Sentence to think about :  
Ci, ktrzy potpiaj innych, s ywym dowodem na to, e pieko jednak nie bdzie puste...
   Anonim

Naboestwa bizantyjskie

Liturgie odbywaj si w kaplicy domowej Kolegium OO.Jezuitw, ul. Rakowiecka 61. Wejcie od ul. w. Andrzeja Boboli.


Materiay do wykadw
Sakramentologia w Collegium Bobolanum Teologia ekumeniczna w Collegium Bobolanum Wykady na Ukraiskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie Wyk�ady na Ukrai�skim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie Wyk�ady w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikan�w Wyk�ady w Wy�szym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

Preferencje

 Count of members 160 members


Users online

( nobody )

Licznik

   visitors

   visitors online


Historia - Kiedy nastąpiła Wielka Schizma?

Uwaga! Niniejszy artyku� ukaza� si� w: "Przegl�d Powszechny" 10/950:2000, s.44-60.

Marek Blaza SJ

Kiedy nast�pi�a Wielka Schizma?

Powszechnie przyjmuje si�, �e definitywne zerwanie jedno�ci eklezjalnej mi�dzy chrze�cija�skim Zachodem i Wschodem, czyli tzw. Wielka Schizma dokona�a si� 16 lipca 1054 roku, kiedy to kardyna� Humbert z�o�y� na o�tarzu Hagia Sophia w Konstantynopolu bull� wyklinaj�c� patriarch� Konstantynopola Micha�a Cerulariusza i jego zwolennik�w. W odwecie z polecenia cesarza Konstantyna IX Monomacha 24 lipca 1054 roku pot�piono legat�w papieskich na czele z kardyna�em Humbertem. Czy jednakrzeczywi�cie to wydarzenie doprowadzi�o do definitywnego zerwania jedno�ci mi�dzy Wschodem i Zachodem, a mo�e data ta ma raczej charakter symboliczny? Ju� bowiem przed rokiem 1054 dochodzi�o do konflikt�w mi�dzy Rzymem i Konstantynopolem, w wyniku kt�rych jedno�� eklezjalna by�a zrywana, a nast�pnie przywracana. Z drugiej strony rok 1054 nie stanowi r�wnie� definitywnego zerwania jedno�ci mi�dzy chrze�cija�skim Wschodem i Zachodem cho�by z tego powodu, �e konflikt mi�dzy kardyna�em Humbertem i patriarch� Micha�em Cerulariuszem mia� charakter lokalny i dotyczy� przede wszystkim Ko�cio�a rzymskiego i Ko�cio�a konstantynopolita�skiego. A zatem dzisiejszy brak pe�nej jedno�ci mi�dzy Ko�cio�em rzymskokatolickim i Ko�cio�em prawos�awnym jest wynikiem wielowiekowego procesu, kt�ry nale�a�oby bardziej wnikliwie prze�ledzi�, aby zrozumie�, jakie konsekwencje wyp�ywaj� z Wielkiej Schizmy dla obydwu Ko�cio��w. Dopiero bowiem po zanalizowaniu procesu podzia�u katolicy i prawos�awni skuteczniej b�d� mogli pracowa� na rzecz przywr�cenia pe�nej jedno�ci eklezjalnej mi�dzy sob�.

Pierwsze spory mi�dzy Wschodem i Zachodem[1]

Ju� w drugiej po�owie II w. rozgorza� pierwszy sp�r mi�dzy Wschodem i Zachodem, kt�ry dotyczy� obchodzenia Wielkanocy. Niekt�rzy chrze�cijanie w Syrii i Azji Mniejszej �wi�towali Wielkanoc zgodnie z tradycj� �ydowsk� 14 Nisan, niezale�nie od tego czy dzie� ten wypada� w niedziel� czy w inny dzie� tygodnia. Obchodz�cy w tym dniu Wielkanoc chrze�cijanie k�adli akcent na zbawczy wymiar �mierci Chrystusa. Natomiast w Rzymie oraz w niekt�rych regionach wschodnich �wi�towano Wielkanoc zawsze w niedziel� po 14 Nisan, przez co podkre�lano wydarzenie zmartwychwstania Chrystusa[2]. Pierwotnie obydwa zwyczaje nie budzi�y sprzeciw�w, cho� Wsch�d i Zach�d prowadzi�y rozmowy w tej sprawie, w wyniku kt�rych nie osi�gni�to jednak porozumienia. Natomiast kiedy papie� Wiktor I (zm.199) postanowi� narzuci� jedn� dat� �wi�towania Wielkanocy ca�emu Ko�cio�owi, w�wczas pojawi�y si� g�osy sprzeciwu. Wiktor I zagrozi� biskupom azjatyckim, �e je�li nie przyjm� daty �wi�towania Wielkanocy przez niego ustanowionej, to zostan� wy��czeni z Ko�cio�a. Ze wzgl�du jednak na niebezpiecze�stwo roz�amu w Ko�ciele i dzi�ki interwencji �w. Ireneusza Wiktor I odst�pi� od swego zamiaru. R�wnie� historyk Euzebiusz z Cezarei skrytykowa� przedsi�wzi�cie papie�a Wiktora I, kt�ry wyst�puje z zamiarem odci�cia od wsp�lnej jedno�ci wszystkich gmin azjatyckich oraz ko�cio��w s�siednich, jak gdyby by�y innowiercze, i og�asza publicznie na pi�mie, �e wszyscy bez wyj�tku bracia tamtejsi s� wy��czeni z jedno�ci. Nie podoba�o si� to jednak wszystkim biskupom. Owszem, zwr�cili si� do niego z upomnieniem, by si� stara� o pok�j, o jedno�� i mi�o�� bli�niego[3]. Mimo to sprawa daty Wielkanocy nadal pozostawa�a przedmiotem spor�w. Wiele synod�w odbytych pod koniec II w. jak i w III w. porusza�o t� kwesti�, nie rozwi�zuj�c jej jednak definitywnie. Z drugiej strony w ca�ym Ko�ciele stopniowo coraz powszechniej przyjmowa� si� zwyczaj �wi�towania Wielkanocy w niedziel� po 14 Nisan tak, �e na I Soborze Nicejskim (325) ta w�a�nie data Wielkanocy zosta�a oficjalnie przyj�ta przez Wsch�d i Zach�d. Z kolei I Sob�r Konstantynopolita�ski (381) zako�czy� inny sp�r dotycz�cy ponownego udzielania chrztu heretykom. Zar�wno Ko�ci� aleksandryjski jak i afryka�ski sta�y na stanowisku, �e chrzest udzielany przez heretyk�w jest zawsze niewa�ny. R�wnie� biskupi zebrani na synodach w Ikonium i Synnadzie (Frygia) podzielili to stanowisko. Kiedy jednak biskup Kartaginy Cyprian (zm.258) w imieniu 72 biskup�w Numidii i Afryki prokonsularnej poprosi� papie�a Stefana (zm.257) o uznanie niewa�no�ci chrztu udzielanego przez heretyk�w, ten ostatni nie tylko odm�wi� poparcia, ale wr�cz pod gro�b� ekskomuniki zabroni� ponownego udzielania chrztu powracaj�cym z herezji, a jedynie poleci� wk�ada� na nich r�ce na znak pokuty. W�wczas znaczna cz�� biskup�w Azji, Cylicji, Kapadocji i Afryki Zachodniej wyst�pi�a przeciw papie�owi, a Firmilian z Cezarei wr�cz oskar�y� go o zerwanie jedno�ci z Ko�cio�em i orzek�, �e papie� Stefan jest schizmatykiem. Jednak do roz�amu w Ko�ciele nie dosz�o, g��wnie dzi�ki interwencji Dionizego z Aleksandrii. Nadal jednak nie istnia�a jednolita praktyka jednania heretyk�w z Ko�cio�em. Dopiero I Sob�r Konstantynopolita�ski (381) okre�li�, kt�rych heretyk�w nale�y ponownie ochrzci� (eunomianie, montani�ci, sabelianie), a kt�rym nale�y udzieli� jedynie sakramentu bierzmowania (arianie, macedonianie, nowacjanie, kwartodecymianie, apolinary�ci)(kan.7).

Kiedy synod wschodni w Tyrze (335) deponowa� Atanazego z urz�du biskupa Aleksandrii, odwo�a� si� on od tej decyzji do biskupa Rzymu, co bardzo roze�li�o biskup�w wschodnich. Synod rzymski (340), kt�remu przewodniczy� papie� Juliusz, orzek�, �e depozycja Atanazego jest nielegalna. W odpowiedzi na t� decyzj�, biskupi wschodni zebrani na synodzie w Sardyce (w pobli�u dzisiejszej Sofii) w 343 roku rzucili kl�tw� na papie�a Juliusza, poniewa� popar� on biskupa wykl�tego przez Wsch�d, a nast�pnie opu�cili oni Sardyk� na znak protestu. Dlatego te� mo�na by o tym wydarzeniu m�wi� jako o pierwszym w historii zerwaniu Wschodu z Zachodem chrze�cija�skim. Kolejnym punktem spornym sta�a si� nowa stolica cesarska w Konstantynopolu, kt�ra na mocy uchwa� I Soboru Konstantynopolita�skiego (381) i Soboru Chalcedo�skiego (451) zosta�a wyniesiona do rangi patriarchatu, kt�ry rang� ust�puje jedynie Rzymowi. Ju� w 382 r. papie� Damazy zwo�a� synod, na kt�rym przypomniano, �e istniej� jedynie 3 stolice biskupie, kt�re mog� poszczyci� si� Piotrowym pochodzeniem: Rzym, Aleksandria i Antiochia. I tylko biskupi tych stolic maj� prawo do przewodzenia w Ko�ciele. R�wnie� papie� Leon Wielki nie przyj�� uchwa�y Soboru Chalcedo�skiego dotycz�cej podniesienia Konstantynopola do rangi drugiego patriarchatu w chrze�cija�skim �wiecie. Z drugiej strony teoria o trzech siedzibach Piotrowych r�wnie� nie ma uzasadnienia historycznego, ale s�u�y�a ona kolejnym papie�om do walki z Konstantynopolem.

Schizma akacja�ska[4]

Na Soborze Chalcedo�skim (451) zosta�a pot�piona herezja monofizytyzmu, wed�ug kt�rej Chrystus mia� mie� tylko jedn� natur� - bosk�. Ojcowie soborowi przyj�li zatem nauk�, �e Chrystus jest jedn� osob�, ale ma dwie natury - bosk� i ludzk�, kt�re s� od siebie oddzielone i si� ze sob� nie zlewaj�. Jednak�e pot�pieni na Soborze Chalcedo�skim monofizyci coraz bardziej ro�li w si�� we wschodnich prowincjach Cesarstwa Bizantyjskiego. Dlatego te� w celu zachowania jedno�ci pa�stwa cesarz Zenon (zm.491) wraz z patriarch� Konstantynopola Akacjuszem (471-488) w 482 r. zredagowali edykt unijny zwany Henotikonem, kt�ry opiera� si� na postanowieniach trzech pierwszych sobor�w powszechnych: I Nicejskiego (325), I Konstantynopolita�skiego (381) i Efeskiego (431). W Henotikonie jest mowa o Chrystusie wsp�istotnym w b�stwie i wsp�istotnym w cz�owiecze�stwie, ale ani razu nie pojawiaj� si� w nim terminy "jedna natura" lub "dwie natury". Dokument ten nie zadowala� jednak ani zwolennik�w Soboru Chalcedo�skiego, ani monofizyt�w. Z drugiej strony patriarcha Aleksandrii Piotr Mongo, kt�ry uchodzi� w Rzymie za monofizyt�, podpisa� formu�� wiary zawart� w Henotikonie. Mimo to Rzym nadal uwa�a� Piotra Mongo za monofizyt� i dlatego papie� Feliks III (483-492) wys�a� legat�w do Konstantynopola w celu wyja�nienia sprawy Piotra Mongo, a samego patriarch� Akacjusza papie� zawezwa� przed sw�j trybuna�. Legaci uznali jednak Piotra Mongo za prawowiernego patriarch� Aleksandrii, za co zostali oni ekskomunikowani w 484 r. przez synod w Rzymie. Synod ten zdeponowa� r�wnie� patriarch� Konstantynopola Akacjusza, poniewa� mia� on pozostawa� we wsp�lnocie z heretykami. Z kolei Akacjusz usun�� imi� papie�a z greckich dyptych�w[5]. W ten spos�b dosz�o do pierwszej powa�nej schizmy mi�dzy Wschodem i Zachodem, kt�ra trwa�a ok.35 lat. Nawet po �mierci Akacjusza (489), Piotra Mongo (490) i cesarza Zenona (491) sytuacja nie uleg�a zmianie. Bezpo�redni nast�pca Akacjusza na stolicy w Konstantynopolu, Frawit, przes�a� do papie�a Feliksa III list z pro�b� o udzielenie mu jedno�ci (communio). Z kolei papie� odroczy� udzielenia communio nowemu patriarsze, dop�ki ten nie pot�pi Akacjusza i Piotra Mongo. Zar�wno Frawit jak i jego nast�pcy nie mieli zamiaru tego uczyni�. Dopiero cesarz Justyn I (518-527), kt�remu zale�a�o na polepszeniu stosunk�w z Rzymem, nakaza� patriarsze Janowi II z Kapadocji (518-520) wykre�li� patriarch� Akacjusza i jego nast�pc�w, Frawita, Eufemiusza, Macedonusa i Tymoteusza I z dyptych�w oraz uznania formu�y papie�a Hormizdasa (514-523), �e wiara chrze�cija�ska jest przechowywana w niezmiennej, prawdziwej i doskona�ej postaci jedynie przez Rzym. W ten spos�b w 519 r. zosta�a przywr�cona jedno�� mi�dzy Rzymem i Konstantynopolem i cho� w Bizancjum wykre�lono Akacjusza z dyptych�w, wcale nie oznacza�o to jednak, �e zosta� on tam uznany za b��dz�cego w wierze. Tak czy inaczej pot�pienie Akacjusza i Piotra Mongo przez Rzym na Wschodzie uznano za decyzj� niesprawiedliw�. Rzym bowiem stanowczo za��da� przyj�cia nauki Soboru Chalcedo�skiego (451), nie zdaj�c sobie sprawy z tego, �e grozi�o to rozpadem Cesarstwa Bizantyjskiego.

Monoteletyzm i Sob�r Trulla�ski[6]

Kiedy cesarz Herakliusz (610-641) w 627 r. odebra� Persom Syri�, Palestyn� i Egipt, kt�re oni zagarn�li na pocz�tku VII w., zdawa� sobie spraw�, �e na tych terytoriach mieszkali monofizyci, kt�rych nie mo�na ju� by�o pozyska� z pomoc� dekretu unijnego Henotikon zredagowanego w 482 r. przez cesarza Zenona i patriarch� Akacjusza. Dlatego te� w porozumieniu z patriarch� Konstantynopola Sergiuszem (610-628) w 622 r. stworzy� on now� formu�� wiary zwan� monoteletyzmem, wed�ug kt�rej Chrystus posiada� tylko jedn� wol� (gr. thelema), id�c na ust�pstwo wobec monofizyt�w uznaj�cych w Chrystusie tylko jedn� bosk� wol�. W 633 r. patriarcha Sergiusz uj�� nauk� o jednej woli Chrystusa w li�cie zwanym Psephos, kt�rego pierwszym adresatem by� patriarcha Aleksandrii Cyrus. Natomiast na prze�omie 633/634 r. Sergiusz przes�a� �w list Psephos do papie�a Honoriusza I, kt�ry cho� by� zwolennikiem uchwa� Soboru Chalcedo�skiego (451), to jednak pochwali� Sergiusza za rozwi�zanie problemu woli w Chrystusie i stwierdzi�, �e dlatego my wyznajemy r�wnie� jedn� wol� w Chrystusie. Nie wiadomo jednak, czy papie� dobrze zrozumia� nauk� wy�o�on� przez Sergiusza. W ka�dym b�d� razie zach�cony pozytywn� odpowiedzi� papie�a Honoriusza I Sergiusz zredagowa� nowe pismo, kt�re w 638 r. cesarz Herakliusz wyda� jako edykt Ekthesis, w kt�rym nakazuje wszystkim chrze�cijanom przyj�cie nauki o jednej woli Chrystusa. Jednak w 640 r. papie� Jan IV (640-642) na synodzie pot�pi� monoteletyzm. Natomiast patriarcha Konstantynopola Pyrrus na wie�� o tym zerwa� jedno�� z Rzymem. Edykt Ekthesis odrzucili tak�e monofizyci. Natomiast nowy cesarz bizantyjski Konstans II (641-668) r�wnie� nie da� za wygran�: w 647 r. wyda� on nowy edykt zwany Typos, na mocy kt�rego zakaza� on biskupom, w tym papie�owi, pod gro�b� usuni�cia z urz�du, jakiejkolwiek dyskusji na temat tego, czy Chrystus posiada jedn� czy te� dwie wole. W odpowiedzi na ten edykt papie� Marcin I (649-655) ponownie pot�pi� monoteletyzm. Ponadto w pa�dzierniku 649 r. papie� zwo�a� synod na Lateranie, na kt�rym pot�piono nauk� zawart� tak w Ekthesis jak i w Typos. Pot�pienie nie dotyczy�o jednak cesarzy bizantyjskich, a jedynie patriarch�w Konstantynopola Sergiusza, Pyrrusa i Paw�a, kt�rych uznano za odpowiedzialnych za redakcj� obydwu edykt�w. Jednak cesarz Konstans II nie tylko, �e nie uzna� uchwa� soboru, ale nakaza� uwi�zi� papie�a, co po wielu perypetiach uda�o si� uczyni� w 653 r. Papie� Marcin I zmar� na wygnaniu na Krymie dwa lata p�niej. Natomiast Maksym Wyznawca, kt�ry cho� sam by� grekiem, bra� jednak udzia� na synodzie latera�skim (649) jako teolog, zosta� okaleczony i zmar� na wygnaniu na Kaukazie w 662 r. Po takich wydarzeniach by�o niemal oczywiste, �e sp�r dotycz�cy monoteletyzmu m�g� zako�czy� si� dopiero po �mierci Konstansa II (668). Dlatego te� kolejny cesarz Konstantyn IV (668-685) zwo�a� sob�r, kt�ry przeszed� do historii jako III Sob�r Konstantynopolita�ski (680-681). Na soborze tym pot�piono monoteletyzm oraz jego zwolennik�w, m.in. patriarch�w Sergiusza i Pyrrusa, a tak�e papie�a Honoriusza oraz przyj�to nauk� o dw�ch wolach Chrystusa. Sp�r dotycz�cy monoteletyzmu zako�czy� si�, ale wnet rozgorza� inny. Oto w 691 r. cesarz Justynian II zwo�a� kolejny sob�r, kt�ry mia� zaj�� si� dyscyplin� ko�cieln�. Poniewa� obrady tego soboru odbywa�y si� w wielkiej sali pod kopu�� (in Trullo) pa�acu cesarskiego, dlatego te� znany jest on pod nazw� Soboru[7] Trulla�skiego. Obraduj�cy na tym soborze biskupi uchwalili 102 kanony, spo�r�d kt�rych kilka w spos�b ewidentny sprzeczne by�y z dyscyplin� Ko�cio�a �aci�skiego, np. odrzucenie celibatu duchownych (kan.13) oraz zakaz poszczenia w soboty za wyj�tkiem Wielkiej Soboty (kan.55). Sob�r ten powt�rzy� r�wnie� uchwa�� Soboru Chalcedo�skiego (kan.28) nie uznan� w�wczas przez Rzym, na mocy kt�rej Konstantynopol jest drug� stolic� patriarchaln� po Rzymie, bo jest Nowym Rzymem (kan.36). Pocz�tkowo Rzym nie uzna� uchwa� Soboru Trulla�skiego. Dopiero ojcowie II Soboru Nicejskiego (787), a potem kolejni papie�e, a zw�aszcza Hadrian I i Jan VIII, zatwierdzili uchwa�y Soboru Trulla�skiego jako uchwa�y b�d�ce legalnym prawem bizantyjskim obowi�zuj�cym na Wschodzie. St�d nie mo�na uzna� uchwa� Soboru Trulla�skiego za pr�b� zerwania jedno�ci mi�dzy Konstantynopolem i Rzymem.

Ikonoklazm[8]

W ci�gu wiek�w kult obraz�w w Cesarstwie Bizantyjskim rozr�s� si� do niezwyk�ych rozmiar�w tak, �e w ko�cu zacz�o dochodzi� do powa�nych nadu�y�. Dlatego te� cesarz Leon III (717-741) Izauryjczyk w 729 r. oficjalnie wyda� edykt, w kt�rym zakaza� okazywa� jakikolwiek kult obrazom, co zapocz�tkowa�o w Cesarstwie Bizantyjskim epok� ikonoklazmu, czyli obrazoburstwa. Cesarz za��da� r�wnie� od papie�a Grzegorza II(715-731), aby podporz�dkowa� si� temu edyktowi. Ponadto w li�cie skierowanym do papie�a Leon III m�wi� o sobie, �e jest nie tylko cesarzem, ale r�wnie� najwy�szym kap�anem. Papie� odpowiedzia� cesarzowi: Wszystkie narody Zachodu s� gotowe wyst�pi� przeciwko wam, aby pom�ci� narody Wschodu, kt�rym tyle wyrz�dzacie krzywdy. W rewan�u Leon III zagarn�� nale��ce do Rzymu Sycyli� i Illiri�. Papie� nie zerwa� jednak stosunk�w z Konstantynopolem, cho� sam ikonoklazm pot�pi�. W zwi�zku z tym syn Leona III, Konstantyn V po �mierci swego ojca zwo�a� w pa�acu cesarskim Hiereia w 754 r. sob�r, kt�rego g��wnym zadaniem by�o zatwierdzenie doktryny ikonoklazmu. Faktycznie, wszyscy uczestnicy tego soboru poparli ikonoklazm, jednak z drugiej strony w soborze tym nie uczestniczy� ani papie�, ani �aden patriarcha wschodni, ani �aden legat papieski czy patriarszy. Natomiast stolica patriarchalna Konstantynopola w tym czasie by�a nieobsadzona. Dlatego te� sob�r ten zosta� nazwany "soborem bez g�owy". Dopiero na ostatniej sesji Konstantyn V przedstawi� nowego patriarch� Konstantynopola, Syleona, uczestnikom soboru, kt�rzy wybrali nowego patriarch� przez aklamacj�. Natomiast papie� Stefan II (752-757) mimo tego, �e pot�pia� ikonoklazm i nie uzna� "soboru bez g�owy", to jednak zwr�ci� si� do Bizancjum o pomoc wojskow� przeciwko Longobardom.Cesarz jednak odm�wi� pomocy. W zwi�zku z tym papie� poprosi� o pomoc Karoling�w, kt�rzy co do pogl�d�w teologicznych byli w�a�ciwie takimi samymi obrazoburcami, co cesarz bizantyjski. Jednak kr�l Frank�w Pepin Ma�y podarowa� papie�owi zdobyte terytorium, kt�re dot�d nale�a�o do Bizancjum. Po nied�ugim czasie papie� Leon III ukoronowa� Karola Wielkiego na cesarza zachodniego. Bizantyjczycy uznali to wydarzenie za zdrad� wobec ich cesarstwa. Z drugiej strony nadarzy�a si� w�wczas okazja, aby po��czy� obydwa cesarstwa poprzez zawarcie ma��e�stwa: w 802 r. pos�owie papie�a i cesarza Karola Wielkiego zaproponowali panuj�cej w Bizancjum cesarzowej Irenie ma��e�stwo z tym ostatnim. Irena by�a pierwszym imperatorem-kobiet� w Bizancjum, a ponadto przyczyni�a si� ona do zwo�ania II Soboru Nicejskiego (787), na kt�rym pot�piono ikonoklazm. Niestety do ma��e�stwa mi�dzy monarchami nie dosz�o, gdy� 31 pa�dziernika 802 r. nast�pi� przewr�t pa�acowy, w wyniku kt�rego Irena zosta�a zes�ana na wygnanie, a rz�dy w Bizancjum obj�� Nicefor I (802-811).

Schizma focja�ska[9]

Od 847 r. na tronie patriarszym w Konstantynopolu zasiada� Ignacy, kt�ry zosta� wyniesiony do tej godno�ci za spraw� cesarzowej Teodory. Jednak w 858 r. jej syn, Micha� III obj�� rz�dy w cesarstwie, w�wczas Ignacy zosta� zmuszony do ust�pienia z urz�du. Na jego miejsce cesarz mianowa� wybitnego �wieckiego uczonego, urz�dnika dworu cesarskiego Focjusza. R�wnie� synod elekcyjny popar� t� kandydatur�, poniewa� godzi�a ona zar�wno zwolennik�w jak i przeciwnik�w Ignacego. Focjuszowi udzielono zatem wszystkich �wi�ce� w przeci�gu tygodnia. Uzgodniono ponadto, �e �wi�ce� biskupich Focjuszowi udziel� biskupi zar�wno ze stronnictwa popieraj�cego Ignacego jak i jego przeciwnik�w. Zwolennicy Ignacego wydelegowali dw�ch biskup�w, natomiast przeciwnicy Ignacego jednego - Grzegorza Asbestasa, kt�ry zosta� z�o�ony z urz�du na jednym z synod�w konstantynopolita�skich obraduj�cych pod przewodnictwem Ignacego. Jednak Grzegorz Asbestas odwo�a� si� od tej decyzji do Rzymu, sk�d jednak odpowied� jeszcze nie nadesz�a. Mimo to biskup Grzegorz Asbestas by� wsp�konsekratorem na �wi�ceniach biskupich Focjusza. Kiedy jednak Focjusz oznajmi� papie�owi, �e jest nowym patriarch� Konstantynopola oraz poprosi� papie�a Miko�aja I (858-867) o udzielenie mu communio, ten ostatni odm�wi�, poniewa� sprawa depozycji Ignacego nie by�a taka oczywista dla Rzymu. Poza tym Rzym niech�tnym okiem patrzy� na to, �e Focjusz jako cz�owiek �wiecki zosta� wyniesiony od razu do godno�ci patriarchy. Dlatego te� papie� wys�a� w tej sprawie swoich legat�w do Bizancjum, gdzie brali oni udzia� w synodzie konstantynopolita�skim (861). Uczestnicy tego synodu przyznali papie�owi prawo do os�dzania patriarchy w sprawach dyscyplinarnych. W zamian za takie o�wiadczenie legaci papiescy przekroczyli swoje kompetencje i orzekli w imieniu papie�a, �e depozycja Ignacego by�a zgodna z prawem, poniewa� sam Ignacy by� mianowany przez cesarzow� Teodor�. W synodzie tym uczestniczy� r�wnie� sam Ignacy, kt�ry do tych orzecze� nie wnosi� pretensji i nie mia� zamiaru odwo�ywa� si� do Rzymu. Jednak�e zwolennicy Ignacego udali si� do Rzymu, w wyniku czego w 863 r. na miejscowym synodzie anulowano postanowienia synodu konstantynopolita�skiego oraz uznano wyb�r Focjusza na patriarch� za niezgodny z prawem, poniewa� zosta� on wyniesiony na ten urz�d jako osoba �wiecka, a taka praktyka na Zachodzie nie by�a znana. Focjusz jednak nie ust�pi�. Co wi�cej, gdy tylko na pro�b� cara bu�garskiego Borysa, kt�ry przyj�� chrzest z Konstantynopola (864), zacz�li przybywa� z Rzymu misjonarze �aci�scy w celu organizowania swoich struktur ko�cielnych, Focjusz przypu�ci� gwa�towny atak na Ko�ci� rzymski, oskar�aj�c chrze�cija�ski Zach�d o b��dy doktrynalne, takie jak np. dodanie s�owa Filioque[10] do wyznania wiary, zachowywanie postu w soboty oraz wprowadzenie obowi�zkowego celibatu dla duchownych. Dlatego te� w 867 r. na synodzie konstantynopolita�skim Focjusz wraz z patriarch� aleksandryjskim, antioche�skim i jerozolimskim rzucili kl�tw� na papie�a Miko�aja I, kt�ry nigdy si� o niej nie dowiedzia�, bo wkr�tce potem zmar�. Natomiast w Konstantynopolu nast�pi� przewr�t pa�acowy, w wyniku kt�rego Micha� III zosta� zamordowany, a Focjusz zosta� zmuszony do rezygnacji z urz�du, poniewa� nie chcia� wpu�ci� nowego cesarza Bazylego I do ko�cio�a za morderstwo Micha�a III. W zwi�zku z tym Ignacy ponownie obj�� urz�d patriarchy Konstantynopola. Wnet w stolicy cesarskiej zwo�ano sob�r zwany ignacja�skim lub antyfocja�skim, uznawany od czasu Wielkiej Schizmy przez Zach�d za �smy sob�r powszechny (869-870), kt�ry ostatecznie mia� pot�pi� Focjusza oraz synody, kt�re usun�y Ignacego z urz�du. Okaza�o si� jednak, �e wi�kszo�� biskup�w popiera�a Focjusza tak, �e na pierwszej sesji soborowej stawi�o si� zaledwie dwunastu biskup�w. Na si�dmej sesji, w kt�rej bra�o udzia� 38 biskup�w, pot�piono wreszcie Focjusza. Na zako�czenie soboru ignacja�skiego przem�wi� zab�jca Micha�a III, cesarz Bazyli I, kt�ry wezwa� do �agodno�ci i umiarkowania. Natomiast tu� po zako�czeniu soboru przyby�a delegacja bu�garska, kt�ra poprosi�a o przyj�cie Bu�garii do patriarchatu Konstantynopola. Mimo protest�w legat�w papieskich Bu�garia wesz�a pod jurysdykcj� patriarchy Konstantynopola. Dlatego te� papie� Hadrian II w 878 r. wys�a� kolejnych legat�w do Bizancjum, aby pod gro�b� ekskomuniki i usuni�cia z urz�du przymusili Ignacego, aby ten zrzek� si� Bu�garii na korzy�� Rzymu. Jednak gdy legaci przybyli do Konstantynopola, Ignacy ju� nie �y�, a do tego ku ogromnemu zaskoczeniu cesarz Bazyli I mianowa� nowym patriarch� Konstantynopola Focjusza. Ponadto w Rzymie rozpocz�� pontyfikat nowy papie� Jan VIII (872-882), kt�ry szuka� wsparcia w Bizancjum przeciwko saracenom oraz podj�� starania, aby Bu�garia wr�ci�a pod jurysdykcj� rzymsk�. Gdy legaci nowego papie�a przybyli do Konstantynopola, nie wiedzieli, jak si� zachowa�, gdy na tronie patriarszym ujrzeli dopiero co pot�pionego Focjusza. Dlatego te� w celu uregulowania sytuacji Focjusza w 879 r. zwo�ano sob�r, zwany focja�skim, kt�ry do czasu Wielkiej Schizmy by� uwa�any na Zachodzie za �smy sob�r powszechny. Na pierwsz� sesj� tego soboru przyby�o 383 biskup�w. W soborze tym uczestniczyli przedstawiciele wszystkich patriarchat�w, w tym legaci papiescy, a obradom przewodniczy� sam Focjusz. Wszyscy uczestnicy soboru focja�skiego, ��cznie z legatami papieskimi, pot�pili sob�r ignacja�ski, kt�ry odby� si� 10 lat wcze�niej. Na soborze focja�skim uchwalono r�wnie� bardzo istotny kanon dotycz�cy uszanowania r�norodno�ci zwyczaj�w Ko�cio�a wschodniego i zachodniego: ka�da stolica miasta mia�a pewne staro�ytne przekazywane zwyczaje i nie trzeba na ich temat zawzi�cie dyskutowa� ani si� k��ci�. Strze�e bowiem Ko�ci� rzymski swoich zwyczaj�w i to jest w�a�ciwe. Strze�e i Ko�ci� konstantynopolita�ski swoich zwyczaj�w. Tak samo i inne stolice wschodnie (kan.1). W ten spos�b na tym soborze po raz ostatni w skuteczny spos�b przywr�cono jedno�� mi�dzy Ko�cio�em �aci�skim i greckim. Co wi�cej, a� do Wielkiej Schizmy sob�r focja�ski (879-880) by� uwa�any za �smy sob�r powszechny. Bra�o w nim przecie� udzia� 10 razy wi�cej biskup�w ni� na soborze antyfocja�skim (869-870), kt�ry po Wielkiej Schizmie Zach�d uzna� za �smy sob�r powszechny. Z drugiej strony cho� sob�r focja�ski pojedna� obydwa Ko�cio�y, to jednak Rzym nie odzyska� Bu�garii, a patriarcha Focjusz po doj�ciu do w�adzy cesarza Leona VI (886-912) zosta� usuni�ty z urz�du i zmar� na wygnaniu w 897 r.

Konflikt patriarchy Cerulariusza z kardyna�em Humbertem[11]

Micha� Cerulariusz zanim zosta� patriarch� Konstantynopola, by� autorem nieudanego spisku na cesarza Micha�a IV Paflago�czyka. Dlatego te� Cerulariusz sp�dzi� kilka lat na wygnaniu, gdzie z�o�y� �luby zakonne. Potem wr�ci� do Konstantynopola, osi�gaj�c coraz wy�sze stanowiska ko�cielne. W ko�cu w 1043 r. zosta� patriarch� Konstantynopola. W tym czasie w Bizancjum panowa� Konstantyn IX Monomach, kt�ry uchodzi� za s�abego w�adc�. Cerulariusz popad� w otwarty konflikt z Rzymem dopiero w 1053 r. Ot� papie� Leon IX (1049-1054) chcia� zunifikowa� obrz�dek i dyscyplin� w po�udniowej Italii, kt�r� zamieszkiwali r�wnie� Italogrecy. W odwecie Cerulariusz nakaza� ko�cio�om i klasztorom �aci�skim w Konstantynopolu przyj�� obrz�dek grecki. Ko�cio�y i klasztory, kt�re nie us�ucha�y nakazu patriarchy, zosta�y zamkni�te. W tym te� czasie w Konstantynopolu oficjalnie podwa�ano ju� wa�no�� konsekracji prza�nego (niekwaszonego) chleba w Ko�ciele �aci�skim i na dow�d tego nawet deptano �aci�skie hostie konsekrowane. W specjalnym li�cie do �acinnik�w bp Leon z Ochrydy wezwa� ich do porzucenia b��d�w takich jak np. u�ywanie niekwaszonego chleba do Eucharystii, zachowywanie postu w soboty czy opuszczanie "Alleluja" w Wielkim Po�cie. List ten zosta� przet�umaczony na �acin� przez kard. Humberta, kt�ry nast�pnie zredagowa� odpowied� w 40 punktach oraz wykaza� Ko�cio�owi bizantyjskiemu 90 b��d�w. Odpowied� ta nie zosta�a jednak przes�ana do Konstantynopola. Wnet bowiem Cerulariusz wystosowa� list do Rzymu o charakterze pojednawczym. W zwi�zku z tym i odpowied� na ten ostatni list by�a bardziej umiarkowana. W czerwcu 1054 r. przybyli legaci papiescy z tym w�a�nie listem. Na czele delegacji rzymskiej sta� kard. Humbert. W li�cie, kt�ry otrzyma� Cerulariusz, poddano w w�tpliwo�� legalno�� jego wyboru, a tak�e przypomniano mu o prymacie papie�a. W tym te� czasie odby�a si� dysputa teologiczna, kt�rej przewodniczy� kard. Humbert i mnich z klasztoru Studyt�w Nicetas Stethanos. Obie strony wykazywa�y sobie b��dy doktrynalne, a kard. Humbert oskar�y� wr�cz Bizantyjczyk�w o usuni�cie Filioque z wyznania wiary. W ko�cu w dyskusji kard. Humbert zwyci�y� Nicetasa. Natomiast Cerulariusz nie bra� udzia� w tej polemice i ignorowa� legat�w. Kard. Humbert nie m�g� tego d�u�ej znie�� i wraz z pozosta�ymi legatami 16 lipca 1054 r. z�o�yli na o�tarzu Hagia Sophii w Konstantynopolu bull� wyklinaj�c� patriarch� Micha�a Cerulariusza i jego zwolennik�w, po czym pospiesznie udali si� w kierunku Rzymu. Bulla zawiera�a wiele inwektyw skierowanych przeciw Cerulariuszowi, co nie spodoba�o si� Bizantyjczykom. 24 lipca spalono bull� z polecenia cesarza i pot�piono legat�w papieskich. Wsp�cze�ni �acinnicy i grecy chyba nie od razu zdali sobie spraw� z tego, co si� wydarzy�o, poniewa� konflikt kard. Humberta z patriarch� Micha�em Cerulariuszem mia� w du�ej mierze charakter prywatny. Gdy bowiem kard. Humbert sk�ada� bull� ekskomunikuj�c� patriarch� na o�tarzu w Hagia Sophia, papie� Leon IX ju� nie �y�. St�d powstaje w�tpliwo��, czy legaci papiescy mieli w og�le prawo wykl�� patriarch� w imieniu nie�yj�cego papie�a. Z drugiej strony patriarcha Micha� Cerulariusz ekskomunikowa� jedynie legat�w papieskich, a nie samego papie�a.

�wiadomo�� schizmy na Rusi[12]

Po wzajemnym wykl�ciu si� Micha�a Cerulariusza i kard. Humberta patriarcha Antiochii Piotr III wykaza� ch�� po�redniczenia w sporze mi�dzy Rzymem i Konstantynopolem. Kiedy jednak w 1098 r. krzy�owcy zdobyli Antiochi� i ustanowili w tym mie�cie �aci�skiego patriarch�, roz�am mi�dzy �acinnikami i grekami w patriarchacie antioche�skim sta� si� faktem. Natomiast nadal utrzymywa�a si� jedno�� eklezjalna mi�dzy Rzymem a Ko�cio�em na Rusi. �wiadczy o tym chocia�by wymiana list�w pomi�dzy papie�em Grzegorzem VII i ksi�ciem Izas�awem, kt�rego papie� nazywa kr�lem Rusi. Co wi�cej, Grzegorz VII nakazuje kr�lowi polskiemu Boles�awowi �mia�emu zwr�cenie ksi�ciu Izas�awowi ziem, kt�re strona polska zabra�a Rusinom. Za pontyfikatu papie�a Urbana II wi�zy Rzymu z Rusi� jeszcze bardziej zacie�ni�y si�. R�wnie� liczne nadal by�y ma��e�stwa dynastyczne ksi���t ruskich z �acinniczkami. I tak np. c�rka wielkiego ksi�cia �wi�tope�ka, Zbys�awa, wysz�a za m�� za Boles�awa Krzywoustego (1103), a c�rka wielkiego ksi�cia Wsiewo�oda M�cis�awicza, Wierzchos�awa, wysz�a za m�� za Boles�awa K�dzierzawego (1137). Ma��e�stwa takie by�y zawierane bez przeszk�d a� do 1180 r. W XII w. przet�umaczono r�wnie� na j�zyk s�owia�ski wiele �yciorys�w �wi�tych Ko�cio�a �aci�skiego i wprowadzono do kalendarza liturgicznego na Rusi obchody ku czci niekt�rych �wi�tych Ko�cio�a zachodniego, takich jak np. �w. Ambro�ego z Mediolanu, �w.�w. papie�y Leona, Klemensa, Linusa, Sykstusa, Marcina, a tak�e �w. Wawrzy�ca, diakona. W 1091 r. wyruszy�a r�wnie� pielgrzymka z Rusi do Rzymu, sk�d przywieziono liczne relikwie. Jeszcze w latach 1106-1107 Daniel z Czernichowa podczas pielgrzymki do Ziemi �wi�tej by� go�cinnie przyjmowany tak w greckich jak i �aci�skich klasztorach, a w Wigili� Wielkanocn�, a Bazylice Grobu Pa�skiego podczas cudu zst�powania �wi�tego Ognia, widzia� on kap�an�w greckich i �aci�skich, kt�rzy stali jeden obok drugiego. Dopiero pod koniec XII w. pod wp�ywem duchownych przybywaj�cych z Konstantynopola, na Rusi zacz�a wzrasta� �wiadomo�� podzia�u, jaki zaistnia� ju� wcze�niej mi�dzy grekami i �acinnikami. Dzie�a doko�czy� zbrojny atak Niemc�w na Ru� Nowogrodzk� w latach siedemdziesi�tych XII w. Ze strony Ko�cio�a rzymskiego pierwszym znanym �wiadectwem m�wi�cym o braku jedno�ci z Ko�cio�em ruskim jest list apostolski papie�a Innocentego III Licet hactenus (1207) skierowany do tego� Ko�cio�a, w kt�rym papie� informuje, �e przy�le na Ru� swego legata, aby c�rk� przyprowadzi� z powrotem do Matki i cz�onki do G�owy[13].

Zdobycie Konstantynopola przez krzy�owc�w[14]

Mimo oficjalnego zerwania jedno�ci mi�dzy Rzymem i Konstantynopolem w 1054 r., nie od razu jednak zosta�y zerwane wszystkie wi�zi mi�dzy �acinnikami i grekami. I tak np. na g�rze Athos i w Konstantynopolu jeszcze przez pewien czas czynne by�y ko�cio�y i klasztory �aci�skie. Og� wiernych Ko�cio�a �aci�skiego i greckiego nadal by� przekonany, �e stanowi jeden organizm ko�cielny, a grecy utrzymywali, �e �acinnik�w nale�y mi�owa� "jak braci", bo s� prawowiernymi dzie�mi tego samego Ko�cio�a[15]. W spos�b definitywne zerwanie jedno�ci eklezjalnej mi�dzy Wschodem i Zachodem nast�pi�o za spraw� IV wyprawy krzy�owej, kt�rej celem nie by�a obrona Ziemi �wi�tej, ale zdobycie Konstantynopola, kt�re mia�o miejsce w Wielki Pi�tek, 12 kwietnia 1204 r. Krzy�owcy grabili domy i ko�cio�y. Nie obesz�o si� i bez profanacji Postaci eucharystycznych w ko�cio�ach obrz�dku greckiego. Jeden z kronikarzy bizantyjskich napisa�: Saraceni nawet s� dobrzy i lito�ciwi w por�wnaniu z tymi lud�mi, kt�rzy nosz� krzy� Chrystusa na ramieniu. Chocia� papie� Innocenty III pot�pi� post�powanie krzy�owc�w, to jednak w nowo zaistnia�ej sytuacji widzia� szans� na zjednoczenie si� obydwu Ko�cio��w. St�d po zdobyciu Konstantynopola przez krzy�owc�w papie� ustanowi� �aci�skiego patriarch� w mie�cie oraz podporz�dkowa� mu ca�� hierarchi� greck�. R�wnie� krzy�owcy uwa�ali, �e poprzez takie dzia�ania zako�czy si� schizma. Sta�o si� jednak inaczej. Wielu greckich biskup�w uciek�o do Nicei, kt�ra sta�a si� now�, "zast�pcz�" stolic� Cesarstwa Bizantyjskiego. W ten spos�b antagonizmy grecko-�aci�skie osi�gn�y swoje apogeum.

W 1215 r. papie� Innocenty III zwo�a� IV Sob�r Latera�ski, na kt�ry opr�cz hierarch�w �aci�skich przyby�a r�wnie� delegacja patriarchy aleksandryjskiego na czele z diakonem Germanem. W tym czasie patriarchat Aleksandrii by� ostatnim patriarchatem wschodnim, kt�ry pozostawa� w jedno�ci z Rzymem. Intencj� papie�a Innocentego III by�o, aby na IV Soborze Latera�skim zosta�a odnowiona jedno�� mi�dzy Rzymem a wszystkimi patriarchatami wschodnimi, co jednak nie mog�o si� zi�ci�, poniewa� w ka�dym patriarchacie wschodnim (opr�cz aleksandryjskiego) opr�cz greckiego hierarchy zasiada� r�wnie� hierarcha �aci�ski. R�wnie� w�r�d uczestnik�w tego soboru byli �aci�scy patriarchowie Konstantynopola i Antiochii. Ponadto uczestnicy IV Soboru Latera�skiego potwierdzili nauk� o pochodzeniu Ducha �wi�tego od Ojca i Syna, a tak�e w pi�mie zatytu�owanym "O pysze Grek�w" zakazali grekom tak obmywania o�tarzy po mszy sprawowanej w obrz�dku �aci�skim jak r�wnie� chrzczenia dzieci, kt�re przyj�y ten sakrament z r�k duchownych obrz�dku �aci�skiego. A zatem IV Sob�r Latera�ski zamiast zjednoczy� chrze�cijan wschodnich i zachodnich, jeszcze bardziej por�ni� obydwie strony. Ca�y proces podzia�u zosta� ukoronowany w 1219 r., kiedy to papie� Honoriusz III mianowa� Atanazego z Clermontu �aci�skim patriarch� Aleksandrii, co dla greckich patriarch�w tego miasta oznacza�o zerwanie wsp�lnoty z Ko�cio�em rzymskim. Odt�d panuje ju� powszechne przekonanie o braku jedno�ci eklezjalnej mi�dzy Ko�cio�em rzymskim i Ko�cio�ami wschodnimi. Od XIII w. rozpoczyna si� okres pr�b dokonywania unii mi�dzy poszczeg�lnymi Ko�cio�ami wschodnimi i Rzymem. Jednak przywr�cenie pe�nej jedno�ci mi�dzy Ko�cio�em rzymskokatolickim i Ko�cio�ami prawos�awnymi r�wnie� stanowi� b�dzie d�ugotrwa�y proces. Mo�na jedynie �ywi� nadziej�, �e nie b�dzie on a� tak d�ugi jak proces zrywania tej jedno�ci mi�dzy chrze�cija�skim Wschodem i Zachodem.



[1]E. Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podzia�u i pojednania, Olsztyn 1987, s.21-27.

[2]W Galii niekt�rzy chrze�cijanie obchodzili Wielkanoc 25 marca, a nawet 27 marca; zob. E. Brani�te, Liturgica general�, Bucure�ti 1993, s.172-179.

[3]Euzebiusz z Cezarei, Historia ko�cielna, V,24,9-10.

[4]E.Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podzia�u i pojednania, s.27-29; E.Przekop, Wschodnie patriarchaty staro�ytne, Warszawa 1984, s.139-141; G.Ostrogorski, Dzieje Bizancjum, Warszawa 1968, s.77; J.Kulisz SJ, A.Mostowska Baliszewska, Sp�r o Jezusa Chrystusa w ci�gu dziej�w, Warszawa 1998, s.190-191; F.Dvornik, Bizancjum a prymat Rzymu, Warszawa 1985, s.43-50.

[5]Dyptychy to drewniane tabliczki, na kt�rych zapisywano imiona patriarch�w i innych hierarch�w, kt�rych wspominano podczas sprawowania liturgii. Wykre�lenie imienia patriarchy z dyptych�w oznacza�o zerwanie jedno�ci eklezjalnej z danym patriarchatem.

[6]E.Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podzia�u i pojednania, s.32-35; E.Przekop, Wschodnie patriarchaty staro�ytne, s.141-145; J.Kulisz SJ, A.Mostowska Baliszewska, dz. cyt., s.196-206; F.Dvornik, dz. cyt., s.61-72.

[7]Wsch�d uznaje to zgromadzenie biskup�w in Trullo za sob�r powszechny, uwa�aj�c go za kontynuacj� III Soboru Konstantynopolita�skiego. Natomiast Zach�d m�wi raczej o synodzie in Trullo, kt�ry mia� charakter lokalnego zgromadzenia biskup�w wschodnich.

[8]E.Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podzia�u i pojednania, s.35-36; G.Ostrogorski, dz. cyt., s.147-167.

[9]E.Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podzia�u i pojednania, s.37-44; F.Dvornik, dz. cyt., s.73-89; G.Ostrogorski, Dzieje Bizancjum, s.194-211; E.Przekop, Wschodnie patriarchaty staro�ytne, s.145-147; 157-158; M.Starowieyski, Sobory Ko�cio�a niepodzielonego, Tarn�w 1994, s.133-146.

[10]S�owo Filioque w Ko�ciele zachodnim by�o ju� w�wczas coraz powszechniej dodawane do Wyznania Wiary Nicejsko-Konstantynopolita�skiego: "Wierz� w Ducha �wi�tego (...), kt�ry od Ojca i Syna (Filioque) pochodzi". Ta zachodnia formu�a wiary zgodna by�a bowiem z nauczaniem �w. Augustyna o pochodzeniu Ducha �wi�tego "od Ojca i Syna (Filioque)". Od czas�w Focjusza sp�r o to, czy Duch �wi�ty pochodzi wy��cznie od Ojca (teologia wschodnia) czy te� od Ojca i Syna (teologia zachodnia) staje si� powa�nym sporem doktrynalnym.

[11]E.Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podzia�u i pojednania, s.45-51; F.Dvornik, dz. cyt., s.90-110; G.Ostrogorski, dz. cyt., s.276-278.

[12]B.Kumor, Problem jedno�ci Ko�cio�a na Rusi z Ko�cio�em katolickim do ko�ca XII wieku w: Teologia i kultura duchowa starej Rusi, Lublin 1993, s.127-135.

[13]Documenta Pontificum t.1 nr 3, s.11-12; Acta Innocentii PP. III (1198-1216); Romae 1944, nr 105, s.334-336.

[14]F.Dvornik, dz. cyt., s.111-119; E.Przekop, Rzym-Konstantynopol na drogach podzia�u i pojednania, s.55-57; G.Ostrogorski, dz. cyt., s.332-334.

[15]W.Hryniewicz OMI, Ko�cio�y siostrzane, Warszawa 1993, s.18-19.


Creation date : 2006.03.24 • 08:32
Last update : 2022.07.13 • 19:51
Category : Historia
Page read 8688 times


Print preview Print preview     Print the page Print the page


react.gifReactions to this article


Reaction #2 

by Autor 2007.05.15 • 18:58

Dzikuj za linki. Kto bdzie chcia i bdzie zna jzyk rosyjski czy angielski, to niech sobie poczyta.
Co do uywania sw "Rzym" czy "rzymski" albo "Romania" czy "romaski" to zdaje si, er byoby to zawracanie kijem Wisy. Na Zachodzie te byo Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Sowo "Romania" trzeba by za kadym razem tumaczy, o co autorowi chodzi. A jakby si okazao, e "Romania" to "Bizancjum" to by powiedzieli: to po co to sowo "Romania", skoro jest "Bizancjum".
Ju Wilhelm Ockham mwi, eby nie mnoy bytw bez potrzeby.
Poza tym idc tym tokiem rozumowania nie byoby teologii bizantyjskiej. ale jaka by ona wtedy bya? Rzymska? Rzymska to w Rzymie. No to zachodniosyryjska? Ale w niej te s elementy tradycji jerozolimskiej. No to byaby zachodniosyryjsko-jerozolimska albo antiochesko-jerozolimska. I kto by teraz chcia tych terminw uywa?
Gdybymy mieli szanowa nazwy kadego narodu, to Finw powinnimy nazywa Suomi, a Albaczykw Sqiperyjczykami. Poza tym w jzyku polskim mwi si o niemieckich faszystach, a nie nazistach. A przecie faszyci byli we Woszech.
Myl, e skoro bizantynolodzy mwi o Bizancjum, a nie o Romanii, to nie ma co samemu i pod prd. Marek Blaza SJ


Reaction #1 

by Aleksander 2007.05.02 • 16:05

http://la-france-orthodoxe.net/ru/bibl/deseille_dechirure

O tym samym. Mdra i yczliwa w stosunku do wszystkich  praca.

http://romanity.org/htm/fox.01.en.what_if_anything_is_a_byzantine.01.htm

A moe by tak zamiast sw Bizancjum, bizantyjski,  pouywa sw Rzym, rzymski? Albo w ostatecznoci Romania, romaski.

Wszystkiego najlepszego,

Aleksander 



Artykuy
O Bogu i łasce O Kościele O sakramentach Rok liturgiczny O liturgii w ogólności Eschatologia Historia O szatanie Teksty liturgiczne O autorze strony

Konferencje na temat sakramentw d 2013
Konferencje o sakramentach (d luty-maj 2013):

Sakrament pokuty (28 luty 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/pokuta

Sakramenty w subie komunii - sakrament wice i maestwo (12 marca 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/sakrament-wice-i-maestwa

Eucharystia (8 maja 2013):
http://www.dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/eucharystia

Szukaj





Newsletter
To receive news about this website, consider subscribing to our Newsletter.
Subscribe
Unsubscribe
956 Subscribers

^ Top ^

  Site powered by GuppY v4.5.19 2004-2011 - CeCILL Free License