Cytat dnia:  
U was, w Kościele katolickim jest tylko jeden nieomylny. U nas każdy jest nieomylny.
   Pewien ksiądz prawosławny na Ukrainie

Nabożeństwa bizantyjskie
20 marca (poniedziałek) - Liturgii nie będzie.

21 marca (wtorek) - godz. 19.00 - Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów - kaplica domowa Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa. Wejście od ul. św. Andrzeja Boboli.

22 marca (środa) - parafia pw. bł. Mikołaja Czarneckiego, ul. Domaniewska 20, Warszawa - kościół dolny - godz. 18.00 - Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów i Nabożeństwo Pasji.

23 marca (czwartek) - Liturgii nie będzie.

24 marca (piątek) - parafia pw. bł. Mikołaja Czarneckiego, ul. Domaniewska 20, Warszawa - kościół dolny - godz. 18.00 - Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów i Droga Krzyżowa.

25 marca (sobota) - parafia pw. bł. Mikołaja Czarneckiego, ul. Domaniewska 20, Warszawa - kościół dolny - godz. 17.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma i panichida.

26 marca (niedziela) - IV Niedziela Wielkiego Postu - parafia pw. bł. Mikołaja Czarneckiego, ul. Domaniewska 20,  Warszawa - kościół dolny.
8.00 - Liturgia św. Jan Chryzostoma (okazja do spowiedzi);
10.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma (okazja do spowiedzi).
Po Liturgii (ok. godz. 11.45) będzie katecheza z o. Markiem Blazą SJ na temat: "Jak katolik ma się odnosić do Świadków Jehowy?"


Materiały do wykładów
Sakramentologia w Collegium Bobolanum Teologia ekumeniczna w Collegium Bobolanum Wykłady na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie Wykłady w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów Wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

Preferencje

 Number of members 133 members


Użytkownicy online

( nikt )

Licznik

   odwiedzin

   odwiedzających online


O liturgii w ogólności - Teologia scholastyczna w prawosławiu

Uwaga! Niniejszy artykuł ukazał się w: "Przegląd Powszechny" 7/8/1007/1008:2005, s.28-41.

Marek Blaza SJ

Teologia scholastyczna w prawosławiu

W dniach 21-22 listopada 2004 roku na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim podczas konferencji naukowej poświęconej 40. rocznicy ogłoszenia Konstytucji Dogmatycznej o Kościele Lumen gentium i Dekretu o Ekumenizmie Unitatis redintegratio Soboru Watykańskiego II teologowie różnych wyznań starali się dokonać rzetelnej oceny omawianych dokumentów oraz określić, na ile postanowienia zawarte w tych orzeczeniach soborowych zostały juz wcielone w życie, a na ile czekają jeszcze na zrealizowanie.

Wśród zaproszonych gości znalazł się m.in. białoruski duchowny prawosławny, ks. Władimir Baszkirow, który wygłosił referat zatytułowany Między nadzieją a obawą. Rosyjska Cerkiew Prawosławna w stosunku do Kościoła katolickiego po Vaticanum II. W swojej refleksji nawiązał on do wypowiedzi znanego współczesnego, rosyjskiego teologa prawosławnego, diakona Andrieja Kurajewa, podkreślając w swoim referacie, iż Wschód nie wpadł w scholastykę i może poszczycić się nauczaniem prawdziwego życia duchowego, które Kościół zachodni po części zatracił[1]. Na postawie tej wypowiedzi można by wyciągnąć wniosek, iż z punktu widzenia teologii prawosławnej to właśnie teologia scholastyczna przyczyniła się do utraty prawowierności wiary katolickiej w przeciweństwie do Kościoła prawosławnego, który jest wolny od scholastycznego myślenia.

Co więcej, bywa, iż niektórzy katolicy po lekturze wybranych publikacji dotyczących teologii prawosławnej, podejmują krytykę albo przynajmniej dystansują się od katolickiej teologii scholastycznej. Odnoszą bowiem wrażenie, że teologia prawosławna posługuje się raczej żywym i przystępnym językiem Biblii, Ojców Kościoła i liturgii, a nie suchymi i abstrakcyjnymi terminami filozoficznymi. A jak jest naprawdę? Odpowiedź znajduje się przede wszystkim w samych publikacjach teologicznych, których autorami są prawosławni chrześcijanie. Niesposób jednak byłoby dokonać analizy wszystkich pokaźnych dzieł teologicznych w niniejszym artykule. Dlatego też w naszej refleksji ograniczymy się jedynie do ogólnego przedstawienia struktury niektórych współczesnych podręczników do teologii prawosławnej, a następnie przybliżone zostaną bardziej znaczące zagadnienia związane z prawosławną teologią sakramentów (sakramentologią) oraz niektórymi przepisami liturgicznymi.

Myśl scholastyczna w wybranych prawosławnych podręcznikach teologicznych

Podręcznik do prawosławnej teologii dogmatycznej ks. Dumitru Stăniloae. Już na wstępie należy zaznaczyć, iż niemało podręczników teologii prawosławnej, także współczesnych, co do struktury wzoruje się na teologii scholastycznej. Przykładem mogą być podręczniki do teologii dogmatycznej wydawane przez Rumuński Kościół Prawosławny. Wśród nich najbardziej znaczące wydaje się być trzytomowe dzieło znanego i wybitnego rumuńskiego teologa prawosławnego, ks. Dumitru Stăniloae (1903-1993)[2]. Rozpoczyna on swój wykład od zagadnień z pogranicza teologii naturalnej i fundamentalnej. Rozróżnia m.in. objawienie naturalne od nadprzyrodzonego, opisuje Byt i przymioty Boga, by wreszcie przejść do opisu „struktury najwyższej miłości”, czyli... Trójcy Świętej. W tym kontekście Stăniloae omawia pochodzenie Ducha Świętego, w tym kontrowersyjny problem pochodzenia Ducha Świętego od Syna (filioque), opisując przy tym wewnętrzne relacje zachodzące między Osobami Boskimi. Następnie omawia on stworzenie świata widzialnego, a w tym człowieka przed grzechem pierworodnym. Potem przechodzi do stworzenia świata niewidzialnego, upadku aniołów i grzechu pierworodnego.

W drugim tomie swego dzieła Stăniloae koncentruje się na osobie Chrystusa, opisując dokładnie Jego osobę i dzieła, nie stroniąc od terminów filozoficznych. Następnie przechodzi on do teologii Kościoła oraz właściwości zbawienia w Kościele przez działanie Ducha Świętego i współpracę człowieka. Ta ostatnia refleksja teologiczna przypomina w dużej mierze traktat o łasce, który zdaje się być jedynie dziedzictwem teologii zachodniej. Z kolei w ostatnim tomie swego dzieła Stăniloae przedstawia teologię sakramentów (sakramentologię) i naukę o rzeczach ostatecznych (eschatologię), w których to dziedzinach również niejednokrotnie posługuje się on terminami scholastycznymi. Pomimo niemałych wpływów, jakie na myśl ks. Dumitru Stăniloae wywarła teologia scholastyczna, trzeba podkreślić, iż wypracował on swoją, oryginalną refleksję teologiczną, której nie można zaliczyć do klasycznej teologii szkolnej.

Podręcznik do prawosławnej teologii dogmatycznej ks. George Remete. Innym podręcznikiem do teologii dogmatycznej wydanym przez Rumuński Kościół Prawosławny jest jednotomowe dzieło ks. George Remete[3]. W tym podręczniku cała refleksja teologiczna rozpoczyna się od dogmatyki ogólnej, która zawiera m.in. definicje dogmatu i opinii teologicznej, omawia pochodzenie religii oraz podaje argumenty rozumowe na na istnienie Boga. Argumenty te nawiązują w dużej mierze do pięciu dróg św. Tomasza z Akwinu (ok. 1225-1274) zawartych w Sumie Teologicznej oraz do argumentu ontologicznego św. Anzelma z Canterbury (ok. 1033-1109).

Natomiast w dogmatyce szczegółowej umieszczona została najpierw teologia fundamentalna, a po niej od razu traktat o Bogu Jedynym, który poprzedza tutaj traktat o Bogu w Trójcy. Już samo to rozdzielenie refleksji teologicznej na dwa traktaty wydaje się być nienaturalne dla teologii prawosławnej. Ponadto teologia wschodnia, kierując się nauką Ojców Kościoła, swoją refleksję na temat Boga rozpoczyna od Boga Ojca, przechodząc dalej do Syna i Ducha Świetego, aby potem dojść do jedności natury Boga[4]. Natomiast kierunek rozważań na temat Boga zaproponowany w podręczniku G.Remete jest charakterystyczny dla chrzescijańskiego Zachodu.

W dalszej części swego podręcznika Remete omawia stworzenie świata niewidzialnego i widzialnego, stworzenie człowieka oraz jego stan przed i po grzechu pierworodnym. Kolejnym poruszonym zagadnieniemjest Boża opatrzność, nauka o Chrystusie (chrystologia), nauka o Duchu Świętym (pneumatologia), w tym elementy traktatu o łasce. Następnie w podręczniku Remete przybliżona jest nauka o Kościele (eklezjologia), nauka o sakramentach (sakramentologia) i nauka o rzeczach ostatecznych (eschatologia). Terminologia, a także wiele myśli teologicznych wyłożonych przez G.Remete w sposób wyraźny i bezpośredni nawiązuje do łacińskiej scholastyki. W bardzo podobny sposób swoją myśl teologiczną przedstawiają w swoim podręczniku do teologii dogmatycznej ks. Isidor Todoran i archidiakon Ioan Zăgrean[5].

Podręcznik do liturgiki prawosławnej ks. Ene Branişte. Również na wzór zachodni publikowane są niektóre podręczniki do liturgiki, czego przykładem może być publikacja wybitnego prawosławnego liturgisty rumuńskiego, ks. Ene Branişte (1913-1984)[6].Juz samo posługiwanie się zachodnim terminem „liturgika” przez prawosławnegp liturgistę może wywoływać pewne zdziwienie. W swoim wykładzie na temat liturgiki rozpoczyna on swój wywód od definicji liturgiki, jej relacji do teologii, jej źródeł i historii. Następnie dokładnie omawia kult religijny, jego rodzaje, cel i zadania. W dalszej kolejności zajmuje się on osobami liturgicznymi, czyli klerem i wiernymi, a także czasem liturgicznym. W kontekście tego ostatniego zagadnienia Branişte szczegółowo zajmuje się świętami, okresami liturgicznymi, postami i dniami poświęconymi zmarłym. W drugiej części swego ogromnego dzieła Branişte zajmuje się architekturą cerkiewną, ikonami i ich rodzajami, szatami i naczyniami liturgicznymi, śpiewem liturgicznym,proklamacją Słowa Bożego oraz przemieszczaniem się podczas celebracji liturgii.

Teologia scholastyczna w myśli polemicznej ks. diakona Gheorghe Băbuţa. W teologii rumuńskiej inspiracja teologią scholastyczną jest bardzo znacząca, również w czasach obecnych, czego przykładem może być dokonany w 1993 roku reprint traktatu o pochodzeniu Ducha Świętego z 1832 roku[7]. W traktacie tym autor, diakon Gheorghe Băbuţ na sposób scholastyczny dowodzi, iż Duch Święty pochodzi wyłącznie od Ojca, a nie od Ojca i Syna. Co więcej, na końcu swojej publikacji umieszcza on cztery schematy, w których odpowiednio rozmieszczone figury geometryczne (najczęściej okręgi) mają przedstawiać wewnętrzne relacje zachodzące pomiędzy poszczególnymi Osobami Trójcy Świętej.

Podsumowanie. Chociaż powyżej zostały przedstawione podręczniki do teologii prawosławnej wydawane jedynie przez Rumuński Kościół Prawosławny, to jednak nie oznacza to, iż podobnych podręczników nie publikują inne autokefaliczne Kościoły prawosławne. Wydaje się jednak, iż największy wpływ teologia scholastyczna wywarła na metodę i sposób uprawiania rumuńskiej teologii prawosławnej. Być może, iżjest to w pewnej mierze związane z łatwością przyswajania pojęć łacińskich przez teologów rumuńskich, których język zalicza się przecież do grupy języków romańskich. Z drugiej strony prawosławni teologowie rumuńscy nie stronią też od terminów wywodzących się z języka staro-cerkiewno-słowiańskiego.

Natomiast najbardziej zauważalny wpływ teologii scholastycznej na prawosławną jest obserwowany w teologii rumuńskiej i rosyjskiej, zwłaszcza w odniesieniu do zagadnienia związanego z sakramentologią oraz niektórymi przepisami liturgicznymi. Dlatego też w dalszej części naszej refleksji zwrócimy uwagę na to właśnie zagadnienie.

Definicja i ilość sakramentów

Pod wpływem Kościoła zachodniego szkolna teologia prawosławna przyjęła w XIII wiekunaukę o siedmiu sakramentach. Prawdopodobnie było to związane z wyznaniem wiary przez cesarza Michała VIII Paleologa, który złożył je w 1274 roku na II Soborze Lyońskim. W wyznaniu tym zawarta jest scholastyczna nauka o siedmiu sakramentach, a także została zastosowana łacińska terminologia teologiczna, obca teologii prawosławnej. Przykładem może być łacińska nazwa bierzmowania „sakrament umocnienia” (sacramentum confirmationis), która na język grecki została oddana dosłownie jako mysterion bebaseos[8], a samego tłumaczenia na grekę dokonał prawdopodobnie grecki franciszkanin z Konstantynopola, Jan Parastron[9].

Również sama definicja sakramentu w szkolnej teologii prawosławnej została w całości przejęta z zachodniej teologii scholastycznej: sakrament jest to działanie święte, w którym pod znakiem widzialnym udzielana jest wierzącemu niewidzialna łaska Ducha Świętego[10]. Co więcej, na wzór teologii scholastycznej zaczęto w teologii prawosławnej w poszczególnych sakramentach wyróżniać materię i formę. Te scholastyczne wpływy teologia prawosławna przejmowała zwłaszcza w XVII wieku, kiedy to wpływy łacińskie na Wschodzie były najsilniejsze. Tym, który w sposób szczególny przyczynił się do wprowadzania teologii scholastycznej w prawosławiu był metropolita kijowski Piotr Mohyła (1596-1647), wybitny teolog, polemizujący ze zwolennikami Unii Brzeskiej, na mocy której w 1596 roku część chrześcijan prawosławnych przyjęło unię z Rzymem. Ta polemika z pewnością wywarła decydujący wpływ na wprowadzenie do teologii prawosławnej myślenia scholastycznego. Sam Piotr Mohyła nawet zdawał się być zwolennikiem działania sakramentów ex opere operato, tzn. że działają one na mocy wykonanej czynności. Jednak teologia prawosławna nie przyjęła tej nauki[11].

Z kolei w kontekście formy sakramentalnej teologia wschodnia z zasady podkreśla, iż sakramenty jako środki zbawcze udzielają chrześcijaninowi łaski indywidualnie i osobiście. Dlatego też podczas sprawowania sakramentów w wypowiadanej przez kapłana formule, to nie ten ostatni, ale przyjmujący stoi niejako w jej centrum. Przykładem może być forma sakramentu chrztu: Chrzci się sługa Boży (imię) w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego[12]. Wyjątkiem jest tutaj formuła rozgrzeszenia w sakramencie pokuty, wprowadzana w XVII wieku przez Piotra Mohyłę w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej i bizantyjsko-rumuńskiej. W tej formule widoczne są wpływy zachodniej nauki o kapłanie sprawującym sakramenty in persona Christi (dosł. w osobie Chrystusa): ja, niegodny kapłan, daną mi przez Niego [Chrystusa] władzą wybaczam i odpuszczam ci wszystkie twoje grzechy[13].

Wpływy scholastyczne w prawosławnej teologii Eucharystii

W XVII wieku pod wpływem teologii katolickiej, opartej na postanowieniach Soboru Trydenckiego, niektórzy teologowie prawosławni zaczęli posługiwać się terminem „przeistoczenie” (transsubstantiatio). I tak, uczestnicy synodu jerozolimskiego w 1672 roku łacińskie słowo transsubstantiatio przetłumaczyli na greckie metousiosis oraz rozróżnili pod wpływem teologii scholastycznej substancję i przypadłości. Z drugiej strony biskupi zebrani na tym synodzie orzekli, iż używanie tych słów nie wyczerpuje ani nie wyjaśnia w pełni sposobu przemiany. Mimo to wielu prawosławnych odnosiło wrażenie, iż ów sobór jerozolimski całkowicie poddał się terminologii scholastycznej. Dlatego też Rosyjski Kościół Prawosławny w 1838 roku przetłumaczył dokumenty soboru jerozolimskiego, zachowując samo słowo „przeistoczenie”, pomijając jednak terminy „substancja” i „przypadłość”[14].

Z kolei w odniesieniu do momemtu przemiany darów eucharystycznych, pod wpływem teologii scholastycznej zaczęto także w teologii prawosławnej poszukiwać najważniejszego momentu w samej celebracji Eucharystii. O ile na Zachodzie tymi słowami stały się Słowa Ustanowienia, o tyle tym najważniejszym momentem na Wschodzie stała się modlitwa epiklezy, w ramach której celebrans prosi Boga Ojca o przemianę chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa mocą Ducha Świętego. W tym kontekście dosyć niejasne i niekonsekwentne wręcz stanowiako zajął prawosławny teolog, ks. Aleksander Schmemann (1921-1983), który z jednej strony krytykował sprowadzanie całego sakramentu Eucharystii do jednej tylko części, zwłaszcza Modlitwy Eucharystycznej, a nawet nie tyle do niej, co do jedynego wewnątrz niej momentu (przeistoczenie)[15]. Z drugiej strony tenże sam teolog próbując odpowiedzieć na pytanie, w którym momencie dokonuje sie przemiana darów eucharystycznych, stwierdza, iż zachodnia scholastyka odpowiada: w momencie wypowiedzenia przez kapłana Słów Ustanowienia „To jest Ciało moje... To jest Krew moja...”, słów stanowiących w takim razie „tajemnie działającą formułę”, czyli formalnie – „niezbędną i wystarczającą” przyczynę przeistoczenia. Prawosławna teologia odrzucając – i, jak się o tym przekonamy dalej, słusznie – tę łacińską naukę, ze swej strony twierdzi, że przeistoczenie dzieje się nie przez Słowa Ustanowienia, lecz przez epiklezę, czyli modlitwę przywołującą Ducha Świętego[16]. A zatem ks. A.Schmemann zdaje się być także zwolennikiem przemiany darów eucharystycznych w konkretnym momencie, tak jak to czyni teologia scholastyczna. A zatem krytykuje on zachodnią teologię scholastyczną, samemu posługując się jednocześnie metodą i terminologią tejże teologii. W odniesieniu do terminologii warto zauważyć, iż w swoim wywodzie A.Schmemann posługuje się zachodnim terminem „przeistoczenie” (ros. priesuščestvljenije)[17], a nie preferowanym przez teologię wschodnią terminem „przemiana” (gr. metabolè, ros. priełoženije).

Dlatego też w celu podkreślenia doniosłości momentu samej epiklezy dodano do niej krótki hymn liturgiczny (troparion) z godziny brewiarzowej (tercji): Panie, który Najświętszego Twego Ducha o trzeciej godzinie zesłałeś na Twych apostołów, nie odbieraj Go nam, Dobry, lecz odnów nas, modlących się do Ciebie wraz z wersetami Ps 51,12-13[18]. Teologowie i liturgiści nie są zgodni co do czasu wprowadzenia tej modlitwy do modlitwy eucharystycznej, zwanej na Wschodzie anaforą. Niektórzy twierdzą, iż została ona już dodana w tekstach słowiańskich w XII-XIII wieku, inni uważają, iż pojawiła się ona dopiero w XVI wieku. W tradycji bizantyjsko-greckiej troparion ten usunięto z tekstów liturgicznych w XIX wieku, a w tradycji bizantyjsko-ukraińskiej w pierwszej połowie XX wieku[19]. Z kolei w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej i bizantyjsko-rumuńskiej hymn ten odmawiany jest po dziś dzień.

W Anaforze św. Jana Chryzostoma epikleza mająca sprawiać przemianę darów eucharytycznych brzmi następująco: Składamy Tobie również to duchowe i bezkrwawe posługiwanie i prosimy Cię, i modlimy się, i błagamy: ześlij Ducha Twego Świętego na nas i na te przedłożone dary[20]. I uczyń przeto chleb ten najczcigodniejszym Ciałem Chrystusa Twego. Amen. A co w kielichu tym – najczcigodniejszą Krwią Chrystusa Twego. Amen. Przemieniwszy Duchem Twoim Świętym. Amen, amen, amen[21]. Natomiast w Anaforze św. Bazylego Wielkiego celebrans modli się: (...) modlimy się do Ciebie i Ciebie przyzywamy, Święte Świętych, abyś zesłał z łaski Twojej dobroci Ducha Twego Świętego na nas i na leżące tutaj dary, pobłogosławił je, uświęcił i okazał chleb ten samym najdroższym Ciałem Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. A co w kielichu tym samą najdroższą Krwią Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Wylaną za życie świata. Amen, amen, amen[22]. Jednak w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej i bizantyjsko-rumuńskiej po słowach wylaną za życie świata od XV wieku zaczęto dodawać wyrwane z kontekstu słowa z epiklezy konsekracyjnej Anafory św. Jana Chryzostoma: Przemieniwszy Duchem Twoim Świętym. Niektórzy teologowie i historycy postulowali usunięcie tej niedorzeczności[23]. Ów dodatek wręcz zdaje się wskazywać, iż słowa przemieniwszy Duchem Twoim Świętym przynajmniej dla niektórych przedstawicieli Kościoła prawosławnego mają walor konsekracyjny na podobieństwo Słów Ustanowienia (To jest Ciało moje, to jest Krew moja) w tradycji łacińskiej.

Kazuistyka w przepisach liturgicznych

Teologia Piotra Mohyły miała również niemały wpływ na powstanie kazuistyki związanej z przepisami liturgicznymi[24]. Stąd też po dziś dzień są drukowane nowe księgi liturgiczne lub reprinty starych ksiąg liturgicznych zawierające pouczające wskazówki, jak kapłan i diakon mają przygotować się do sprawowania nabożeństw i jak je odprawiać. Wskazówki te zawierają także normy dotyczące nadzwyczajnych przypadków (kazusów), które mogą zajść podczas sprawowania nabożeństw, a zwłaszcza Eucharystii[25].

W tychże pouczeniach najpierw wyłożona jest na sposób scholastyczny nauka o siedmiu sakramentach. W tym kontekście nakazuje się, aby Eucharystię sprawowana była jedynie w poświęconych przez biskupa cerkwiach. Kapłan natomiast ma być człowiekiem wybranym, uczciwym, znającym Pismo Święte i powinien być prawidłowo wyświęcony przez biskupa. Aby jednak kapłan mógł sprawować Eucharystię musi włożyć na siebie odpowiednie szaty w ustalonym porządku.

Dalej przepisy te opisują wygląd chleba eucharystycznego (prosfory) i wina.Chleb ma być pszeniczny i kwaszony, nie może być czerstwy ani spleśnały. Wino ma być gronowe i w żadnym razie nie może być wyrabiane z innych owoców, ani też nie może to być wino sfermentowane o smaku octu. Tylko bowiem mając odpowiednio przygotowane dary kapłan może sprawować Eucharystię, która dokonuje się poprzez odmówienie modlitwy epiklezy, której towarzyszy i błogosławieństwo rękoma: „I uczyń przeto chleb ten najczcigodniejszym Ciałem Chrystusa Twego. Amen. A co w kielichu tym, najczcigodniejszą Krwią Chrystusa Twego. Amen. Przemieniwszy Duchem Twoim Świętym”. Na mocy tych słów chleb przemienia się w drogocenne Ciało i wino w drogocenną Krew Chrystusa, według tego jak naucza i czego się trzyma apostolski Kościół wschodni[26].

W następnej części przepisów mowa jest o wymaganiach dotyczących moralnej kondycji kapłana i diakona, który ma zamiar sprawować Eucharystię. Nie może bowiem sprawować Eucharystii duchowny ekskomunikowany albo ukarany w inny sposób przez biskupa, ani będący w stanie grzechu śmiertelnego. Gdyby jednak podczas sprawowania Eucharystii kapłan przypomniał sobie, że jest w stanie grzechu śmiertelnego, niech uczyni wszystko, aby okazał wielki ból i żal w celu uzyskania skruchy i żalu swego serca, mając niezmiennie postanowienie, iż jak najszybciej wyspowiada się[27]. Ponadto żonaty kapłan i diakon mają powstrzymywać się od kontaktów cielesnych kilka dni przed i po sprawowaniu Eucharystii. Gdyby duchowny tego nie uczynił, ciężko grzeszy[28].

Po przepisach dotyczących struktury i czasu sprawowania nabożeństw, a także wymagań dotyczących wyglądu różnych sprzętów liturgicznych oraz samego chleba i wina, następują wskazówki traktujące o przypadkach (kazusach), które mogą wydarzyć się podczas sprawowania Eucharystii. Gdyby na przykład kapłan zauważył jeszcze przed konsekracją, że chleb eucharystyczny nie jest odpowiedni do sprawowania sakramentu albo że zniknął z pateny (dyskosu), czy to w sposób cudowny, czy też porwany przez mysz, niech na nowo rozpocznie przygotowanie darów. Jeśli natomiast po konsekracji lub podczas obrzędu Komunii coś podobnego się wydarzy, niech weźmie inny chleb i niech rozpocznie od przygotowania darów[29].

Podobne przepisy zostały ustanowione w odniesieniu do wina. I tak, gdyby kapłan podczas Komunii św. zauważył, że w kielichu jest woda, niech ją wleje do innego naczynia, a do kielicha niech wleje wino i odrobinę wody, poczym niech nad kielichem odmówi słowa Bierzcie i pijcie z niego wszyscy... oraz wszystkie następne modlitwy do modlitwy epiklezy wraz z hymnem tercji. Gdyby natomiast kapłan zapomniał wlać odrobiny wody do kielicha z winem podczas przygotowania darów, ma to niezwłocznie uczynić, jak tylko sobie uświadomi, że zapomniał tego uczynić[30].

Gdyby natomiast kapłan zapomniał odmówić nad darami Słowa Ustanowienia lub epiklezę, wówczas po cichu, to jest myślnie, niech je przywoła. Gdyby z kolei kapłan przed konsekracją ciężko zaniemógł i był bliski śmierci, wówczas celebracja zostaje przerwana. Jeśli zdarzy się to po konsekracji, to inny kapłan winien dokończyć sprawowanie Eucharystii. Jeśli zaś kapłan, który zaniemógł, nie umrze (!), wówczas zastępujący go duchowny niech pozostawi dla niego Komunię św. z tej Eucharystii, aby ten pierwszy mógł ją przyjąć. Jeśli zaś innego kapłana nie ma w pobliżu, jeden z pobożnych mężczyzn winien zabezpieczyć konsekrowane dary aż do przybycia kapłana[31].

Gdyby mucha wpadła do kielicha przed konsekracją, wówczas kapłan weźmie ją, owinie w papier i spali ją. Gdyby zaś pająk lub coś innego, jadowitego wpadło do kielicha przed konsekracją, wówczas kapłan wyleje zawartość kielicha i na nowo wleje wino i odrobinę wody. Gdyby coś podobnego stało się po konsekracji, niech kapłan wyciągnie owada z kielicha i nad innym kielichem lub naczyniem niech trzykrotnie poleje go winem, natomiast owada owiniętego w papier lub chustkę po zakończeniu Eucharystii niech spali na czystym kameniu, a popiół niech zakopie pod ołtarzem. Wino, którym polewał owada niech kapłan wyleje do rzeki, a gdyby było do niej daleko, to niech wyleje to wino pod ołtarz, do uprzednio wykopanego dołka[32].

W wypadku, gdyby podczas sprawowania Eucharystii na cerkiew napadli jacyś wrogowie, cudzoziemcy, heretycy lub poganie czy mordercy, kapłan winien szybko spożyć konsekrowane dary i starać się uciec ze świątyni. Jeśli nie ucieknie, lepiej uczyni: albowiem jeśli zostanie zabity, wieniec męczeństwa otrzyma[33].

Przepisy te roztrząsają nawet kazus cudu eucharystycznego: co ma uczynić kapłan, gdyby po konsekracji chleba i wina dary przemieniły się w fizyczne ciało i krew. W takiej sytuacji najpierw trzeba stwierdzić, czy ta przemiana była chwilowa, czy jest ona trwała. Jeśli dary cały czas jawią się jako fizyczne ciało i krew, wówczas kapłan nie może ich spożyć podczas Komunii św. Albowiem nie są to Ciało i Krew Chrystusa, ale tylko i wyłącznie cud od Boga z powodu niewiary albo innej winy okazany. Dlatego też niech kapłan weźmie inny chleb i wino i rozpocznie na nowo przygotowanie darów, a następnie konsekruje te dary[34].

Na podstawie powyższych przepisów mających regulować życie liturgiczne w Kościele prawosławnym, można wyciągnąć wniosek, iż są one formułowane na sposób kazuistyczny w duchu teologii scholastycznej. W podobnym duchu nadal tworzy się teologię sakramentów i redaguje podręczniki do teologii prawosławnej. Z kolei teologia katolicka odchodzi coraz bardziej od scholastycznego sposobu myślenia.

W tym kontekście wręcz można by odważyć się wysunąć tezę, iż teologia scholastyczna w dużej mierze stanowi ostoję dla szkolnej teologii prawosławnej. Dlatego też uprawianie w prawosławiu teologii dystansującej się od scholastycznego myślenia nosi nazwę teologii akademickiej. Przedstawiciele tego nurtu poddają krytyce szkolną teologię prawosławną i tworzą jednocześnie swoją myśl, ukazując w ten sposób bogactwo wschodniego chrześcijaństwa i jednocześnie nie stroniąc od problemów, z którymi musi nieustannie borykać się teolog w swojej refleksji nad Bogiem, człowiekiem, Kościołem i sakramentami. Ten rodzaj teologii prawosławnej z pewnością wiele może wnieść w sam rozwój dialogu pomiędzy chrześcijanami Wschodu i Zachodu.

Podsumowując naszą refleksję na temat eologii scholastycznej w prawosławiu trzeba niestety stwierdzić, iż wypowiedź ks. Władimira Baszkirowa, nawiązująca do wypowiedzi diakona Andrieja Kurajewa, iż Wschód nie wpadł w scholastykę i może poszczycić się nauczaniem prawdziwego życia duchowego, które Kościół zachodni po części zatracił[35], nie wytrzymuje krytyki. Co więcej, przyjmując logikę wyżej postawionej tezy, trzeba by niestety stwierdzić, iż Wschód wpadł w scholastykę i dlatego nie może poszczycić się nauczaniem prawdziwego życia duchowego, które Kościół zachodni w całości zachował. Ale taka teza będzie tak samo nieprawdziwa jak jej oryginał. Wydaje się bowiem, iż samo uprawianie lub zarzucenie teologii scholastycznej samo z siebie nie decyduje jeszcze o prawowierności danego Kościoła. Teologię scholastyczną, podobnie jak każdą inną można uczynić pożyteczną w drodze do zbawienia człowieka, ale można też przetworzyć ją w niebezpieczną ideologię.



[1] G.J.Pelica, Wczoraj i dziś Soboru Watykańskiego w: „Przegląd Prawosławny”1/235 (2005), s.35.

[2] D.Stăniloae, Teologia dogmatică ortodoxă, t.1, Bucureşti 1996, ss.334, t.2, Bucureşti 1997, ss.251, t.3, Bucureşti 1997, ss.308.

[3] G.Remete, Dogmatica Ortodoxă, Alba-Iulia 1997, ss.372.

[4] Por. W.Łosski, Teologia mistyczna Kościoła Wschodniego, Warszawa 1989, s.51; por. P.Evdokimov, Prawosławie, Warszawa 1963, s.152; M.Blaza SJ, Jest jeden Bóg, bo jest jeden Ojciec, „Przegląd Powszechny” 11/393 (1999), s.137.-139.

[5]I.Todoran, I.Zăgrean, Dogmatica ortodoxă. Manual pentru seminariile teologice, Cluj-Napoca 2000, ss.367.

[6] E.Branişte, Liturgica generală, Bucureşti 1993.

[7] Gh.Băbuţ, Despre purcederea Duhului Sfînt, Oradea 1993, ss.216.

[8] Greckie słowo bebaiósis dosłownie oddaje łacińskie confirmatio i oznacza umocnienie, utwierdzenie.

[9]A. de Halleux, Confirmatio et Chrisma,„Irénikon” 57 (1984), s.499-501; E.Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podziału i pojednania, Olsztyn 1987, s.65. Por. I.Bieda SJ, S.Głowa SJ (oprac.), Breviarium Fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań 1997, IX.38.

[10] J.Tofiluk, Sakramenty w Kościele prawosławnym w: Porównanie wyznań rzymsko-katolickiego, prawosławnego, ewangelicko-augsburskiego, ewangelicko-reformowanego, Warszawa 1988, s.67; M.Afanasjew, Tainstva i tajnodjejstvija (Sacramenta et Sacramentalia), „Pravoslavnaja mysl’” 8 (1951), s.17.

[11] J.Tofiluk, art. cyt., s.67; P.Nowakowski CM, Problematyka liturgiczna w międzywyznaniowej polemice po Unii Brzeskiej (1596-1720), Kraków 2004, s.177. Por. N.D.Uspienskij, Kollizija dvuch bogoslovij v ispravlenii russkich bogoslužebnych knig v XVII viekie w: „Bogoslovskije trudy” 13 (1975), s.152.

[12] J.Tofiluk, art. cyt., s.68; por. K.Ware, Kościół prawosławny, Białystok 2002, s.307.

[13] K.Ware, dz. cyt., s.321; por. N.D.Uspienskij, art. cyt., s.166-168.

[14] K.Ware, dz. cyt., s.314-315.

[15] A.Schmemann, Eucharystia. Misterium Królestwa, tłum. A.Turczyński, Białystok 1997, s.123.

[16] A.Schmemann, dz. cyt., s.125-126.

[17] A.Schmemann, Jevcharistija. Tainstvo Carstva, Moskva 1992, s.196.

[18] Por. H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, Kraków 2003, s.120.

[19] Por. М.М. Solovij, Božestvenna Liturhija. Istoria, rozvytok, pojasnennia, Lviv 1990, s.363-364.

[20] Po tych słowach w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej odmawia się troparion tercji z wersetami Ps 51,12-13. Natomiast w trdycji bizantjsko-rumuńskiej ów troparion z wersetami odmawia się przed tą modlitwą. Por. Služebnik, Kijev 1907, s.106-107, 154; Liturghier, Bucureşti 2000, s.163, 231.

[21] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.93.

[22] Tamże, s.145-146.

[23] Por. H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.158-159.

[24] Por. P.Nowakowski CM, dz. cyt., s.195-204.

[25] Słužebnik, (reprint), Kijew 1907, s.289-327; Liturghier, s.441-478.

[26] Słužebnik, s.290; Liturghier, s.442.

[27] Słužebnik, s.292; Liturghier, s.444.

[28] Słužebnik, s.293; Liturghier, s.445. Dlatego też żonaci duchowni w Kościele prawosławnym zwykle odrawiają Eucharystię tylko w niedziele i święta.

[29] Słužebnik, s.306-307; Liturghier, s.456457.

[30] Słužebnik, s.307-308; Liturghier, s.458-459.

[31] Słužebnik, s.309-310; Liturghier, s.461.

[32] Słužebnik, s.311-312; Liturghier, s.462-463.

[33] Słužebnik, s.316; Liturghier, s.465.

[34] Słužebnik, s.316; Liturghier, s.465-466.

[35] G.J.Pelica, art. cyt., s.35.


Data utworzenia: 2006.03.23 • 20:28
Ostatnie zmiany: 2008.07.04 • 11:36
Kategoria : O liturgii w ogólności
Strona czytana 3439 razy


podglšd wydruku podglšd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku


react.gifKomentarze


Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!



Artykuły
O Bogu i łasce O Kościele O sakramentach Rok liturgiczny O liturgii w ogólności Eschatologia Historia O szatanie Teksty liturgiczne O autorze strony

Konferencje na temat sakramentów Łódź 2013
Konferencje o sakramentach (Łódź luty-maj 2013):

Sakrament pokuty (28 luty 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/pokuta

Sakramenty w służbie komunii - sakrament święceń i małżeństwo (12 marca 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/sakrament-wice-i-maestwa

Eucharystia (8 maja 2013):
http://www.dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/eucharystia

Szukaj





Newsletter
By otrzymywać wieści na email zapisz się na newsletter.
Zapisz
Wypisz
826 Zapisani

^ Góra ^

  Site powered by GuppY v4.5.19 Š 2004-2011 - CeCILL Free License