25]. Aby jednak dobrze rozumieć znaczenie słów nawet gdy nie ma wiernych w ostatnim zdaniu, trzeba odnieść się do tekstu łacińskiego, gdzie czytamy: etiam si praesentia fidelium haberi non possit. Tekst łaciński wskazuje zatem na niemożność obecności wiernych. Stąd kapłan może sprawować sam Eucharystię wtedy, kiedy wierni nie mogą przybyć. Taka niemożność przybycia wiernych byłaby zatem słuszną i uzasadnioną przyczyną, kiedy kapłan mógłby sam odprawiać Eucharystię. Stąd sprawowanie Eucharystii przez samego kapłana bez wiernych stanowi sytuację nadzwyczajną i na podstawie powyższego prawodawstwa odprawianie Eucharystii przez samego kapłana bez słusznej i uzasadnionej przyczyny, kiedy np. wierni mogą się zgromadzić, jest nadużyciem. Podobnym nadużyciem jest indywidualne sprawowanie Eucharystii przez kapłana w tym samym miejscu i czasie, gdzie sprawowana jest koncelebrowana Eucharystia[26]. Natomiast o wiernych prawodawstwo Kościoła rzymskokatolickiego mówi, iż powinni brać czynny udział w sprawowaniu Eucharystii i często przyjmować ten sakrament[27]. Z kolei prawodawstwo katolickich Kościołów wschodnich stwierdza, iż wierni świeccy na mocy chrztu i bierzmowania czynnie uczestniczą w Eucharystii. Najpełniej natomiast uczestniczą, gdy przyjmują Ciało i Krew Chrystusa[28]. Według bowiem nauczania Kościoła katolickiego ludzie świeccy uczestniczą w urzędzie kapłańskim Chrystusa, gdyż jako wcieleni przez Chrzest w Chrystusowe Ciało łączą się z Nim w tej ofierze, ofiarowując siebie samych i wszystkie swoje uczynki. (...) Ich uczynki, modlitwy i apostolskie przedsięwzięcia, życie małżeńskie i rodzinne, codzienna praca, wypoczynek ducha i ciała, jeśli odbywają się w Duchu, a nawet utrapienia życia, jeśli cierpliwie znoszone, stają się duchowymi ofiarami (...). Ofiary te składane są zbożnie Ojcu w eucharystycznym obrzędzie wraz z ofiarą Ciała Pańskiego. W ten sposób ludzie świeccy, jako zbożnie działający wszędzie czciciele Boga, sam świat Jemu poświęcają[29]. A zatem Eucharystia winna być zawsze rozumiana jako Liturgia, czyli „służba publiczna” (to leitos ergon), a nie jako czyn kapłana. Na tej podstawie w Kościele prawosławnym sprawowanie Eucharystii przez samego kapłana bez udziału co najmniej jednego wiernego jest niedopuszczalne[30].

„Niech nikt z nie mogących modlić się z nami”

W bizantyjskiej Liturgii św. Jakuba Apostoła na zakończenie Liturgii Słowa diakon wzywa: Niech nikt z katechumenów, niech nikt z nie uświęconych, niech nikt z nie mogących modlić się z nami. Poznajcie jeden drugiego. Drzwi. Powstańmy wszyscy[31]. Na podstawie tych słów można wnioskować, że przed rozpoczęciem Liturgii Eucharystycznej wierni znali się nawzajem i dlatego rozglądali się, czy w świątyni nie znajduje się ktoś obcy, albo nieochrzczony, albo trwający w publicznym grzechu. Dopiero, gdy ci wyszli, zamykano drzwi i kontynuowano sprawowanie Eucharystii. Obecnie dyscyplina Kościoła katolickiego możliwość egzekwowania takiego nakazu opuszczenia świątyni podczas sprawowania Eucharystii przewiduje w praktyce jedynie wobec katolików ukaranych najwyższymi karami kościelnymi (ekskomuniką lub interdyktem)[32]. Oznacza to, że Eucharystia jest ogólnie dostępną czynnością liturgiczną, na której mogą być obecni nie tylko katolicy, ale także inni chrześcijanie, wyznawcy innych religii czy wreszcie niewierzący. Innym zjawiskiem, które można zaobserwować w dzisiejszych czasach jest odprawianie Eucharystii z jakiejś okazji mającej świecki charakter, na rozpoczęcie czy zakończenie sympozjum naukowego itd. W tym kontekście nasuwa się pytanie, czy w takich okolicznościach w praktyce Eucharystia traktowana jest jako najświętsza czynność Kościoła oraz szczyt i źródło życia chrześcijańskiego, czy może jest traktowana tylko instrumentalnie? Czy można bowiem w ramach świeckiej uroczystości odprawiać Eucharystię i zapraszać na nią także wyznawców innych religii lub niewierzących z tej na przykład racji, że są to znane i ważne osoby świata polityki, sztuki czy filmu? A jak ma zachować się kapłan, jeżeli taka ważna i znana osoba podejdzie do niego, aby z jego rąk otrzymać Komunię św.? A może w celu nie stwarzania takich niezręcznych sytuacji lepiej byłoby w miarę możliwości w obecności przedstawicieli chrześcijan innych wyznań, innych religii czy niewierzących nie sprawować Eucharystii? Może zamiast Eucharystii w takiej sytuacji lepiej byłoby odprawić Nabożeństwo Słowa Bożego, podczas którego też można by wygłosić kazanie? Czy w tym kontekście nie lepiej by jednak było, żeby Eucharystia była sakramentem bardziej ekskluzywnym?

Eucharystia zatem wydaje się być jednocześnie sakramentem inkluzywnym i ekskluzywnym. Z jednej strony Eucharystia obejmuje wszystkich i wszystko, z drugiej strony nie każdy może w pełni uczestniczyć w Eucharystii, choć sama celebracja zawsze jest Liturgią, czyli służbą publiczną sprawowaną pod przewodnictwem biskupa lub kapłana razem z wiernymi.



[1] Por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego (dalej w artykule OWMR), Poznań 1986, nr 55 g.

[2] Wszystkie cytaty z Modlitw Eucharystycznych wyjęte są z Mszału rzymskiego dla diecezji polskich, Poznań 1986.

[3] Anafora (z j.greckiego dosł. wzniesienie) to nazwa oznaczająca Modlitwę Eucharystyczną na chrześcijańskim Wschodzie.

[4] H.Paprocki (opr.), Wieczerza Mistyczna. Anafory eucharystyczne chrześcijańskiego Wschodu, Warszawa 1988, s. 138.

[5] Katechizm Kościoła Katolickiego (dalej w artykule KKK) nr 1368.

[6] Por. Konstytucja Dogmatyczna o Kościele Lumen Gentium nr 14-16 (dalej w artykule KK); KKK 839-843; 847; 1281.

[7] H.Paprocki (opr.), dz. cyt., s. 137.

[8] Tamże, s. 138.

[9] Tamże, s. 128 i 136.

[10] Tamże, s. 148.

[11] Por. H.Paprocki (opr.), dz. cyt., s.128.

[12] M.M.Solovij, Bożestvenna Liturhija, Lviv 1999, s. 370.

[13] Grzegorz Palamas, Triady, 2,2,11.

[14] G.I.Mantzaridis, Przebóstwienie człowieka. Nauka świętego Grzegorza Palamasa w świetle tradycji prawosławnej, Lublin 1997, s.127-129.

[15] KK 50.

[16] M.M.Solovij, dz.cyt., s. 370.

[17] Por. Służebnik, Rim 1983, s. 373-375; por. H. Paprocki (opr.), dz. cyt., s.135-136.

[18] KK 50; KKK 957.

[19] Por. Służebnik, wyd. cyt., s. 196; 244; 267.

[20] Tekst staro-cerkiewno-słowiański różni się tu od oryginalnego tekstu greckiego. Tłumaczenie na język polski tego tekstu z języka staro-cerkiewno-słowiańskiego brzmi: To, co jest Twoje od Twoich [sług] przynosimy za wszystkich i za wszystko. Zob. J.Czerski, Boska Liturgia św. Jana Cryzostoma. Wprowadzenie liturgiczno-biblijne do liturgii eucharystycznej Kościoła wschodniego, Opole 1998, s.133-134; M.M.Solovij, dz.cyt., s. 346-347.

[21] Por. Ps 145,9; KKK 342.

[22] Por. Konstytucja Duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, nr 13; 39.

[23] Por. Kodeks Prawa Kanonicznego (dalej KPK), kan. 900 $­­­­­ 1; kan. 901.

[24] KPK, kan. 906.

[25] KPK, kan. 904.

[26] Por. KPK, kan. 902.

[27] Por. KPK, kan. 898.

[28] Por. Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich (dalej KKKW), kan. 699 $­­­­­ 3.

[29] Jan Paweł II, encyklika Christifideles laici, nr 14; por. KK 34.

[30] K.Bondaruk, Nauka o nabożeństwach prawosławnych, Białystok 1987, s.84: W św. Liturgii prócz odprawiającego kapłana winna być przynajmniej jedna lub dwie osoby reprezentujące wiernych. Jest to zgodne ze słowami Chrystusa: „gdzie dwaj albo trzej zebrani są w Imię Moje, tam Ja jestem pośród nich”; por.Învăţăturade credinţă Ortodoxă, Cluj 2001, nr 94, s. 263.

[31] Por. Bożestvennaja Liturgija svjatago Apostola Jakova, Rzym 1970, s.32-33.

[32] Por. KPK, kan. 1331 $­­­­­ 1, 1-2; $­­­­­ 2, 1; KKKW, kan. 1431 $­­­­­ 1.


Data utworzenia: 2004.12.06 • 04:00
Ostatnie zmiany: 2006.03.29 • 00:55
Kategoria : O sakramentach
Strona czytana 3752 razy


podglšd wydruku podglšd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku


react.gifKomentarze


Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!



Artykuły
O Bogu i łasce O Kościele O sakramentach Rok liturgiczny O liturgii w ogólności Eschatologia Historia O szatanie Teksty liturgiczne O autorze strony

Konferencje na temat sakramentów Łódź 2013
Konferencje o sakramentach (Łódź luty-maj 2013):

Sakrament pokuty (28 luty 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/pokuta

Sakramenty w służbie komunii - sakrament święceń i małżeństwo (12 marca 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/sakrament-wice-i-maestwa

Eucharystia (8 maja 2013):
http://www.dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/eucharystia

Szukaj





Newsletter
By otrzymywać wieści na email zapisz się na newsletter.
Zapisz
Wypisz
828 Zapisani

^ Góra ^

  Site powered by GuppY v4.5.19 Š 2004-2011 - CeCILL Free License