Cytat dnia:  
Ci, którzy potępiają innych, są żywym dowodem na to, że piekło jednak nie będzie puste...
   Anonim

Nabożeństwa bizantyjskie

15 maja (poniedziałek) - Liturgii nie będzie.

16 maja (wtorek) - Liturgii nie będzie.

17 maja (środa) - godz. 19.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma - kaplica domowa Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa. Wejście od ul. św. Andrzeja Boboli.

18 maja (czwartek) - godz. 19.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma - kaplica domowa Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa. Wejście od ul. św. Andrzeja Boboli.

19 maja (piątek) - Liturgii nie będzie.

20 maja (sobota) - Liturgii nie będzie.

21 maja (niedziela) - VI Niedziela Wielkanocna - parafia pw. bł. Mikołaja Czarneckiego, ul. Domaniewska 20,  Warszawa - kościół dolny.
8.00 - Liturgia św. Jan Chryzostoma;
10.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma.
Po Liturgii o godz. 10.00 będzie katecheza z o. Markiem Blazą SJ na temat "Jak Bóg ma na imię?"
12.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma (dla dzieci).


Materiały do wykładów
Sakramentologia w Collegium Bobolanum Teologia ekumeniczna w Collegium Bobolanum Wykłady na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie Wykłady w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów Wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

Preferencje

 Number of members 136 members


Użytkownicy online

( nikt )

Licznik

   odwiedzin

   odwiedzających online


O sakramentach - Epikleza eucharystyczna na Wschodzie i Zachodzie

Niniejszy artykuł ukazał się w "Studia Bobolanum" 2:2005 s.131-157.

Marek Blaza SJ

Epikleza w Eucharystii

na Wschodzie i Zachodzie

Od pierwszej połowy XIV w. kwestia momentu przemiany darów eucharystycznych, a w tym zwłaszcza miejsca i znaczenia epiklezy[1], stała się jednym z najważniejszych zagadnień poruszanych w polemikach między teologami katolickimi i prawosławnymi. Spór ten doprowadził do przeciwstawiania sobie w sposób ekskluzywny dwóch różnych momentów przemiany darów eucharystycznych. Od XII w. na Zachodzie zaczęto podkreślać walor konsekracyjny słów ustanowienia (verba institutionis) wypowiadanych przez kapłana in persona Christi. Natomiast od XIV wieku w teologii bizantyjskiej, nie bez wpływu teologii scholastycznej, pojawiło się przekonanie, iż epikleza odmawiana po słowach ustanowienia stanowi moment konsekracji. Nauka ta rozpowszechniła się także wśród prawosławnych Słowian w XVII wieku[2].

Takie ekluzywistyczne podejście do tego problemu nie dawało żadnych szans na porozumienie[3]. Ów ekskluzywizm w sposób wyraźny objawił się podczas próby zjednoczeniowej obydwu Kościołów na Soborze Ferraro-Florenckim (1438-1439), gdzie spór na temat epiklezy eucharystycznej nie doczekał się rozwiązania[4]. Co więcej, po wielowiekowych sporach, wydaje się, iż samo to zagadnienie było stawiane w niewłaściwy sposób.

Pewnego przełomu w tej kwestii dokonali teologowie uczestniczący w oficjalnym dialogu katolicko-prawosławnym w latach osiemdziesiątych XX wieku. Dla uczestników dialogu sam moment konsekracji darów eucharystycznych nie stanowił już przedmiotu polemiki, a samo pojęcie epiklezy również zostało na nowo odczytane. O tym przełomie świadczy przede wszystkim międzynarodowy dokument z Monachium pt. Misterium Kościoła i Eucharystii w świetle tajemnicy Trójcy Świętej z 1982 roku[5], gdzie pojęcie epiklezy starano się ująć całościowo i syntetycznie, bez polemiki i dyskusji dotyczącej momentu kosekracji[6]. Najpierw autorzy tego dokumentu wskazali, iż ewangeliści opisując Ostatnią Wieczerzę nie wspominają o działaniu Ducha. Był On jednak zespolony bardziej niż kiedykolwiek z Synem wcielonym dla spełnienia dzieła Ojca[7]. A zatem skoro Duch Święty nieustannie i nieodłącznie towarzyszył Jezusowi w Jego misji na ziemi, to nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby wierzyć, iż Duch był obecny wraz z Jezusem podczas Ostatniej Wieczerzy[8]. Dalej teologowie obydwu tradycji stwierdzili, iż Eucharystia buduje Kośćiół w tym sensie, że przez nią Duch Chrystusa zmartwychwstałego przetwarza (façonne) Kościół w Ciało Chrystusa[9].

Αutorzy dokumentu z Monachium starali się także bardziej sprecyzować pojęcie i naturę epiklezy eucharystycznej, stwierdzając, iż misterium eucharystyczne dokonuje się w modlitwie, która łączy w jedno słowa, przez które Słowo wcielone ustanowiło ten sakrament oraz epiklezę, w której Kościół pobudzany przez wiarę błaga Ojca, przez Syna, o zesłanie Ducha, aby w jedynej ofierze Syna wcielonego wszystko dopełniło się w jedności[10]. Jednak nieco wcześniej w tymże teologowie obydwu Kościołów wspólnie wypracowali w kwestii epiklezy eucharystycznej uzgodnienie, które wywołało odmienne reakcje wśród samych uczestników dialogu: Duch przemienia święte dary w Ciało i Krew Chrystusa (metabolè), aby dokonał się wzrost Ciała, którym jest Kościół. W tym znaczeniu cała celebracja jest epiklezą, która staje się bardziej wyraźna w pewnych momentach. Kościół jest ustawicznie w stanie epiklezy[11]. Sformułowanie to jest wielkim ukłonem uczynionym w stronę teologii wschodniej, ponieważ myśl ta podkreśla doniosłe znaczenie epiklezy, nie odwołuje się do katolickiej nauki o transsubstancjacji i ściśle związanych z nią słów ustanowienia, które są tak ważne w tradycji katolickiej. Z drugiej strony powyższe stwierdzenie nie próbuje określić samego momentu konsekracji.

Również w ramach lokalnego dialogu w USA, teologowie obydwu Kościołów odpowiadając na ekumeniczny dokument z Limy z 1982 roku pt. Chrzest, Eucharystia i Posługiwanie w swoim wspólnym stanowisku z 1984 roku podkreślili, iż akcent położnony na epikletyczną naturę całej celebracji eucharystycznej może pomóc przezwyciężyć kontrowersje dotyczące momentu konsekracji[12]. Z kolei autorzy dokumentu z Monachium podkreślili ponadto, iż w Eucharystii (...) epikleza nie jest jedynie inwokacją służącą sakramentalnej przemianie chleba i wina. Jest także prośbą o pełny skutek komunii wszystkich w misterium objawionym przez Syna[13]. To sformułowanie w dużej mierze wskazuje na epiklezę komunijną, umieszczaną po słowach ustanowienia.

Dlatego też w kontekście powyższych sformułowań wyjętych z dialogu katolicko-prawosławnego w niniejszym artykule zostaną przedstawione oraz poddane analizie poszczególne poszczególne modlitwy epiklezy w ramach celebracji Eucharystii, zwłaszcza w tradycji łacińskiej i bizantyjskiej. Najwięcej jednak miejsca zostanie poświęcone epiklezie konsekracyjnej i komunijnej. Z kolei na końcu zostaną zebrane wnioski z przeprowadzonych badań.

1. Epikleza w ramach obrzędów wstępnych (ritus initiales)

Już na początku tejże refleksji należy zaznaczyć, iż zarówno na Wschodzie, jak i Zachodzie w celebracji Eucharystii modlitwy epiklezy występują nie tylko w samej modlitwie eucharystycznej, ale także przed nią i po niej[14]. W tradycji bizantyjskiej tego typu modlitw można wyróżnić więcej niż w tradycji łacińskiej. Pierwszą z nich jest bizantyjska modlitwa Królu niebieski wzywająca Ducha Świętego tuż przed rozpoczęciem Eucharystii w ramach obrzędów wstępnych (ritus initiales): Przyjdź i zamieszkaj w nas i oczyść nas od wszelkiej zmazy i zbaw, o dobry, dusze nasze[15]. Następną jest dialog głównego celebransa z diakonem, gdzie charakter epikletyczny zdają się mieć słowa skierowane do diakona: Niech Pan kieruje twoje kroki ku wszelkiemu dobremu dziełu[16]. Ta modlitwa ma pomóc diakonowi w dobrym spełnianiu swojej służby podczas Eucharystii.

Z kolei w tradycji ormiańskiej pierwsza modlitwa epiklezy pojawia się pod koniec przygotowania darów, czyli tuż przed rozpoczęciem Eucharystii. Kapłan czyni wówczas znak krzyża nad ubranym kielichem z winem, mówiąc: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego niech cię okryje (por. Łk 1,35a)[17]. Natomiast w tradycji łacińskiej wydaje się, iż jako epikleza w ramach obrzędów wstępnych (ritus initiales) we Mszy św. mogłaby być uznana kolekta, zawierająca anaklezę (wezwanie Boga), anamezę, prośbę i konkluzję[18].

2. Epikleza skrypturystyczna

W ramach celebracji Eucharystii epikleza skrypturystyczna[19] ściśle związana jest z proklamacją Ewangelii i dlatego epikleza ta jest wspólnym dziedzictwem Kościoła, zarówno wschodniego jak i zachodniego. To dzięki Duchowi Świętemu Słowo Boże jest żywe, dynamiczne i realnie działa. Tę tezę potwierdza zwłaszcza starożytna struktura Eucharystii, gdzie celebracja rozpoczynała się od razu od czytań biblijnych[20]. Ów porządek podkreślał prymat Bożego działania przed ludzkim. Porządek ten zachował się jeszcze po dziś dzień w liturgii mozarabskiej, gdzie Msza św. rozpoczyna się od praelegendum, na który składa się krótki śpiew i cicha modlitwa celebransa. Potem od razu rozpoczyna się czytanie Słowa Bożego[21]. Stąd też po Soborze Watykańskim II dokonano redukcji obrzędów wstępnych we Mszy św. Jednak niektórzy chcieliby dokonać jeszcze bardziej radykalnej redukcji tej części Mszy św., umiejscawiając na przykład akt pokuty po czytaniach. Byłoby to zgodne z duchem Konstytucji o Liturgii Sacrosanctum Concilium Soboru Watykńskiego II, gdzie mowa jest o tym, iż Pismo Święte ma doniosłe znaczenie (maximum momentum) w sprawowaniu liturgii (KL 24)[22].

Epikleza skrypturystyczna zarówno na Wschodzie jak i Zachodzie ma miejsce podczas aklamacji przed Ewangelią, którą zwykle jest śpiew Alleluja (z wyjątkiem Wielkiego Postu w tradycji łacińskiej i Wielkiej Soboty w tradycji bizantyjskiej). Modlitwa ta odmawiana jest przez głównego celebransa po cichu. Natomiast, jeśli Ewangelię proklamuje prezbiter podczas liturgii pontyfikalnej lub diakon podczas każdej Mszy św., wówczas w tradycji zachodniej główny celebrans odmawia jedynie modlitwę nad mającym czytać tekst Ewangelii[23]. Z kolei na Wschodzie, gdy Ewangelię ma proklamować diakon, wówczas najpierw kapłani odmawiają po cichu modlitwę, a następnie główny celebrans odmawia inną modlitwę nad diakonem[24].

W tradycji bizantyjskiej przed czytaniem Ewangelii celebransi modlą się po cichu: Rozjaśnij w naszych sercach. Władco miłujący człowieka czyste światło Twego Boskiego poznania i otwórz oczy naszego umysłu, abyśmy rozważyli Twoje [słowa] przepowiadane w Ewangelii[25]. Zaszczep w nas bojaźń Twoich błogosławionych przykazań, abyśmy pokonawszy cielesne pożądania wkroczyli na drogę życia duchowego, myśląc i czyniąc to, co się Tobie podoba. Bo Ty jesteś światłem naszych dusz i ciał, Chryste Boże, i Tobie do góry chwałę wysyłamy wraz z Twoim Ojcem, który nie ma początku i Przenajświętszym, dobrym i ożywiającym Twoim Duchem, teraz i zawsze i na wieki wieków[26]. Wielu teologów i liturgistów wprost stwierdza, iż modlitwa ta spełnia podobną funkcję do epiklezy konsekracyjnej, odmawianej w ramach modlitwy eucharystycznej (anafory). W modlitwie tej zawarta jest bowiem prośba do Ojca, aby zesłał On swego Ducha, aby zgromadzeni zostali przemienieni i uzdolnieni do właściwego i owocnego przyjęcia treści Dobrej Nowiny (Ewangelii)[27].

Podobną funkcję ma w tradycji bizantyjskiej również modlitwa odmawiana nad diakonem, w której główny celebrans modli się: Przez modlitwy świętego, sławnego i chwalebnego Apostoła i Ewangelisty [tu pada imię Ewangelisty, którego Ewangelia ma być czytana] Bóg niech da Tobie słowo, głoszącemu, moc wielką, aby wypełniła się Ewangelia Jego umiłowanego Syna, Pana naszego, Jezusa Chrystusa[28]. Słowa tej modlitwy w dużej mierze nawiązują do św. Pawła: Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie najusilniej i proście za wszystkich świętych i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta otworzę, by jawnie i swobodnie głosić tajemnicę Ewangelii (Ef 6,18b-19). Widać zatem, że i ta modlitwa jest epiklezą wymawianą nad diakonem mającym głosić z mocą (por. Dz 4,33), aby wypełniła się Ewangelia[29].

Również we Mszy św. w tradycji łacińskiej kapłan mający odczytać Ewangelię, modli się cicho przed samą jej proklamacją: Wszechmogący Boże, oczyść serce i usta moje, abym godnie głosił Twoją świętą Ewangelię[30]. Z kolei gdy Ewangelię ma czytać prezbiter podczas Mszy św. pontyfikalnej albo diakon podczas każdej Mszy św., zwraca się on najpierw do głównego celebransa z prośbą: Pobłogosław mnie, ojcze. Główny celebrans udziela mu błogosławieństwa, mówiąc: Niech Pan będzie w sercu twoim i na twoich ustach, abyś godnie głosił Jego Ewangelię, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Prezbiter lub diakon żegna się i odpowiada: Amen[31]. Obydwie powyższe modlitwy co do treści są niemal identyczne ze sobą. Natomiast porównując tę epiklezę skrypturystyczną z jej odpowiednikiem w tradycji bizantyjskiej, można zauważyć, iż na Wschodzie jest ona znacznie bardziej rozbudowana. Z kolei ks. Bogusław Nadolski TChr wprost stwierdza, iż zachodnia epikleza skrypturystyczna wydaje się (...), iż jest za słaba i za mało wyrazista[32].

3. Epikleza w modlitwach wiernych

W tradycji bizantyjskiej na samym początku Liturgii wiernych[33] podczas ektenii za wiernych kapłani celebrujacy odmawiają po cichu dwie modlitwy wiernych. W Liturgii św. Jana Chryzostoma pierwsza z nich ma charakter epiklezy: Dzięki czynimy Tobie, Panie Boże mocy, że uznałeś nas za godnych, abyśmy stanęli teraz przed świętym Twoim ołtarzem i przypadli do Twego miłosierdzia z błaganiem za nasze grzechy i uchybienia ludu. Przyjmij, Boże, naszą modlitwę, uczyń nas godnymi składania Tobie modlitw i błagań oraz bezkrwawych ofiar za cały Twój lud. Uczyń nas, których powołałeś do tej służby mocą Ducha Twego Świętego, wolnymi od potępienia i nienagannie, z czystym świadectwem naszego sumienia, zdolnymi wzywać Ciebie, w każdym czasie i miejscu, abyś wysłuchawszy nas, był dla nas miłosiernym w obfitości Twojej dobroci[34].

Z kolei w Liturgii św. Bazylego Wielkiego obydwie modlitwy wiernych mają charakter epiklezy. W pierwszej z nich kapłani modlą się: Ty, Panie, okazałeś nam to wielkie misterium zbawienia, Ty zechciałeś nas, pokorne i niegodne sługi Twoje, uczynić sługami świętego Twego ołtarza. Mocą Świętego Twego Ducha uznaj nas za zdolnych do tego posługiwania, abyśmy mogli wolni od potępienia stanąć przed świętą chwałą Twoją i złożyć Tobie ofiarę pochwalną, albowiem Ty jesteś sprawcą wszystkiego we wszystkich. Spraw, Panie, aby ta nasza ofiara za nasze grzechy i nieświadomości ludu stała się Tobie miłą i przyjemną[35]. Natomiast w drugiej modlitwie kapłani proszą: Boże, który nawiedzasz w litości i miłosierdziu naszą pokorę, który postawiłeś nas, Twoje pokorne i grzeszne, i niegodne sługi przed świętą chwałą Twoją, abyśmy służyli świętemu Twemu ołtarzowi, Ty umocnij nas mocą Świętego Twego Ducha na to posługiwanie i daj nam słowo, gdy otworzymy nasze usta, aby przyzywać łaskę Świętego Tego Ducha na złożone dary[36].

Powyższe modlitwy, odmawiane tuż przed Wielkim Wejściem, czyli przeniesieniem darów eucharystycznych z bocznego ołtarza przygotowania (προθεσις) na ołtarz główny, nawiązują już bezpośrednio do składania Ofiary oraz przemiany darów eucharystycznych i wiernych. A zatem te powyższe modlitwy można by nazwać pierwszą epiklezą preanaforalną w tradycji bizantyjskiej. Natomiast w tradycji łacińskiej modlitwa powszechna kończąca Liturgię Słowa nie ma wprost charakteru epikletycznego. Jest ona bowiem odpowiedzią na przyjęte z wiarą Słowo Boże i zanoszona jest przez wiernych za zbawienie wszystkich[37].

4. Epikleza w ramach rytu accessus ad altare

Przystąpienie do ołtarza, czyli ryt nazywany przez liturgistów accessus ad altare występuje we wszystkich tradycjach liturgicznych. Jest to ryt preanaforalny, mający charakter przygotowujący celebrujących kapłanów do modlitwy eucharystycznej (anafory). W tradycji bizantyjskiej accessus ad altare ma miejsce tuż po Wielkim Wejściu, a w tradycji łacińskiej pod koniec przygotowania darów (praeparatio donorum) i określany jest przez liturgistów jako orate fratres. Obecnie ryt ten nie ma w praktyce liturgicznej wielkiego znaczenia, ponieważ zarówno w tradycji łacińskiej jak i bizantyjskiej duchowni celebrujący Eucharystię przystepują do ołtarza już na samym początku celebracji. Jednak do VIII wieku w Kościele bizantyjskim kapłani podchodzili do ołtarza dopiero po rozesłaniu katechumenów[38]. Z kolei tradycja łacińska według odnowionych przepisów liturgicznych w pewnej mierze nawiązuje do tej statrożytnej praktyki w ten sposób, iż celebrans na początku Mszy po oddaniu czci i ucałowaniu ołtarza oraz po ewentualnym jego okadzeniu winien udać się na miejsce przewodniczenia i nie podchodzić do ołtarza aż do rozpoczęcia się Liturgii Eucharystycznej[39].

Ów starożytny zwyczaj w pełni zachował się we wschodniosyryjskiej tradycji liturgicznej, gdzie dopiero po zakończeniu Liturgii Słowa jeden z prezbiterów, wybrany przez archidiakona, przystępuje do ołtarza, zwracając się do pozostałych koncelebransów: Błogosław, Panie. Moi bracia, módlcie się za mnie, aby ta Ofiara dokonała się przez moje ręce. Koncelebransi, którzy pozostają na swoich miejscach i nie przystępją bezpośrednio do ołtarza, odpowiadają: Bóg i Pan wszystkiego niech cię umocni, abyś spełnił Jego wolę i przyjął twoją Ofiarę, i aby była [Mu] bardzo przyjemna twoja Ofiara [składana] za nas i za ciebie, i za wszystkie cztery strony świata przez łaskę Jego miłosierdzia na wieki. Amen. Następnie celebrujący prezbiter powtarza swoją pierwszą prośbę i dodaje: Błogosław, Panie. Módlcie się za mnie, moi bracia i moi umiłowani, abym był zaliczony do godnych ofiarowania przed naszym Panem Chrystusem tej Ofiary żywej i świętej za mnie i za każde ciało świętego Kościoła przez łaskę Jego miłosierdzia na wieki. Amen[40]. Potem ów dialog jest jeszcze raz powtarzany.

Obecnie w tradycji bizantyjskiej w ramach rytu accessus ad altare podobny dialog odbywa się jedynie wtedy, gdy podczas Eucharystii usługuje diakon. Wówczas główny celebrans nazywa go koncelebransem (gr. συλλειτουργος, scs. сослужитель) i prosi go o modlitwę. W tekstach starobizantyjskich, a także we współczesnych słowiańskich tekstach Liturgii św. Jana Chryzostoma i Liturgii św. Bazylego Wielkiego diakon w ramach tegoż dialogu mówi do celebransa: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego ogarnie cię swoim cieniem(Łk 1,35a)[41]. Znaczenie tych słów wypowiadanych przez diakona do kapłana w czasie celebracji Eucharystii objaśnia św. Jan Damasceński. Stwierdza on, iż słowa te należy odnieść do samego dialogu Maryi Dziewicy z Archaniołem Gabrielem. Tak bowiem jak Maryja pytała Archanioła o męża, tak też można zapytać, w jaki sposób chleb stanie się Ciałem Chrystusa, a wino z domieszką wody Krwią Chrystusa. Jan z Damaszku odpowiada, iż Duch Święty przyjdzie ponownie i dopełni to, co niepojęte i niezrozumiałe[42].

Być może, iż diakon kieruje te słowa do celebransa jedynie jako reprezentant wiernych zgromadzonych na Eucharystii, o czym może świadczyć treść podobnego dialogu w bardzo rzadko sprawowanej obecnie starożytnej Liturgii św. Jakuba, gdzie najpierw celebrans zwraca się do ludu: Uwielbiajcie Pana wraz ze mną i wywyższajmy Jego imię(Ps 34,4). Następnie wierni, a nie diakon, adresują do celebransa słowa: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego ogarnie cię swoim cieniem(Łk 1,35a)[43].Z drugiej stronynazywanie diakona koncelebransem (gr. συλλειτουργος, scs. сослужитель) w tekstach Liturgii św. Jana Chryzostoma i św. Bazylego Wielkiego może świadczyć o tym, iż również w tradycji bizantyjskiej niegdyś ów dialog dotyczył jedynie głównego celebransa i koncelebransów, podobnie jak to się zachowało w tradycji wschodniosyryjskiej.

Podobny dialog w ramach rytu accessus ad altare, prawdopodobnie zapożyczony ze Wschodu, można odnaleźć w tradycji łacińskiej już w VIII wieku. Początkowo był on adresowany do duchowieństwa tak jak to zachowało się w tradycji wschodniosyryjskiej. Amalary z Metzu (zm. ok. 850 r.) w dziele De officiis ecclesiasticis odnotował, iż wierni odpowiadali kapłanowi słowami: Niech [Pan] ześle tobie pomoc ze świątyni i niech cię wspiera z Syjonu. Niechaj pamięta o wszystkich twych ofiarach i niech Mu będzie miłe twe całopalenie. Niech ci udzieli, czego w sercu pragniesz i wypełni każdy twój zamysł (Ps 20,3-5)[44]. Z kolei aspekt pneumatologiczny tej modlitwy na Zachodzie został uwyraźniony w euchologionie cesarza Karola II Łysego, napisanym około 870 roku, gdzie kapłanowi proszącemu o modlitwę, wierni odpowiadali słowami: Duch Święty niech zstąpi na ciebie i moc Najwyższego niech cię ogarnie swoim cieniem. Niechaj pamięta o wszystkich twych ofiarach i niech mu będzie miłe twe całopalnie. Niech ci udzieli, czego w sercu pragniesz i wypełni każdy twój zamysł (por. Łk 1,35; Ps 20,4-5)[45]. Do tych słów dołączona była jeszcze jedna modlitwa ludu: Daj, Panie, aby Ofiara przyjęta była przed Twoim obliczem za nasze grzechy[46].

Również we współczesnej liturgii Mszy w tradycji łacińskiej zachował się ów dialog pomiędzy głównym celebransem a wiernymi. Przewodniczący Eucharystii biskup lub prezbiter zwraca się do wiernych słowami: Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę przyjął Bóg Ojciec wszechmogący, po czym wierni odpowiadają: Niech Pan przyjmie ofiarę z rąk twoich na cześć i chwałę swojego imienia, a także na pożytek nasz i całego Kościoła świętego[47]. Z kolei we Mszy koncelebrowanej bez udziału ministranta i ludu, główny celebrans zwraca się do koncelebransów: Módlmy się, aby Bóg Ojciec wszechmogący przyjął Ofiarę Kościoła na swoją chwałę i za zbawienie całego świata. Po tych słowach koncelebransi modlą się przez chwilę w ciszy[48].

Zwieńczeniem epiklezy w ramach rytu accessus ad altare w obydwu tradycjach jest modlitwa nazywana na Wschodzie modlitwą ofiarowania (΄ευχητηςπροσκομιδης), a na Zachodzie modlitwą nad darami (oratio super oblata), zwana do 1964 r. sekretą (secreta)[49]. W Liturgii św. Jana Chryzostoma kapłani w tej modlitwie m.in. proszą: Uczyń nas godnymi, abyśmy znaleźli łaskę przed Tobą, aby nasza ofiara była Tobie przyjemną i aby Duch Twojej łaski, Dobry, spoczął na nas i na tych przedłożonych darach, i na całym ludzie Twoim[50]. Podobnie w Liturgii św. Bazylego Wielkiego: Przyjmij nas, przybliżających się do świętego Twego ołtarza, według wielkiego miłosierdzia Twego, abyśmy byli godni składać Tobie tę duchową i bezkrwawą Ofiarę za nasze grzechy i nieświadomości ludu; przyjąwszy ją na święty i duchowy swój ołtarz w niebie jako przyjemną Tobie woń, ześlij nam w zamian łaskę Świętego Twego Ducha[51]. Również w modlitwie nad darami w tradycji łacińskiej można dostrzec ów aspekt epikletyczny, gdzie sama ta modlitwa stanowi już antycypację przemiany darów eucharystycznych[52].

Porównując obydwie tradycje liturgiczne, można zauważyć, iż we współczesnej liturgii rzymskiej zachował się dialog kapłana z wiernymi mający charakter epikletyczny, ale nie wzmiankuje się w nim o Duchu Świętym. Z kolei w tradycji bizantyjskiej chociaż pozostała wyraźna wzmianka o Duchu Świętym, to jednak sam dialog zachował się w formie szczątkowej. Ma on bowiem miejsce tylko wtedy, gdy w Eucharystii uczestniczy celebrujący diakon, bo sam dialog dotyczy tylko kapłana i diakona, który reprezentuje lud. Poza tym w tradycji bizantyjsko-greckiej i bizantyjsko-rumuńskiej adresatem tej epiklezy jest diakon, a nie główny celebrans, przez co modlitwa ta straciła swoje pierwotne znaczenie. Ta epikleza jest bowiem o tyle znamienna, iż to lud i/lub koncelebransi kierują jej słowa w stronę głównego celebransa. W ten sposób główny celebrans otrzymuje niejako delegację od ludu Bożego, czyli Kościoła zgromadzonego na Eucharystii, aby mógł on przewodniczyć w sprawowaniu Najświętszej Ofiary. Jego misja przewodniczenia objawia się bezpośrednio po otrzymaniu mandatu od Kościoła, kiedy to odmawia on modlitwę epikletyczną nad ludem i darami. Stąd też wydaje się, iż epikleza w ramach rytu accessus ad altare domaga się ponownego odkrycia i ewentualnego przeredagowania, które odpowiadałoby jej pierwotnemu znaczeniu.

5. Epikleza konsekracyjna

W ramach Eucharystii epikleza konsekracyjna jest najbardziej znana i to ona jest z zasady nazywana epiklezą w sensie ścisłym. Ona to była przedmiotem badań i wzbudzała niemało kontrowersji w ciągu wieków wśród teologów i liturgistów chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu. Dlatego też i w niniejszej refleksji najpierw zostanie przedstawiona problematyka dotycząca pierwotnego miejsca epiklezy konsekracyjnej w modlitwie eucharystycznej, a następnie zostanie przybliżona hipoteza na temat prawdopodobnej ewolucji epiklezy: od inwokacji Logosu do inwokacji Ducha Świętego. Na końcu zostaną opisane epiklezy konsekracyjne we współczesnych tekstach liturgicznych tradycji bizantyjskiej i łacińskiej.

5.1. Pierwotne miejsce epiklezy konsekracyjnej

W chwili obecnej istnieją pewne przesłanki świadczące na korzyść twierdzenia, iż również na Wschodzie pierwotne miejsce epiklezy było przed słowami ustanowienia, czego przykładem mogą być anafory typu aleksandryjskiego. I tak, w anaforze z Dêr Balyseh pochodzącej najprawdopodobniej z III wieku epikleza jest umieszczona przed słowami ustanowienia, po których tekst papirusu urywa się, tak że nie wiadomo, czy w tej anaforze istniała także inna epikleza. Z kolei w pierwotnej, greckiej wersji anafory św. Marka Ewangelisty oraz w anaforze św. Cyryla Aleksandyjskiego, będącej koptyjską wersją poprzedniej, są dwie epiklezy odnoszące się do konsekracji darów: jedna przed i druga po słowach ustanowienia[53].

W IV-V wieku ze względu na zaistniałe wówczas spory dotyczące bóstwa Ducha Świętego, zaczęto przenosić samą modlitwę epiklezy na czas po słowach ustanowienia, aby podkreślić, że Duch Święty jest Bogiem i Przyczyną wszelkiego uświęcenia[54]. Jednak przeciwnicy tego twierdzenia, którymi w większości są teologowie prawosławni, argumentują, iż przemiana darów eucharystycznych mogła nastąpić przed słowami ustanowienia na Ostatniej Wieczerzy, a starożytny tekst Didaché z przełomu I i II wieku miałby być dowodem na to, iż niegdyś w liturgii zachodniej epikleza konsekracyjna była umieszczona po słowach ustanowienia[55]. Również w modlitwie eucharystycznej Tradycji Apostolskiej z III wieku przypisywanej św. Hipolitowi Rzymskiemu, istnieje tylko jedna epikleza, po słowach ustanowienia[56].

Czyż Chrystus nie mógł po uprzedniej modlitwie błogosławieństwa podać uczniom już konsekrowanego chleba i wina, wypowiadając przy tym słowa: To jest Ciało moje (...) to jest Krew moja (Mt 26,26-28; Mk 14,22-24)? Również współczesne badania egzegetyczne nowotestamentowych opisów Ostatniej Wieczerzy w pewnym stopniu potwierdzają tezę, iż nie można w sposób kategoryczny utożsamiać słów ustanowienia z momentem konsekracji. Wskazują one, iż słowa to czyńcie na moją pamiątkę (Łk 22,19-20; 1Kor 11,23-25) są późniejszego pochodzenia niż sam pierwotnyopis ustanowienia. Jednak te wątpliwości i pytania nie mają na celu podważyć skuteczności słów Chrystusa, które są skuteczne same z siebie. Powyższe interpretacje przypominają jedynie o dopełnieniu tegoż opisu ustanowienia modlitwą epiklezy, która objawia obecność Chrystusa[57].

5.2. Od epiklezy Logosu do epiklezy Ducha Świętego?

W świetle przeprowadzonych badań powstała hipoteza, iż epikleza konsekracyjna w swojej najstarszej formie odnosiła się do Boskiego Logosu. Modlitwa taka miała zawierać prośbę, aby Ojciec zesłał Słowo na chleb i wino. Być może, iż źródłem do powstania tego rodzaju epiklezy mogły być słowa z Apokalipsy św. Jana: Mówi Ten, który o tym zaświadcza: „Zaiste, przyjdę niebawem”. Amen. Przyjdź, Panie Jezu! (Ap 22,20). Podobne słowa zostały umieszczone w kontekście eucharystycznym w Didaché (10,6): Panie nasz, przyjdź! Marana tha oraz niech przyjdzie łaska i niech przemieni ten świat. Epikleza Logosu znana była zwłaszcza w Kościele aleksandryjskim, co w szczególności ukazuje anafora zawarta w Euchologionie biskupa Serapiona z Thmuis, przyjaciela św. Atanazego, gdzie po słowach ustanowienia następują słowa: Niech zstąpi, Boże Prawdy, Święte Słowo Twoje (οαγιοςσουΛογος) na ten chleb, aby chleb stał się Ciałem Słowa (σωματουΛογου), i na ten kielich, aby kielich stał się prawdziwą Krwią[58]. Być może, iż epikleza Logosu została wprowadzona do liturgii egipskiej po I Soborze Nicejskim (325 r.), aby podkreślić bóstwo Syna Bożego[59]. Prawdopodobnym jest także, iż epikleza Logosu istniała w Kościele małoazjatyckim, który wywarł w tej kwestii wpływ na Kościół gallikański, mediolański i hiszpański. Natomiast w Kościele syryjskim i palestyńskim epikleza Logosu wprost nie była znana. Z drugiej strony niejednokrotnie w tej tradycji słowo „Duch” albo „Ogień” utożsamiane było z Boską naturą Logosu[60].

Nie wszyscy teologowie są zwolennikami hipotezy dotyczącej istnienia epiklezy Logosu. Przykładem może być ks. Jerzy Klinger, prawosławny teolog, który dowodził, iż już w I wieku miałaby istnieć epikleza Ducha Świętego, na co wskazywałaby Modlitwa Arcykapłańska Jezusa w Ewangelii św. Jana. Klinger był przekonany, iż modlitwa ta być może jest najstarszą modlitwą eucharystyczną. W mowie mistagogicznej Jezus wiele miejsca poświęca Duchowi Świętemu (J 14,16-17.26; 15,26; 16,7-15). Mowa ta ma charakter tak epikletyczny, jak i eschatologiczny. Stąd też Klinger w tej mowie dopatrywał się genezy wszystkich epiklez eucharystycznych. Również odwoływał się on w tym kontekście do Apokalipsy św. Jana i Didaché. W Apokalipsie istnieje bowiem epikleza Ducha Świętego: A Duch i Oblubienica mówią: „Przyjdź!” (Ap 22,17). Z kolei w Didaché epikleza Panie nasz, przyjdź! Marana tha (10,6) wiąże się także z Duchem Świętym. W ten sposób Chrystus staje się obecny dzięki przywoływaniu Ducha Świętego, które jest potwierdzone przez „Amen” zgromadzenia eucharystycznego (por. Ap 22,20)[61].

Klinger był przekonany, iż epikleza Ducha Świętego istniała już w II wieku, podczas gdy teologowie na Zachodzie wskazują tu na IV wiek. Zdaniem prawosławnego teologa dowodem na tak wczesne pojawienie się tego rodzaju epiklezy jest Łukaszowy tekst Modlitwy Pańskiej, w którym w późniejszych manuskryptach zamiast słów niech przyjdzie Twoje królestwo pojawia się prośba: Niech przyjdzie Duch Twój Święty na nas i oczyści nas - ΄ελθετωτοαγιουπνευμασου΄εφημαςκαικαθαρισατωημας (Łk 11,2)[62]. Ta zmiana nastąpiła prawdopodobnie w II wieku, o czym zdaje się wspominać Tertulian[63]. W ten sposób Modlitwa Pańska w wersji św. Łukasza (11,2-4) miałaby charakter pneumatologiczny i stanowiłaby niejako najstarszą modlitwę eucharystyczną: prefacja (Niech się święci imię Twoje), epikleza (Niech przyjdzie Duch Twój Święty na nas i oczyści nas), komunia (Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień) i pocałunek pokoju (I przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini).

A zatem kanon eucharystyczny zdaje się być rozwinięciem Modlitwy Pańskiej. Łukaszowa wersja Modlitwy Pańskiej zawiera bowiem epiklezę, w której jest wprost mowa o Duchu Świętym oraz o oczyszczeniu, czyli przemianie zgromadzonych. Klinger uważał wręcz, iż pod koniec IV wieku zatraciło się takie pojmowanie Modlitwy Pańskiej i odtąd ta modlitwa była odmawiana po kanonie eucharystycznym w ramach obrzędów Komunii św. Natomiast pozostałością dawnego rozumienia modlitwy Ojcze nasz byłaby Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów, w której nie ma kanonu eucharystycznego, ale jest Modlitwa Pańska. Co więcej, sam św. Grzegorz Wielki, któremu przypisuje się autorstwo Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów, implikuje, iż Modlitwa Pańska ma moc konsekracyjną[64]. Stąd też Klinger utrzymywał, iż epikleza Logosu pojawiła się dopiero w III wieku i to tylko w Kościele aleksandryjskim, a cały Wschód był nieprzerwanie wierny jerozolimsko-palestyńskiej tradycji Pięćdziesiątnicy[65]. Również inni badacze uważają, iż epikleza Logosu nie była zjawiskiem rozpowszechnionym, a Euchologion Serapiona z Thmuis stanowi wręcz wyjątek pod tym względem w całej starożytnej spuściźnie chrześcijaństwa[66].

Epikleza Logosu zanika na Wschodzie w końcu IV wieku, a w jej miejsce rozpowszechnia się epikleza Ducha Świętego, który nie jest już utożsamiany z Logosem. Z pewnością wpływ na taki stan rzeczy miał I Sobór Konstantynopolitański (381 r.), który potwierdził bóstwo Ducha Świętego. Odtąd też na Wschodzie epikleza była już utożsamiana z prośbą o zstąpienie Ducha Świętego na dary eucharystyczne, ich przemianę i uświęcenie wierzących. W Kościele antiocheńskim pod koniec IV wieku zstępowanie Ducha Świętego w ramach epiklezy eucharystycznej porównywano ze zstąpieniem Syna Bożego podczas wcielenia. Sama treść modlitwy epiklezy tamtego okresu stanowiła swego rodzaju apologię wobec zarzutów biskupa Macedoniusza z Konstantynopola (zm. ok.362 r.) i jego zwolenników, zwanych duchoburcami lub pneumatomachami, którzy odmawiali Duchowi Świętemu pełni bóstwa. Epikleza ta podkreślała uświęcające działanie Ducha Świętego, co potwierdzać miało Jego boskość oraz równość z Ojcem i Synem. Znamienny przykład tego rodzaju epiklezy można znaleźć w Liturgii św. Jakuba, wywodzącej się z tradycji jerozolimskiej i przejętej przez Kościół antiocheński, maronicki i ormiański[67].

5.3. Epikleza konsekracyjna we współczesnych tekstach liturgicznych

W tradycji bizantyjskiej wielu współczesnych teologów prawosławnych nadal podtrzymuje tezę o epiklezie konsekracyjnej jako słowach sprawiających sakrament Eucharystii, wskazując, iż moment przemiany darów nigdy nie był związany ze słowami ustanowienia wypowiedzianymi przez Chrystusa, ale zawsze był związany z wzywaniem Ducha Świętego. Argumentują oni, że przemiana darów nastąpiła przed słowami ustanowienia także na Ostatniej Wieczerzy, ponieważ niegdyś w liturgii zachodniej epikleza konsekracyjna miała być umieszczona po słowach ustanowienia[68]. Dlatego też w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej i bizantyjsko-rumńskiej w celu podkreślenia doniosłości momentu, w samej epiklezie zachował się późniejszy dodatek, którym jest krótki hymn liturgiczny (troparion) tercji: Panie, który Najświętszego Twego Ducha o trzeciej godzinie zesłałeś na Twych apostołów, nie odbieraj Go nam, Dobry, lecz odnów nas, modlących się do Ciebie wraz z wersetami Ps 51,12-13[69]. Teologowie i liturgiści nie są zgodni co do czasu wprowadzenia tej modlitwy do anafory. Niektórzy twierdzą, iż została ona już dodana w tekstach słowiańskich w XII-XIII wieku, inni uważają, iż pojawiła się ona dopiero w XVI wieku. W tradycji bizantyjsko-greckiej troparion ten usunięto z tekstów liturgicznych w XIX wieku, a w tradycji bizantyjsko-ukraińskiej w pierwszej połowie XX wieku[70].

W Anaforze św. Jana Chryzostoma epikleza konsekracyjna brzmi następująco: Składamy Tobie również to duchowe i bezkrwawe posługiwanie i prosimy Cię, i modlimy się, i błagamy: ześlij Ducha Twego Świętego na nas i na te przedłożone dary[71]. I uczyń przeto chleb ten najczcigodniejszym Ciałem Chrystusa Twego. Amen. A co w kielichu tym – najczcigodniejszą Krwią Chrystusa Twego. Amen. Przemieniwszy (μεταβαλων) Duchem Twoim Świętym. Amen, amen, amen[72]. Natomiast w Anaforze św. Bazylego Wielkiego celebrans modli się: (...) modlimy się do Ciebie i Ciebie przyzywamy, Święte Świętych, abyś zesłał z łaski Twojej dobroci Ducha Twego Świętego na nas i na leżące tutaj dary, pobłogosławił je, uświęcił i okazał chleb ten samym najdroższym Ciałem Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. A co w kielichu tym samą najdroższą Krwią Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Wylaną za życie świata. Amen, amen, amen[73]. Jednak w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej i bizantyjsko-rumuńskiej po słowach wylaną za życie świata od XV wieku dodaje się wyrwane z kontekstu słowa z epiklezy konsekracyjnej Anafory św. Jana Chryzostoma: Przemieniwszy Duchem Twoim Świętym. Niektórzy teologowie i historycy postulowali usunięcie tej niedorzeczności[74]. Ów dodatek wręcz zdaje się wskazywać, iż słowa przemieniwszy Duchem Twoim Świętym przynajmniej dla części przedstawicieli tradycji bizantyjskiej mają walor konsekracyjny na podobieństwo słów ustanowienia w tradycji łacińskiej.

W obydwu powyższych tekstach epiklez, wywodzących się z tradycji antiocheńskiej zawarta jest prośba do Boga Ojca, aby to On przemienił zebrany lud i dary mocą Ducha Świętego, aby lud stał się eklezjalnym Ciałem Chrystusa (Kościołem), a dary Jego eucharystycznym Ciałem i Krwią. Również w rzadko obecnie celebrowanej bizantyjskiej Anaforze św. Jakuba, wywodzącej się z Kościoła jerozolimskiego, celebrans modli się o zesłanie Ducha Świętego, na zgromadzonych i na dary, aby nawiedził je swoim świętym, dobrym i chwalebnym zstąpieniem, uświęcił i uczynił chleb ten świętm Ciałem Chrystusa. [Lud:] Amen. [Kapłan:] A kielich ten najdroższą Krwią Chrystusa. [Lud:] Amen[75]. Ta epikleza różni się jedynie od poprzednich tym, iż celebrans w imieniu uczestników prosi Boga Ojca o zesłanie Ducha Świętego, aby sam Duch dokonał przemiany ludu i darów.

Natomiast w tradycji łacińskiej epikleza konsekracyjna nie należy do istoty sprawowania sakramentu tak jak słowa ustanowienia, choć stanowi jego integralną część[76]. W niemal wszystkich zatwierdzonych do celebrowania modlitwach eucharystycznych Kościoła rzymskokatolickiego w epiklezie konsekracyjnej wzmiankowany jest również Duch Święty. Wyjątkiem jest Kanon Rzymski, chociaż w tekście polskim na wniosek Episkopatu i za aprobatą Stolicy Apostolskiej dodano wezwanie Ducha Świętego[77].

W IV Modlitwie Eucharystycznej wzorowanej na wschodnich modlitwach eucharystycznych celebrans modli się: Prosimy Cię, Boże, niech Duch Święty uświęci te dary, aby się stały Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa, dla spełnienia tego wielkiego misterium, które On nam zostawił jako znak wiecznego przymierza[78]. W V Modlitwie Eucharystycznej celebrans prosi: Ojcze wszechmogący, ześlij swego Ducha na ten chleb i wino, aby Twój Syn stał się obecny wśród nas w swoim Ciele i w swojej Krwi[79]. Również w II Modlitwie Eucharystycznej w Mszy z udziałem dzieci celebrans modli się: Boże nasz Ojcze, ześlij i teraz Twojego Ducha Świętego, aby dary chleba i wina stały się Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa[80]. Natomiast w pozostałych modlitwach eucharystycznych celebrans prosi Boga Ojca, aby mocą Ducha Świętego dary eucharystyczne stały się Ciałem i Krwią Chrystusa. Typowym przykładem może być epikleza konsekracyjna II Modlitwy Eucharystycznej: Uświęć te dary mocą Twojego Ducha, aby stały się dla nas Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa[81].

Porównując treść epiklez obydwu tradycji, można zauważyć, iż ukazują one działanie całej Trójcy Świętej w dziele przemiany eucharystycznej. Jednak o ile tradycja zachodnia koncentruje się jedynie na konsekracji darów, o tyle epiklezy bizantyjskie wyraźnie zawierają prośbę o dwie przemiany: ludu i darów. Stąd też można powiedzieć, iż w tym kontekście epiklezy wschodnie zdają się podkreślać bardziej wymiar eklezjalny Eucharystii. Z drugiej strony wydaje się, iż w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej i bizantyjsko-rumuńskiej należałoby powrócić do pierwotnego tekstu tej epiklezy, usuwając troparion tercji wraz z wersetami Ps 50,12-13 oraz słowa przemieniwszy Duchem Twoim Świętym z Anafory św. Bazylego Wielkiego.

6. Epikleza komunijna

W ramach epiklezy komunijnej celebrans przyzywa mocy Bożej w celu uzyskania owoców ofiary eucharystycznej dla przyjmujących Komunią św[82]. Swego rodzaju prawzorem epiklezy komunijnej mogłyby być słowa zamieszczone w późniejszych manuskryptach Łukaszowej wersji Modlitwy Pańskiej, w których wprost jest zawarta prośba, aby Duch Święty oczyścił modlących się - ΄ελθετωτοαγιουπνευμασου΄εφημαςκαικαθαρισατωημας (Łk 11,2). Starożytne anafory nie zawierały epiklezy, w której byłaby wyraźna prośba o przemianę darów, ale o objawienie eucharystycznej obecności Chrystusa oraz o uświęcenie i zjednoczenie (komunię) przyjmujących dzięki zstąpieniu na nich Ducha Świętego. Przykładem takich anafor może być Tradycja Apostolska, Konstytucje apostolskie oraz wschodniosyryjska Anafora Addaja i Mariego. W Tradycji Apostolskiej tekst epiklezy brzmi: I prosimy, abyś zesłał Ducha Twego Świętego na ofiarę świętego Kościoła, użycz wszystkim zebranym przez Ciebie, którzy pożywają ze świętych darów, aby zostali napełnieni Duchem Świętym na umocnienie wiary w prawdzie, abyśmy Ciebie chwalili i wysławiali przez Syna Twego Jezusa Chrystusa (...)[83]. Epikleza w Konstytucjach apostolskich jest sformułowana następująco: Prosimy Cię, abyś zesłał na tę ofiarę Świętego Twego Ducha, świadka męki Pana Jezusa, aby objawił ten chleb jako ciało Chrystusa, a ten kielich jako krew Chrystusa[84]. Z kolei w Anaforze Addaja i Mariego zawarta jest prośba: Niech przyjdzie, Panie, Twój Duch Święty, i spocznie na tej ofierze Twoich sług, i pobłogosławi ją, i uświęci, aby była dla nas, na darowanie win, odpuszczenie grzechów i wielką nadzieję wskrzeszenia umarłych i nowego życia w Królestwie Niebios, z wszystkimi tymi, którzy podobają się Tobie[85]. W kontekście tego rodzaju modlitw eucharystycznych istnieje teoria, iż zainteresowanie przemianą darów pojawiło się wraz z zanikiem praktyki przyjmowania Komunii św. przez wiernych.

W tradycji łacińskiej epikleza komunijna pojawia się po słowach ustanowienia, natomiast w tradycji bizantyjskiej można wyróżnić dwie epiklezy komunijne: pierwsza jest ściśle złączona z epiklezą konsekracyjną i stanowi jej kontynuację oraz druga, występująca w ramach ektenii[86] błagalnej (΄αιτησις) po anaforze, a przed Modlitwą Pańską, mająca charakter epiklezy wznoszącej. Jednak wydaje się, iż w tradycji zachodniej ta epikleza miała niegdyś większe znaczenie niż epileza konsekracyjna.

6.1. Epikleza komunijna jako epikleza wznosząca

W IV wieku na Zachodzie w modlitwie eucharystycznej po słowach ustanowienia pojawia się prośba celebransa o zesłanie siedmiorakiego Ducha, aby napełnił On błogosławieńsrwem przystępujących do Komunii św[87]. Z kolei w dziele De sacramentis przypisywanym św. Ambrożemu (zm. 397 r.) w modlitwie eucharystycznej jest umieszczona epikleza komunijna, mająca charakter epiklezy wznoszącej, gdzie kapłan prosi, aby ofiara eucharystyczna została przyjęta przez ręce aniołów Bożych na niebiańskim ołtarzu[88]. Natomiast we Mszy gelazjańskiej z końca V wieku mowa jest już tylko o jednym aniele: Pokornie błagamy Cię i prosimy, o Boże wszechmogący, rozkaż aniołowi swemu świętemu zanieść tę ofiarę na ołtarz swój niebieski, przed oblicze majestatu swego, abyśmy wszyscy, którzy z tego ołtarza poświęcenia pożywać będziemy najświętsze Ciało i Krew Synatwego, napełnieni zostali wszelkim błogosławieństwem niebieskim i łaską[89]. Ta epikleza komunijna niemal w niezmienionej formie zachowała się w Kanonie Rzymskim do czasów współczesnych.

Teologowie analizujący epiklezę komunijną Kanonu Rzymskiego, nie orzekli jednoznacznie, kim jest ów anioł. Teologia alegoryzująca XI-XII wieku utożsamiała tego anioła z Duchem Świętym. Tę interpretację mógłby potwierdzić List do Hebrajczyków, gdzie mowa jest o Chrystusie, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę (Hbr 9,14). Z kolei św. Tomasz z Akwinu był przekonany, iż tym aniołem jest Chrystus. Podobnie uważają współcześni liturgiści J.A.Jungmann SJ i A. Rouet. Niektórzy badacze widzeli w postaci anioła celebrującego kapłana, będącego widzialnym zastępcą niewidzialnego pośrednika, Jezusa Chrystusa.

Obecnie jednak teologowie skłaniają się raczej ku interpretacji dosłownej. Za taką interpretacją przemawia wyżej już wspomniany tekst modlitwy eucharystycznej zawarty w dziele De sacramentis przypisywanym św. Ambrożemu, gdzie wzmiankuje się o aniołach w liczbie mnogiej (per manus angelorum tuorm). Autor tego dzieła wprost pisał o obecności anioła podczas składania ofiary eucharystycznej[90]. Dosłowną interpretację mógłby potwierdzić także tekst Apokalipsy św. Jana: I przyszedł inny anioł, i stanął przy ołtarzu, trzymając złote naczynie na żar, i dano mu wiele kadzideł, aby złożył w ofierze z modlitwami wszystkich świętych, na złoty ołtarz, który jest tronem (Ap 8,3). Niektórzy w swojej interpretacji idą dalej, ukonkretniając tę postać anioła w epiklezie eucharystycznej. I tak, jedni utrzymują, iż tą postacią jest św. Michał Archanioł, a inni mówią o aniele stróżu Kościoła, w którym ofiara eucharystyczna jest sprawowana. Z kolei w polskim tekście Kanonu Rzymskiego występuje słowo „anioł” pisane dużą literą, co zdaje się implikować, iż pod tym słowem kryje się ktoś więcej niż jedynie anioł-posłaniec czy anioł-stróż[91].

Podobna epikleza wznosząca w tradycji bizantyjskiej jest obecna w ektenii błagalnej (αιτησεις) po anaforze, a przed Modlitwą Pańską. Świadectwa o tej epiklezie pochodzą już z drugiej połowy IV wieku. Wspomina o niej Teodor z Mopsuestii, pisząc, iż biskup w zakończeniu tej ektenii modli się, aby ta Ofiara została przyjęta przez Boga i aby łaska Ducha Świętego zstąpiła na każdego w celu uzyskania łask płynących z przyjęcia Komunii św. Również w Konstytucjach apostolskich (13,3) diakon modli się za dary ofiarowane Panu, naszemu Bogu, aby dobry Bóg przyjął je za pośrednictwem Chrystusa na niebiański ołtarz jako „przyjemny zapach” (por. Rdz 8,20; Wj 29,18; Ef 5,2; Flp 4,18)[92]. Także w starożytnej, bizantyjskiej Liturgii św. Jakuba pojawia się podobna epikleza: Aby Pan Bóg nasz przyjął je na swój święty, nadniebiański, noetyczny i duchowy ołtarz jako woń przyjemną i zesłał nam Bożą łaskę i dar Najświętszego Ducha, módlmy się[93]. Na podstawie tych źródeł wynika, iż jest to starożytna modlitwa epiklezy. Co więcej, Teodor z Mopsuestii wskazał, iż ektenia ta angażuje przede wszystkim lud. Taka interpretacja odpowiada również ówczesnym przepisom liturgicznym dotyczącym odprawiania bizantyjskiej Liturgii św. Jakuba, gdzie diakon wygłasza niemal wszystkie prośby w ekteniach przodem do ludu. Ponadto po wypowiedzeniu słów omawianej epiklezy przez diakona, lud milczy podobnie jak to ma miejsce w uroczystej, starorzymskiej modlitwie wiernych Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek. A taki rodzaj milczącej odpowiedzi ludu najprawdopodobniej pochodzi z czasów starożytnego Kościoła[94].

Komunijna epikleza wznosząca w ektenii błagalnej zdaje się być umieszczona poza strukturą anafory. Jeśli jednak przyjąć tezę ks. J.Klingera, iż kanon eucharystyczny stanowi rozwinięcie Modlitwy Pańskiej[95], to wówczas ta epikleza stanowiłaby swego rodzaju łącznik pomiędzy samą anaforą a Modlitwą Pańską, rozpoczynającą obrzęd Komunii św. W ten sposób starożytna struktura wschodnich celebracji Eucharystii wskazywałaby, iż obrzęd Komunii św. w szerokim sensie należy także do anafory.

6.2. Współzależność między epiklezą komunijną a konsekracyjną

W tradycji bizantyjskiej pierwsza epikleza komunijna jest ściśle anaforalna i stanowi nieodłączny element strukturalny samej epiklezy konsekracyjnej. Właściwie można by w tym kontekście mówić o anaforalnej epiklezie konsekracyjno-komunijnej. W samej jej strukturze można bowiem wyróżnić trzy prośby: 1) ogólna, wstępna prośba, aby Duch Święty zstąpił na zgromadzony lud i na dary (epikleza pentekostalna par excellence), 2) bezpośrednia prośba o przemianę darów eucharystycznych mocą Ducha Świętego (epikleza konsekracyjna), 3) prośba o udzielenie duchowych owoców z Komunii św. (epikleza komunijna).

Aby ukazać tę strukturę, wydaje się, iż najlepiej odwołać się do najczęściej odmawianej Anafory św. Jana Chryzostoma. I tak, epiklezą pentekostalną par excellence są słowa: Składamy Tobie również to duchowe i bezkrwawe posługiwanie i prosimy Cię, i modlimy się, i błagamy: ześlij Ducha Twego Świętego na nas i na te przedłożone dary[96]. Również do tej epiklezy winien być zaliczony później dodany do tekstu anafory troparion tercji: Panie, który Najświętszego Twego Ducha o trzeciej godzinie zesłałeś na Twych apostołów, nie odbieraj Go nam, Dobry, lecz odnów nas, modlących się do Ciebie[97]. Potem następuje epikleza konsekracyjna: I uczyń przeto chleb ten najczcigodniejszym Ciałem Chrystusa Twego. Amen. A co w kielichu tym – najczcigodniejszą Krwią Chrystusa Twego. Amen. Przemieniwszy Duchem Twoim Świętym. Amen, amen, amen[98]. I zaraz po niej następuje epikleza komunijna: Aby stały się dla przyjmujących ku trzeźwości duszy, ku odpuszczeniu grzechów, ku udziałowi we wspólnocie Ducha Twego Świętego, ku pełni królestwa niebios, ku śmiałości wobec Ciebie, a nie na sąd lub potępienie[99].

Natomiast w Anaforze św. Bazylego Wielkiego bezpośrednio po epiklezie pentekostalnej par excellence i epkiklezie konsekracyjnej odmawiana jest epikleza komunijna o takiej treści: Nas wszystkich, spożywających z jednego chleba i z jednego kielicha, zjednocz razem we wspólnocie jednego Ducha Świętego, aby dla nikogo z nas przyjęcie świętego Ciała i Krwi Chrystusa Twego nie było na sąd lub potępienie, ale abyśmy znaleźli miłosierdzie i łaskę ze wszystkimi świętymi, których od wieków sobie upodobałeś (...)[100]. Podobną treść zawiera również epikleza komunijna starożytnej i rzadko obecnie sprawowanej anafory św. Jakuba w tradycji bizantyjskiej: Aby [Ciało i Krew Chrystusa] stały się dla wszystkich, którzy je przyjmują, na odpuszczenie grzechów i na życie wieczne, na uświęcenie dusz i ciał, na przynoszenie owoców dobrych uczynków, na umocnienie Twego świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, który zbudowałeś na opoce wiary, aby bramy piekielne go nie przemogły, wybawiając go od wszelkiej herezji, od zgorszenia czyniących nieprawość i od nieprzyjaciół, którzy powstają przeciw niemu i powstawać będą do skończenia świata. [Odpowiadają sami duchowni:] Amen[101].

Na podstawie powyższych tekstów można zauważyć, iż w anaforach bizantyjskich raczej należałoby mówić o epiklezie konsekracyjno-komunijnej albo w szerokim sensie o epiklezie pentekostalnej. Co więcej, epikleza ta jest już antycypowana przy błogosławieństwie wiernych przez celebransa na początku anafory, kiedy pozdrawia lud słowami św. Pawła: Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga i Ojca, i uczestnictwo Ducha Świętego (gr.ηκοινωνιατου`ΑγιουΠνευματος, łac. communicatio sancti Spiritus) niech będą z wami wszystkimi (2Kor 13,13)[102]. Natomiast sam obrzęd Komunii św. w tym kontekście stanowi kontynuację epiklezy konsekracyjno-komunijnej. Wskazuje na to zwłaszcza gest wpuszczania cząsteczki Ciała Pańskiego do kielicha przy wypowiadanych przez celebransa słowach: Pełnia Ducha Świętego, a następnie obrzęd dolewania gorącej wody do kielicha (ζεον). Wówczas to diakon, a gdy go nie ma, sam kapłan, wlewa gorącą wodę do Krwi Pańskiej, mówiąc: Żar wiary, pełen Ducha Świętego[103]. W 1136 roku w Konstantynopolu metropolita Nikomedii Nicetas objaśniał biskupowi Anzelmowi z Havelbergu, iż obrzęd wlewania gorącej wody do konsekrowanego wina symbolizuje uświęcenie ludu, który staje się święty przez kontakt nie ze zwyczajnym winem, ale z Krwią Chrystusa[104]. Obrzęd ten stanowi zatem swego rodzaju odpowiedź ludu na dokonaną przemianę eucharystyczną. Ukazuje on słabego i ograniczonego człowieka, który mimo to pragnie zjednać się z Chrystusem (Komunia) poprzez żar swojej wiary, którą inspiruje Duch Święty. Dalej epikleza konsekracyjno-komunijna przedłuża się w hymnie śpiewanym po przyjęciu Komunii św.: Widzieliśmy światłość prawdziwą, przyjęliśmy Ducha niebieskiego (...)[105] oraz w ektenii dziękczynnej, zwłaszcza w Liturgii św. Jakuba, gdzie podobnie jak w poanaforalnej ektenii błagalnej, lud odpowiada modlitewnym milczeniem na wezwania diakona[106].

W tradycji łacińskiej epikleza komunijna jest w sposób wyraźny oddzielona od epiklezy konsekracyjnej i ma swoje miejsce po słowach ustanowienia. O ile w Kanonie Rzymskim ma ona formę epiklezy wznoszącej, o tyle w pozostałych modlitwach eucharystycznych w wyraźny sposób odwołuje się do Ducha Świętego, sprawcy jedności. I tak, w II Modlitwie Eucharystycznej celebrans prosi: Pokornie błagamy, aby Duch Święty zjednoczył nas wszystkich, przyjmujących Ciało i Krew Chrystusa[107]. W III Modlitwie Eucharystycznej epikleza komunijna brzmi: Spraw, abyśmy posileni Ciałem i Krwią Twojego Syna i napełnieni Duchem Świętym, stali się jednym ciałem i jedną duszą w Chrystusie[108]. W IV Modlitwie Eucharystycznej kapłan modli się: Spraw, aby wszyscy, którzy będą spożywali ten sam Chleb i pili z jednego Kielicha, zostali przez Ducha Świętego złączeni w jedno ciało i stali się w Chrystusie żywą ofiarą ku Twojej chwale[109]. W V Modlitwie Eucharystycznej modlitwa ta ma charakter epiklezy pentekostalnej: Boże, Ojcze miłosierdzia, daj nam Ducha Świętego, Ducha miłości, Ducha Twojego Syna[110]. W I Modlitwie Eucharystycznej o Tajemnicy Pojednania celebrans prosi o jedność: Daj nam moc Ducha Świętego, abyśmy zwyciężywszy wszelkie podziały i niezgodę, zostali złączeni w jedno ciało[111]. Podobnie jest w II Modlitwie Eucharystycznej o Tajemnicy Pojednania: Daj nam swego Ducha, aby została usunięta wszelka przeszkoda na drodze do zgody i aby Kościół jaśniał pośród ludzi jako znak jedności i narzędzie pokoju[112]. Natomiast w I Modlitwie Eucharystycznej w Mszy z Udziałem Dzieci zawarta jest prośba: Ojcze, tak bardzo nas kochasz, pozwól nam zbliżyć się do Twojego stołu, abyśmy przyjęli Ciało i Krew Twojego Syna, zjednoczeni w radości Ducha Świętego[113]. W II Modlitwie Eucharystycznej w Mszy z Udziałem Dzieci kapłan modli się: Udziel Ducha Twojej miłości wszystkim, którzy biorą udział w tej Ofierze, aby w Twoim Kościele coraz bardziej byli zjednoczeni z Tobą[114]. Z kolei w III Modlitwie Eucharystycznej w Mszy z Udziałem Dzieci epikleza komunijna brzmi następująco: Boże Ojcze, Ty nas wezwałeś, abyśmy w radości Ducha Świętego przyjmowali z tego ołtarza Ciało i Krew Chrystusa[115].

W tradycji łacińskiej treść epiklezy komunijnej ukierunkowuje już wiernych do przyjęcia Chrystusa eucharystycznego w Komunii św., a o jej zbawiennych skutkach traktuje modlitwa po Komunii (postcommunio). Natomiast w samej modlitwie eucharystycznej nie można w tradycji łacińskiej wyróżnić epiklezy pentekostalnej par excellence, która w wyraźny sposób obecna jest w tradycji bizantyjskiej. Jednak w sensie szerokim jest nią cała modlitwa eucharystyczna, a odwoływanie się do Ducha Świętego w epiklezie komunijnej nadaje również tej epiklezie charakter pentekostalny.

7. Wnioski

Na podstawie powyższej przeprowadzonych badań można stwierdzić, iż słusznym zdaje się być twierdzenie uczestników dialogu katolicko-prawosławnego, iż (…) cała celebracja [Eucharystii] jest epiklezą, która staje się bardziej wyraźna w pewnych momentach. Kościół jest ustawicznie w stanie epiklezy[116]. Uznanie bowiem jedynie epiklezy konsekracyjnej jako epiklezy w ścisłym tego słowa znaczeniu, a zaliczenie pozostałych tego typu modlitw do pre-epiklezy i post-epiklezy wydaje się być nieadekwatnym i wręcz podobnym do dzielenia Eucharystii na część przed i po konsekracji chleba i wina[117]. A zatem w sensie szerokim każda modlitwa odmawiana podczas celebracji Eucharystii jest epiklezą.

Modlitwa epikletyczna w sposób bardziej wyrazisty pokazuje się już w obrzędach wstępnych, potem w odniesieniu do proklamacji Ewangelii, modlitw wiernych, w ramach przystępowania do ołatarza i wreszcie podczas samej modlitwy eucharystycznej i obrzędów Komunii św. Wszystkie te modlitwy mają służyć przemianie osób bądź rzeczy, aby w ten sposób zostały one poświęcone Bogu jako osoby i rzeczy konsekrowane. I tak, epiklezy z obrzędów wstępnych (bizantyjska modlitwa Królu niebieski, wstępny dialog celebransa z diakonem i kolekta w tradycji łacińskiej) mają dokonać przemiany osób zaangażowanych w sprawowanie Eucharystii.

Z kolei epikleza skrypturystyczna ma za zadanie dokonać przemiany Słowa, aby stało się ono Słowem żywym i ożywiającym oraz aby przemieniło ono słuchaczy. A zatem epikleza skrypturystyczna również mogłaby zostać nazwana epiklezą konsekracyjno-komunijną. Taki charakter epiklezy skrypturystycznej potwierdzałaby praktyka istniejąca w niektórych tradycjach liturgicznych, gdzie księgę Ewangelii przechowuje się w specjalnie do tego przeznaczonym tabernakulum (tradycja wschodniosyryjska) albo na ołtarzu (tradycja bizantyjska)[118]. Z drugiej strony jest oczywistym, iż ta epikleza sprawia inną konsekrację niż epikleza w modlitwie eucharystycznej.

Epikleza występująca w modlitwach wiernych w tradycji bizantyjskiej ma przygotować ich do godnego uczestnictwa, a zwłaszcza przyjęcia darów eucharystycznych. A zatem jest to kolejna eipkleza wypowiadana nad ludem. Ten rodzaj modlitwy postuluje doszukiwać się epikletycznego charakteru modlitwy wiernych w tradycji łacińskiej. Natomiast epikleza w ramach rytu accessus ad altare to modlitwa nad głównym celebransem, który otrzymuje od zgromadzenia lub koncelebransów mandat na sprawowanie sakramentu Eucharystii.

W ramach modlitwy eucharystycznej epikleza konsekracyjna ściśle związana jest z przemianą chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Z kolei epikleza komunijna dotyczy znów przemiany zgromadzonych w eklezjalne Ciało Chrystusa. W tradycji bizantyjskiej w sposób bardzo wyraźny widać, iż epikleza konsekracyjna oraz epikleza komunijna stanowią jedną, nierozdzielną modlitwę. Wydaje się, iż jedność tych obydwu epiklez w sposób szczególny podkreślił w swojej myśli teologicznej teolog prawosławny, ks. Mikołaj Afanasjew, który wskazał na istnienie związku przyczynowego pomiędzy Eucharystią jako sakramentalnym Ciałem Chrystusa a Kościołem jako Jego Ciałem eklezjalnym[119]. Natomiast w tradycji łacińskiej epikleza konsekracyjna i komunijna są od siebie oddzielone w sposób bardziej radykalny, co w pewnej mierze sprzyja koncentrowaniu się w ramach Eucharystii na przemianie darów eucharystycznych na niekorzyść przemiany samego zgromadzenia eucharystycznego.

Z kolei wyróżnienie w ramach bizantyjskiej anafory epiklezy pentekostalnej par excellence związanej z prośbą o zesłanie Ducha Świętego na lud i dary eucharystyczne dobrze koresponduje z hipotezą ks. Mikołaja Afanasjewa, któryutożsamił ustanowienie Kościoła z Ostatnią Wieczerzą, a jego aktualizację z dniem Pięćdziesiątnicy. Afanasjew również wysunął oryginalną interpretację tych wydarzeń, wskazując nie tylko na trynitarną genezę Kościoła, ale wręcz na jego genezę „eucharystyczną”. Zdaniem bowiem tego prawosławnego teologa, w dniu Pięćdziesiątnicy apostołowie odtworzyli Ostatnią Wieczerzę Chrystusa. Tym razem jednak Piotr zajął miejsce Jezusa, a pozostali apostołowie zajęli te same miejsca, które zajmowali podczas Ostatniej Wieczerzy. Wówczas to podczas tej celebracji miał na przebywających w wieczerniku zstąpić Duch Święty. Tej jednak hipotezy Afanasjewa nie potwierdza ani Nowy Testament, ani tradycja apostolska czy poapostolska[120].

Na podstawie powyższej refleksji, można stwierdzić, iż cała celebracja Eucharystii jest nie tylko uobecnianiem męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystua, ale jest także nieustanną Pięćdziesiątnicą. Co więcej, gdy całą Eucharystię postrzega się jako epiklezę, wówczas w ramach jej celebracji nie przemienia się jedynie chleb i wino, ale i Słowo Boże, a także główny celebrans i sami uczestnicy. A bez przemiany uczestniczących osób, które dokonuje się dzięki Słowu Bożemu i sakramentowi Eucharystii, cała celebracja byłaby bezowocna i sprowadzałaby ów sakrament jedynie do reistycznego jego rozumienia, które akcentowałoby tylko jego wymiar jurydyczny. Jednak takie spojrzenie na sakrament Eucharystii koncentrowałoby się jedynie na jego ważności w odniesierniu do substancjalnej zmiany chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Natomiast owo „epikletyczne” spojrzenie na Eucharystię pozwala na ukazanie całości misterium tego sakramentu, który stanowi przecież szczyt i źródło życia liturgicznego dla obydwu tradycji.

Summary

Od pierwszej połowy XIV w. kwestia momentu przemiany darów eucharystycznych, a w tym zwłaszcza miejsca i znaczenia epiklezy, stała się jednym z najważniejszych zagadnień poruszanych w polemikach między teologami katolickimi i prawosławnymi. Spór ten doprowadził do przeciwstawiania sobie w sposób ekskluzywny dwóch różnych momentów przemiany darów eucharystycznych: słów ustanowienia i epiklezy konsekracyjnej. Takie ekluzywistyczne podejście do tego problemu nie dawało żadnych szans na porozumienie. Co więcej, po wielowiekowych sporach, wydaje się, iż samo to zagadnienie było stawiane w niewłaściwy sposób. Pewnego przełomu w tej kwestii dokonali teologowie uczestniczący w oficjalnym dialogu katolicko-prawosławnym w latach osiemdziesiątych XX wieku. Dla uczestników dialogu sam moment konsekracji darów eucharystycznych nie stanowił już przedmiotu polemiki, a samo pojęcie epiklezy również zostało na nowo odczytane.

W kontekście niektórych sformułowań zawartych w ramach dialogu katolicko-prawosławnego w niniejszym artykule zostały przedstawione oraz poddane analizie poszczególne modlitwy epiklezy w ramach celebracji Eucharystii, zwłaszcza w tradycji łacińskiej i bizantyjskiej. Najpierw omówiono epiklezę w obrzędach wstępnych (ritus initiales), a następnie epiklezę skrypturystyczną, która ściśle jest związana z proklamacją Ewangelii. Potem przybliżona została epikleza w modlitwie wiernych i epikleza w ramach rytu accessus ad altare. Najwięcej jednak miejsca poświęcono epiklezie konsekracyjnej i komunijnej, jej historii i strukturze.

Na podstawie przeprowadzonych badań można stwierdzić, iż cała celebracja Eucharystii jest nie tylko uobecnianiem męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystua, ale także nieustanną Pięćdziesiątnicą. Co więcej, gdy całą Eucharystię postrzega się jako epiklezę, wówczas w ramach jej celebracji nie przemienia się jedynie chleb i wino, ale i Słowo Boże, a także główny celebrans i sami uczestnicy. A bez przemiany uczestniczących osób, które dokonuje się dzięki Słowu Bożemu i sakramentowi Eucharystii, cała celebracja byłaby bezowocna i sprowadzałaby ów sakrament jedynie do reistycznego jego rozumienia, które akcentowałoby tylko jego wymiar jurydyczny. Jednak takie spojrzenie na sakrament Eucharystii koncentrowałoby się jedynie na jego ważności w odniesierniu do substancjalnej zmiany chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Natomiast owo „epikletyczne” spojrzenie na Eucharystię pozwala na ukazanie całości misterium tego sakramentu, który stanowi przecież szczyt i źródło życia liturgicznego dla obydwu tradycji.



[1] Obecnie słowo „epikleza” w teologii oznacza w sensie ogólnym i podstawowym przyzywanie lub wzywanie (gr. καλειν, łac. invocare) imienia Bożego na (΄επι) osobę lub rzecz, aby zostały one napełnione mocą Bożą lub przemienione. Poprzez modlitwę epiklezy osoba lub dana rzecz zostaje przekazana na własność Bogu. Por. W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1987, s.430; G.O’Collins SJ, E.G.Farrugia SJ, Zwięzły słownik teologiczny, tłum. J.Ożóg SJ, WAM, Kraków 1993, s.73.

[2] B.Testa, Sakramenty Kościoła, tłum. i oprac. L.Balter SAC, Pallotinum, Poznań 1998, s.209-210.

[3] W.Hryniewicz OMI, Sakrament Paschy i Pięćdziesiątnicy. Tajemnica Eucharystii w świetle dialogu katolicko-prawosławnego w: „Eucharystia i posłannictwo”, Verbinum, Warszawa 1987, s.42-43; W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2., s.430 i 453-454; B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4., Pallotinum, Poznań 1992, s.191.

[4] M.Arranz SJ, Circonstances et conséquences liturgique du Concile de Ferrare-Florence w: G.Alberigo (red.), Christian Unity. The Council of Ferrara-Florence 1438/39 – 1989, Leuven University Press, Leuven 1991, s.409-411, 423.

[5]Dalej w niniejszym artykule dokument ten będzie oznaczany skrótem DMon, poczym będzie podawany numer cyfrą rzymską i numer punktu cyfrą arabską. W Polsce dokument ten ukazał się m.in. w: W.Hryniewicz, Kościoły siostrzane. Dialog katolicko-prawosławny 1980-1991, Verbinum, Warszawa 1993, s.35-44. Z oryginału francuskiego przełożył ten dokument ks. W.Hryniewicz OMI. Francuski oryginał tego dokumentuLe mystère de l'Eglise et de l'Eucharistie à la lumière du mystère de la Sainte Trinité. (Munich 1982) ukazał się m.in. w: „Istina“ 28 (983), s.241-244 i „Irénikon55 (1982), s.350-362.

[6] W.Hryniewicz OMI, Sakrament Paschy i Pięćdziesiątnicy, s.42.

[7] DMon I,4a.

[8]W.Hryniewicz OMI, Sakrament Paschy i Pięćdziesiątnicy, s.42.

[9] DMon I,4c.

[10] DMon I,6.

[11] DMon I,5c. O ile kardynał Joseph Ratzinger skrytykował tę myśl, o tyle prawosławny metropolita Chryzostomos (Konstantinidis) ją pochwalił. Por. D. Salachas, Il dialogo teologico ufficiale tra la chiesa cattolico-romana e la chiesa ortodossa. Iter e documentazione, Centro ecumenico S.Nicola” – Padri Domenicani, Bari 1994, s.65-66.

[12] An Agreed Statement on the Lima Document: „Baptism, Eucharist and Ministry” w: J.Borelli, J.H.Erickson (red.), The Quest for Unity: Orthodox and Catholics in Dialogue. Documents of the Joint InternationalCommission and Official Dialogues in the United States 1965-1995, St. Vladimir’s Seminary Press-United States Catholic Conference, Crestwood-Washington 1996, s.71.

[13] DMon I,6.

[14] W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.439, przypis 143. W niektórych publikacjach teksty pneumatologiczne do anafory nazywane są pre-epiklezą, a po anaforze post-epiklezą. Takie jednak sformułowania odmawiałyby modlitwom przed i po anaforze charakteru epikletycznego, co nie wydaje się być adekwatnym. Por. J.S.Gajek MIC, Eucharystia w liturgii i teologii Kościoła wschodniego w: Eucharystia – miłość i dziękczynienie, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1990, s.90; W.Bugel, Současné slovenské verze byzantské liturgie sv. Jána Zlatoústeho, Univerzita Palackého, Olomouc 2001, s.44.

[15] H.Paprocki, Obietnica Ojca, Doświadczenie Ducha w Kościele Pawosławnym, homini, Bydgoszcz 2001, s.109; M.Glevaňák, Pneumatologické prvky v súčasných slovenských prekladoch byzantskej liturgie s. Jána Zlatoústeho. Pokus o hodnotenie w: Východná katolícka teológia v premenách časov, Centrum spirituality Východ Západ Michala Lacka, vedeckovýskumné pracovisko Teologickej fakulty Trnavskej univezity v Košiciach, Košice 2004, s. 230; B. Nadolski TChr, Z problematyki Słowa Bożego w liturgii, „Studia Theologica Varsoviensis” 23 (1985), s.288; J.S. Gajek MIC, art. cyt., s.81.

[16] W tekście słowiańskim słowa te brzmią następująco: Niech Pan kieruje twoimi krokami. Por. J.Czerski, Boska Liturgia św. Jana Chryzostoma. Wprowadzenie liturgiczno-biblijne do Liturgii eucharystycznej Kościoła wschodniego, Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego, Opole 1998, s.80.

[17] Por. Liturgia Mszy świętej według obrządku Kościoła ormiańskiego dla wiernych, Romagrafik, Rzym 1985, s.30-31.

[18] B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4, s.130-131.

[19] Termin epikleza skrypturystycznapojawia się w: P.Evdokimov, La preghiera della Chiesa orientale, Morcelliana, Brescia 1970, s.163. Por. B.Nadolski TChr, Z problematyki Słowa Bożego w liturgii, s.288.

[20] Por. М.АрранцО.И., ЕвхаристияВостокаиЗапада, Руссикум, Рим 1998, s.72-77; J.Miazek, Msza św. w liturgiach zachodnich w: W.Myszor, E.Stanula (red.), Pokarm nieśmiertelności. Eucharystia w życiu pierwszych chrześcijan, Księgarnia św. Jacka, Katowice 1987, s.224; M.Blaza SJ, Proklamacja Słowa Bożego w bizantyjskiej tradycji liturgicznej, „Studia Bobolanum” 2 (2002), s.133-134.

[21] B.Nadolski TChr, Z problematyki Słowa Bożego w liturgii, s.287. Por. J.Miazek, Msza św. w liturgiach zachodnich, s.243.

[22] B.Nadolski TChr, Z problematyki Słowa Bożego w liturgii, s. 279-280; 287-288.

[23] Por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, Pallotinum, Poznań 2004, nr 212, s.66.

[24] W niektórych Kościołach tradycji bizantyjskiej diakon prosi o błogosławieństwo w sposób uroczystyi publiczny po śpiewie Alleluja (np. tradycja bizantyjsko-rosyjska oraz bizantyjsko-ukraińska), a w innych podczas śpiewu Alleluja podobnie jak w obrządku łacińskim (np. tradycja bizantyjsko-grecka i bizantyjsko-rumuńska).

[25] Dosłownie: ku rozważeniu Twoich ewangelicznych przepowiadań. Zob. J.Czerski, dz. cyt., s.92.

[26] J.Czerski, dz. cyt., s.92; B.Nadolski TChr, Z problematyki Słowa Bożego w liturgii, s.288.

[27] A.Schmemann, Eucharystia, tłum. A.Turczyński, orthdruk, Białystok 1997, s.57-58; J.Czerski, dz. cyt., s.92-93; M.Glevaňák, art. cyt., s.230.

[28] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, Wydawnictwo M, Kraków 2003, s.78.

[29] Por. A.Schmemann, dz. cyt., s.58.

[30] Obrzędy Mszy świętej według Mszału rzymskiego Pallotinum 1986, Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej, Warszawa 1986, s.17.

[31] Tamże.

[32] B.Nadolski TChr, Z problematyki Słowa Bożego w liturgii, s.288.

[33] Nazwa ta została przejęta z Kościoła zachodniego około IX w. Odpowiednikiem Liturgii wiernych w tradycji łacińskiej jest Liturgia Eucharystyczna. Por. М.С.СоловійЧССВ, Божественна Літургія. Історія, розвиток, пояснення, Свічадо, Львів 1990, s.188.

[34] H.Paprocki, Obietnica Ojca, s.109-110; H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.82. Por. M.Glevaňák, art. cyt., s.230.

[35] H.Paprocki, Obietnica Ojca, s.110; H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.139.

[36] H.Paprocki, Obietnica Ojca, s.110; H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.83.

[37] Por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, nr 69.

[38] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.115.

[39] Por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, nry 49-50, 73, 121-124, 140, 172-174;s.27, 34-35, 50, 52-53, 59.

[40] R.Taft SJ, The Great Entrance. A History of the Transfer of Gifts and other Pre-anaphoral Rites, Pontificum Institutum Studiorum Orientalium, Roma 1978, s.287-288.

[41] R.Taft SJ, The Great Entrance, s.288-289; 291-292; 299-300; 304-305. Por. W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2 s.456. U prawosławnych Greków i Rumunów słowa te kieruje celebrans do diakona. Por. H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.86-87; `ΗΘειαΛειτουργιατουεναγιοιςπατρωςημονΙωαννουτουΧρυσοστομου/The Divine Liturgy of our Father among the Saints John Chrysostom, Oxford University Press, Oxford 1995, s.26-27; Liturghier, Editura Institului Biblic şi de Misiune al Bisericii Ortodoxe Române, Bucureşti 2000, s.154 i 219.

[42] Jan Damasceński., De fide orthodoxa 4,13; PG 94,1141.

[43] H.Paprocki. Liturgie Kościoła prawosławnego, s.182.

[44] B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4, s.174. Por. PL 105,985-1242.

[45] R.Taft SJ,The Great Entrance, s.286.

[46] B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4, s.174.

[47] Obrzędy Mszy świętej według Mszału rzymskiego Pallotinum 1986, s.21. Kongregacja Kultu Bożego w 1969 roku zgodziła się, aby w Japonii po słowach kapłana lud modlił się przez chwilę w ciszy. Odpowiedź ludu jest bowiem późniejszym dodatkiem, o czym mogłoby świadczyć milczenie ludu po kapłańskim wezwaniu orate fratres w wielkopiątkowej Mszy Uprzednio Poświęconych Darów w tradycji łacińskiej do roku 1955. Por. B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4, s.175; M.Blaza SJ Dogmatyczne i praktyczne znaczenie Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów (Missa Praesanctificatorum), „Studia Bobolanum” 1 (2003), s.45.

[48] Obrzędy Mszy świętej według Mszału rzymskiego Pallotinum 1986, s.21.

[49] B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4, s.177.

[50] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.88.

[51] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.141; H.Paprocki, Obietnica Ojca, s.111.

[52] Por. B.Nadolski TChr, Lturgika, t.4, s.177.

[53] Por.H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, Anafory eucharystyczne chrześcijańskiego Wschodu, PAX, Warszawa 1988, s.80, 83 i 90. Por. W.Hryniewicz, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.436.

[54] B.Testa, Sakramenty Kościoła, s.209-210.

[55] G.Remete, Dogmatica Ortodoxă, Editura Episcopiei Ortodoxe, Alba-Iulia 1997, s.317; I.Todoran, I.Zăgrean, Dogmatica Ortodoxă. Manual pentru Seminariile Teologice, Renaşterea, Cluj-Napoca 2000, s.309; Por. H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, s.49-51.

[56] H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, s.59-60.

[57] W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.450-451; W.Hryniewicz OMI, Sakrament Paschy i Pięćdziesiątnicy, s.43. Por. C.Giraudo SJ, In unum corpus. Trattato mistagogico sull’eucaristia, Edizioni San Paulo, Cinisello Balsamo (Milano) 2001, s.182-183.

[58] H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, s.86; W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.440.

[59] Por. W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.440.

[60] Por. Tamże, s.441 i 445.

[61] Por. Tamże, s.442-443.

[62] D.E. Nestle, E.Nestle (red.), Novum Testamentum Graece et Latine, Privilegierte Württembergische Bibelanstalt, Stuttgart 1930, s.181.

[63] Tertulian, Adversus Marcionem IV,26.

[64] J.Klinger, Geneza sporu o epiklezę, ChAT, Warszawa 1969, s.103-106; Grzegorz Wielki, Epistula ad Ioannem Syracus, PL 77,956; Por. M.Blaza SJ, Dogmatyczne i praktyczne znaczenie Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów, s.32-33.

[65] J.Klinger, dz. cyt., s.119.

[66] Por. W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.444.

[67] Por. W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.446; H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, s.142, 161, 217 i 232.

[68] Por. G.Remete, dz. cyt., s.317; I.Todoran, I.Zăgrean, dz. cyt., s.309; H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, s.49-51.

[69] Por. H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.120.

[70] Por. М.М.Соловій ЧССВ, dz. cyt., s.363-364.

[71] Po tych słowach w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej odmawia się troparion tercji z wersetami Ps 51,12-13. Natomiast w trdycji bizantjsko-rumuńskiej ów troparion z wersetami odmawia się przed tą modlitwą. Por. Служебникъ, Типографія кіево-печерскія успенскія лавры, Кіевъ1907, s.106-107, 154; Liturghier, s.163, 231.

[72] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.93.

[73] Tamże, s.145-146.

[74] Por. H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.158-159.

[75] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.191.

[76] B.Testa, dz. cyt., s.210. M.Blaza. Eucharystia w oficjalnych dokumentach..., s.15.

[77] Por. B.Testa, dz. cyt., s.210; B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4 s.209.

[78] Obrzędy Mszy świętej według Mszału rzymskiego Pallotinum 1986, s.60.

[79] Tamże, s.67.

[80] Tamże, s.87.

[81] Tamże, s.48. Por. Tamże, s.40, 54, 73, 77, 83, 90.

[82] Por. B.Nadolski TChr, Liturgika, t.4, s.190-191.

[83] H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, s.59.

[84] W.Hryniewicz OMI, Nasza Pascha z Chrystusem, t.2, s.438. Por. H.Paprocki, Wieczerza mistyczna, s.67.

[85] H.Paprocki (oprac.), Wieczerza mistyczna, s.281-282.

[86] Ektenia - (od greckiego εκτεινω – rozciągam, wydłużam) – litania zawierająca prośby zanoszone przez diakona, na które lud odpowiada „Panie, zmiłuj się” albo „Racz dać, Panie”.

[87] Por. A.Nowowiejski, Msza święta. Wykład liturgii Kościoła katolickiego, Antyk, Warszawa2001, s.136.

[88] PL 16,417-462. Por. A.Nowowiejski, dz. cyt., s.140-141.

[89] A.Nowowiejski, dz. cyt., s.146.

[90] Św. Ambroży, ExpositioEvangelii secundum Lucam I,28.

[91] Por. B. Nadolski TChr, Liturgika, t.4, s.213; A.Nowowiejski, dz. cyt., s.873-874; PL 16,417-462.

[92] R.Taft SJ, The Precommunion Rites. A History of the Liturgy of St. John Chrysostom, Pontificio Istituto Orientale, Roma 2000, s.88-89; SCh 336,204-207.

[93] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.197. Podobną epiklezę można znaleźć w ormiańskim tekście Eucharystii. Por. R.Taft SJ, The Precommunion Rites, s.89.

[94]БожественнаяЛитургiяСвятагоАпостола IаковабратаБожiя, фотолiтографiякриптоферрацкойобители, Римъ 1970, s.81-82; T.Sinka CM, Liturgika, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1997, s.132.

[95] J.Klinger, Geneza sporu o epiklezę, ChAT, Warszawa 1969, s.103-106.

[96] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.93.

[97] Tamże, s.120.

[98] Tamże, s.93.

[99] Tamże.

[100] Tamże, s.146.

[101] Tamże, s.191.

[102] W tradycji bizantyjsko-rosyjskiej podczas tych słów celebrans czyni najpierw znak krzyża nad darami, a potem nad ludem. Ów gest można również odczytywać jako antycypacja dwóch przemian: darów i ludu. W innych tradycjach bizantyjskich celebrans czyni znak krzyża tylko nad ludem.

[103] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.99. Por. M.Glevaňák, art. cyt., s.231.

[104] R.Taft SJ, The Precommunion Rites, s.455-456.

[105] H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, s.104.

[106] Божественная Литургiя Святаго Апостола Iакова брата Божiя, s.98-99.

[107] Obrzędy Mszy świętej według Mszału rzymskiego Pallotinum 1986, s.50.

[108] Tamże, s.56.

[109] Tamże, s.62.

[110] Tamże, s.69.

[111] Tamże, s.75.

[112] Tamże, s.79.

[113] Tamże, s.85.

[114] Tamże, s.88.

[115] Tamże, s.92.

[116] DMon I,5c.

[117] Por. J.S.Gajek MIC, art. cyt., s.90; W.Bugel, dz. cyt., s.44; A.Schmemann, dz. cyt., s.123-126; M.Blaza SJ, Wszyscy jesteśmy ludem Eucharystii, „Przegląd Powszechny” 6/922 (1998), s.273.

[118] Por. К.Никольский, Пособіе къ изученію устава богослуженія Православной Церкви, Санкт-Петербург 1900, государственная типографiя, s.10; J.Czerski, dz. cyt., s.94-96.

[119] M.Afanasjew, Kościół Ducha Świętego, tłum. H.Paprocki, Bractwo Młodzieży Prawosławnej w Polsce, Białystok 2002, s.177-182; 199-202; R.Kozłowski,Koncepcja Kościoła w myśli teologicznej Mikołaja Afanasjewa, ChAT, Warszawa 1990, s. 37 i 63.

[120] Por. M.Afanasjew, Kościół Ducha Świętego, s.232-233; N.Afanassieff, Le sacrement de l’assemlée, Internationale kirchliche Zeitschrift 46 (1956), s.36; R.Kozłowski, dz. cyt., s.64-66.


Data utworzenia: 2006.11.26 • 23:25
Ostatnie zmiany: 2006.11.26 • 23:36
Kategoria : O sakramentach
Strona czytana 5326 razy


podglšd wydruku podglšd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku


react.gifKomentarze


Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!



Artykuły
O Bogu i łasce O Kościele O sakramentach Rok liturgiczny O liturgii w ogólności Eschatologia Historia O szatanie Teksty liturgiczne O autorze strony

Konferencje na temat sakramentów Łódź 2013
Konferencje o sakramentach (Łódź luty-maj 2013):

Sakrament pokuty (28 luty 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/pokuta

Sakramenty w służbie komunii - sakrament święceń i małżeństwo (12 marca 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/sakrament-wice-i-maestwa

Eucharystia (8 maja 2013):
http://www.dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/eucharystia

Szukaj





Newsletter
By otrzymywać wieści na email zapisz się na newsletter.
Zapisz
Wypisz
828 Zapisani

^ Góra ^

  Site powered by GuppY v4.5.19 Š 2004-2011 - CeCILL Free License